Miało być narzekanie na krakowskie zwyczaje („Kraków - miasto wrogie pieszym”), na mróz i w ogóle na najbardziej depresyjne dni roku. Ale nie będzie :) A to za sprawą bardzo dobrych wieści, znajdujących się na blogu Simona. A co ja się będę powtarzać - sami przeczytajcie! :)

PS Właśnie przed chwilą (godz. 16.06) w serwisie Trójki oficjalnie podano wiadomość o powrocie pana Marka na antenę 1 kwietnia, w dniu 48. urodzin Programu Trzeciego. Podobno obecny dyrektor programu nazwał go „najlepszym prezentem urodzinowym” ;) Ha, złotousty :D