<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544</id><updated>2012-01-25T15:30:45.280+01:00</updated><category term='radości'/><category term='zamyślenia'/><category term='ciekawostki'/><category term='Kraków'/><category term='Chopin'/><category term='Weiss'/><category term='muzyka'/><category term='radio'/><category term='jazz'/><category term='Sting'/><category term='narzekajki'/><category term='sztuka'/><category term='podpowiedzi w plenerze'/><category term='myśli nieuczesane'/><category term='zima'/><category term='adwent'/><category term='wiosna'/><category term='polecajki'/><category term='Święta'/><category term='OPowieści'/><category term='dziwactwa'/><category term='wyprawy'/><category term='historia'/><category term='pomoc'/><category term='muzeum'/><category term='wystawa'/><category term='etyka'/><category term='książki'/><category term='śmiesznostki'/><category term='Nowa Huta'/><category term='film'/><category term='biurokracja'/><category term='camino'/><category term='Kościół'/><title type='text'>Muzeodajnia</title><subtitle type='html'>czy coś wśród gablot piszczy...</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>128</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-6247622458351180798</id><published>2012-01-14T15:40:00.001+01:00</published><updated>2012-01-14T16:05:57.152+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podpowiedzi w plenerze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyprawy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Patrz pod nogi</title><content type='html'>&lt;br /&gt;W ubiegłym tygodniu Muzeodajnia wybrała się na studyjną wyprawę za zachodnią granicę. 70 muzealników szturmowało Berlin od strony kulturalnej, próbując w ciągu niecałych dwóch dób zobaczyć wszystko, w tym co najmniej 4 muzea od środka. Niezwykle interesujące doświadczenie, którego nie potrafiła zepsuć nawet para niekompetentnych pilotów renomowanego biura podróży oraz miejscami huraganowy wiaterek. Nie od dziś wiadomo, że muzealnik to zwierzę radzące sobie w najtrudniejszych warunkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niemiecka stolica to miasto, które ściąga wzrok turysty w górę. A to wieża telewizyjna stercząca po stronie wschodniej, a to kolumna ze złotym aniołem po stronie zupełnie przeciwnej. W Bramie Brandenburskiej, która w końcu jest szersza niż wyższa, akcentem skupiającym uwagę jest stojąca na górze kwadryga, powożona przez boginię, której dawni berlińczycy kazali się ubrać, żeby gołym tyłkiem nie gorszyła przybywających do miasta gości (co ciekawe, dziś ten zgrabny tyłek pewnie chętnie oglądaliby uczestnicy Parady Równości, odbywającej się właśnie po owej tyłkowej stronie bramy). A współczesna szklana architektura rozrasta się we wszystkich kierunkach, ale również z wyraźną inklinacją ku górze. To zaledwie kilka, za to znaczących przykładów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem wydawałoby się, że zwiedzanie Berlina w deszczu nie ma większego sensu. A tu niespodzianka. Kiedy się chodzi z nosem przy ziemi, można poznać takie miejsca, które w normalnym trybie zwiedzania są niemal niemożliwe do zauważenia. Ot, na ten przykład można się przejść po murze którego nie ma, nawet tego nie zauważając.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-r_VuXrz9-ng/TxF9qqdAUgI/AAAAAAAADKc/Sr8Y8jatrNg/s1600/DSC04044.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-r_VuXrz9-ng/TxF9qqdAUgI/AAAAAAAADKc/Sr8Y8jatrNg/s320/DSC04044.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Nocą na murze pod Reichstagiem&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&amp;nbsp;Ale nie o murze, którego nie ma, a jest, chciałam mówić. Jest w Berlinie pomnik niezwykły, choć przypominający wydarzenia haniebne, który nie jest widoczny w krajobrazie miasta. Trzeba dopiero stanąć nad nim, żeby go zobaczyć. Na pustym, brukowanym placu Forum Fridericianum, między (remontowaną właśnie) operą, dawną biblioteką (dziś uniwersytet) i katolicką katedrą św. Jadwigi kwadratowa tafla grubego szkła nakrywa ukryte w ziemi niewielkie, białe pomieszczenie z pustymi regałami na książki. Podobno zmieściłoby się tutaj dokładnie tyle woluminów, ile ich spalono w tym miejscu 10 maja 1933 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-WcP0wUVDjt4/TxGFzpU8O0I/AAAAAAAADKs/L0pnOfujxsY/s1600/DSC03999.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-WcP0wUVDjt4/TxGFzpU8O0I/AAAAAAAADKs/L0pnOfujxsY/s320/DSC03999.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Pusta Biblioteka...&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Na wielkim stosie, rozpalonym tutaj przez niemieckich narodowych socjalistów zaledwie kilka miesięcy po dojściu Hitlera do władzy, płonęły dzieła żydowskich i „nieprawomyślnych” autorów, takich jak Albert Einstein, Ernest Hemingway, Thomas Mann, Jack London, Bertold Brecht czy Heinrich Heine. Ten ostatni w napisanym w 1821 roku dramacie &lt;i&gt;Almansor&amp;nbsp;&lt;/i&gt;zawarł takie zdanie: „To był tylko przedtakt; tam gdzie pali się książki, na końcu także ludzi palić będą”. Te prorocze słowa, choć oryginalnie mówiące o barbarzyńskim paleniu Koranu przez chrześcijańskich rycerzy w Hiszpanii, zostały wyryte na pamiątkowej tablicy umieszczonej nieopodal, jako wywołujące niepokój memento.&amp;nbsp; Niepokój, bo skoro historia powtórzyła się już po raz kolejny, to skąd pewność, że barbarzyńcy znów nie stoją u bram?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-T7tlRkq2noQ/TxGOWEOZ7TI/AAAAAAAADK0/-FAVfi0n4TQ/s1600/DSC04000.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-T7tlRkq2noQ/TxGOWEOZ7TI/AAAAAAAADK0/-FAVfi0n4TQ/s320/DSC04000.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Ten niezwykły pomnik Michy Ullmana, odsłonięty w 1995 roku, pojawia się już w przewodnikach po Berlinie, choć znaleźć go niełatwo. Dopełnieniem jego oszczędnej formy jest znajdujący się nieopodal Bramy Brandenburskiej rozległy Pomnik Pomordowanych Żydów Europy. Zestawienie tych dwóch form to ostrzeżenie, że wielkie zło ma często niepozorne korzenie...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Vp3ccR4DcRQ/TxGFhvFPoPI/AAAAAAAADKk/noyXQY4PXQI/s1600/DSC04004.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-Vp3ccR4DcRQ/TxGFhvFPoPI/AAAAAAAADKk/noyXQY4PXQI/s320/DSC04004.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Są rzeczy, które lepiej widać w ciemności. Pusta Biblioteka nocą&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-6247622458351180798?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/6247622458351180798/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2012/01/patrz-pod-nogi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/6247622458351180798'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/6247622458351180798'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2012/01/patrz-pod-nogi.html' title='Patrz pod nogi'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-r_VuXrz9-ng/TxF9qqdAUgI/AAAAAAAADKc/Sr8Y8jatrNg/s72-c/DSC04044.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-1132259157222014658</id><published>2012-01-13T15:00:00.000+01:00</published><updated>2012-01-17T16:01:55.043+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='narzekajki'/><title type='text'>Chciwość</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Przykro zaczynać rok postem narzekającym, ale trudno. Niedawno zachęcałam Was do odwiedzenia Tyńca, a zwłaszcza zobaczenia pokazu układania ikebany. Cóż, dziś przychodzi mi to odwołać. Na stronie pojawiła się informacja, że od stycznia wstęp na pokazy będzie płatny, a bilety do nabycia w Benedyktyńskim Instytucie Kultury. Pokazy, nie warsztaty, a zatem nie ma tu mowy o kosztach materiałów, rzecz dzieje się w zabudowaniach klasztoru, więc odpada wynajem sali, „wykładowcą” jest benedyktyn, zatem również „bezkosztowy” dla Instytutu. Za co zatem opłata? Za wykład teologii? To tak, jakby pobierać opłaty za wstęp na rekolekcje w kościele...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem, kto to wymyślił, benedyktyni czy Instytut, ale niesmak pozostaje ogromny...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dopowiedzenie: benedyktyni już pobierają opłaty za głoszenie nauk rekolekcyjnych (plus oczywiście za poczęstunek, zwiedzanie opactwa i inne dobra). Dowód&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.benedyktyni.eu/?p=2272" target="_blank"&gt;tutaj.&lt;/a&gt; No to czekamy na oficjalny cennik wstępu na nieszpory i eucharystię... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-1132259157222014658?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/1132259157222014658/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2012/01/chciwosc.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1132259157222014658'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1132259157222014658'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2012/01/chciwosc.html' title='Chciwość'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-7478233960345692506</id><published>2011-12-30T13:40:00.000+01:00</published><updated>2011-12-30T13:42:21.188+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radości'/><title type='text'>Zamiast podsumowań</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-yeAJglrxxcw/Tv2vvjdXNEI/AAAAAAAADKM/5CkOe30JO30/s1600/k.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-yeAJglrxxcw/Tv2vvjdXNEI/AAAAAAAADKM/5CkOe30JO30/s400/k.jpg" width="272" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Proszę zatem uprzejmych Czytelników o rozsądne marzenia, żeby nie trzeba było w przyszłym roku tworzyć dramatycznych podsumowań rzeczywistości! No i pamiętajcie, że w poniedziałek trzeba wrócić do pracy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nieźle mi wychodzi psucie szampańskiego nastroju, prawda? :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-7478233960345692506?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/7478233960345692506/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/12/zamiast-podsumowan.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7478233960345692506'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7478233960345692506'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/12/zamiast-podsumowan.html' title='Zamiast podsumowań'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-yeAJglrxxcw/Tv2vvjdXNEI/AAAAAAAADKM/5CkOe30JO30/s72-c/k.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-1227227321336763279</id><published>2011-12-07T10:44:00.001+01:00</published><updated>2011-12-07T11:51:06.585+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Święta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Co zrobić z książką?</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Odpowiedź na powyższe pytanie wydaje się banalnie prosta: przeczytać! No tak, ale jeśli już się przeczytało i okazało się, że była to tylko przelotna znajomość? A tu miejsca na dobrych książkowych przyjaciół brakuje na półce... Co wtedy? Odpowiedzi jest kilka i żadna z nich nie należy do kategorii: „wyrzucić” (nawet na makulaturę).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można na przykład oddać książkę w dobre i spragnione ręce. Jak co roku portal książkofilów, czyli BiblioNETka, przeprowadza akcję „Biblionetkołaj”, która daje gwarancję, że książka trafi do kogoś, kto naprawdę jej poszukuje. Cała zabawa jest bardzo prosta, bo zaczyna się od zarejestrowania się na BiblioNETce, jeśli ktoś jeszcze dotąd tego nie zrobił (a warto, nie tylko w czasie świątecznym). Następnie wyszukujemy w systemie książkę, którą chcemy oddać i sprawdzamy, kto ma ją w schowku pod szyldem: „poszukuję”. Poprzez zapytanie do mikołajowej śnieżynki (przez wysłanie wiadomości do tej zacnej niewiasty) dopytujemy się o adres spragnionego czytelnika, który sam go udostępni, jeśli będzie zainteresowany (a kto by nie był zainteresowany prezentem od Mikołaja?!). Potem zostaje nam już tylko udać się na pocztę i wysłać paczuszkę, żeby ktoś za parę dni mile się uśmiechnął :) Jeśli ktoś zdecyduje się na zabawę w Mikołaja (świętego czy też nie), to niech zajrzy &lt;a href="http://www.biblionetka.pl/art.aspx?id=548149" target="_blank"&gt;tutaj&lt;/a&gt;. A jeśli tak się zdarzy, że to do Ciebie dotrze paczka od Biblionetkołaja, to warto mu podziękować &lt;a href="http://www.biblionetka.pl/art.aspx?id=549021" target="_blank"&gt;w tym miejscu&lt;/a&gt;, bo osobiście jest to niemożliwe (jak to ze świętym Mikołajem bywa). Ja swój prezencik już dostałam i to nie po raz pierwszy, co powinno przekonać nieprzekonanych, że warto prowadzić schowek na BiblioNETce :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-zz8OYmX_Cg8/Tt8_nJNZ1wI/AAAAAAAADJ0/lkkHKdBOEKw/s1600/m.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-zz8OYmX_Cg8/Tt8_nJNZ1wI/AAAAAAAADJ0/lkkHKdBOEKw/s320/m.jpg" width="212" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;maleńki fragment kiermaszu &lt;br /&gt;na najpiękniejszych krużgankach&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Innym pomysłem na wietrzenie biblioteczki jest udział w akcji „Ciacho za ciacho”, organizowanej dwa razy do roku przez beczkowy Szpunt na krużgankach krakowskiego klasztoru Dominikanów. Tu pomysł jest jeszcze prostszy: przynieś książki na klasztorną furtę, a w najbliższą niedzielę zostaną one wystawione na sprzedaż na kiermaszu charytatywnym. Tym sposobem osiągasz kilka celów jednocześnie: masz miejsce na nowe książki (które zresztą możesz nabyć na owym kiermaszu), pomagasz w budowie studni w Sudanie Południowym i Ugandzie (w tym roku na ten cel przeznaczone są dochody z kiermaszu) oraz miło spędzasz czas na buszowaniu wśród kiermaszowych książek, opychając się jednocześnie nabytymi obok charytatywnymi ciachami, a może nawet popijając to wszystko kawusią bądź herbatką :) Jedynym mankamentem tej metody jest jej ograniczenie terytorialne. Ale zawsze można wpaść na chwilę do Krakowa!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze trzecia metoda, wcale nie ostatnia, ale może na niej poprzestanę: można oddać książki bibliotece w potrzebie. Łatwo taką znaleźć, bo niemal każda biblioteka pod tę kategorię podpada, ale niektóre są potrzebujące bardziej. &lt;span class="text_exposed_show"&gt;4 listopada doszczętnie spłonęła biblioteka w Kobułtach na północy Polski, przez co wiele osób zostało pozbawionych dostępu do książek. Można im pomóc w odtworzeniu księgozbioru, wystarczy dostarczyć książki do jednego z punktów zbiórek w Polsce. Wszelkie informacje na ten temat można znaleźć &lt;a href="http://www.facebook.com/events/150053605095852/" target="_blank"&gt;na fejzbuku&lt;/a&gt; (niestety, tylko dla zarejestrowanych...), gdzie dobrzy ludzie zorganizowali akcję zbieraczą. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A zatem - do dzieła!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-1227227321336763279?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/1227227321336763279/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/12/co-zrobic-z-ksiazka.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1227227321336763279'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1227227321336763279'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/12/co-zrobic-z-ksiazka.html' title='Co zrobić z książką?'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-zz8OYmX_Cg8/Tt8_nJNZ1wI/AAAAAAAADJ0/lkkHKdBOEKw/s72-c/m.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-1888901021053772084</id><published>2011-11-27T21:01:00.001+01:00</published><updated>2011-11-27T23:36:02.509+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='adwent'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><title type='text'>Wieczór w Tyńcu</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Ostatnio zdarza mi się często słyszeć niezbyt pochlebne opinie o benedyktyńskim opactwie w Tyńcu, że zbyt skomercjalizowane, że zniknął gdzieś kontemplacyjny nastrój tego miejsca. Być może. Ale dzieją się tam również rzeczy warte uznania. Jeden z tynieckich mnichów, ojciec Hieronim Kreis, który japońską ikebanę przystosował do chrześcijańskich potrzeb, raz w miesiącu pokazuje, jak układa się ikebanę, okraszając ten pokaz komentarzem na temat symboliki tworzonej właśnie kompozycji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-F_f04vW5xsM/TtK0V4BRYgI/AAAAAAAADJM/2S-dByQMj2E/s1600/DSC03842.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-F_f04vW5xsM/TtK0V4BRYgI/AAAAAAAADJM/2S-dByQMj2E/s320/DSC03842.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;o. Hieronim przy pracy&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Czasem to po prostu kilka gałązek, ale ułożonych z takim kunsztem, że bukiety z setki róż tracą przy niej cały blask. Bo tutaj wszystko ma określone miejsce, każda linia wychodzi z podstawy pod określonym kątem zarówno pionowo, jak i poziomo. Tu żaden element nie jest przypadkowy, a każdy zależny jest od drugiego. Taki obraz świata, w którym wszyscy jesteśmy od siebie zależni. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jest to prosta kalka z japońszczyzny, bo po pierwsze jesteśmy w Polsce, a po drugie hieronimowa ikebana tworzona jest na potrzeby liturgii. Jego ikebany to coś więcej niż ozdoba ołtarza, to mały (choć czasem sporych rozmiarów) traktat teologiczny oparty na czytaniach liturgicznych, dostosowany do aktualnego okresu liturgicznego. Taka kwiatowa &lt;i&gt;Biblia pauperum&lt;/i&gt;, która Ewangelię przekłada na język symboli. A nawet jeśli nie uda się człowiekowi odczytać tak do końca właściwego sensu kompozycji, to i tak pozostaje piękna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-6MDhyW4022w/TtK3mTinmCI/AAAAAAAADJc/yOV9V15X6Kk/s1600/DSC03848.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="315" src="http://3.bp.blogspot.com/-6MDhyW4022w/TtK3mTinmCI/AAAAAAAADJc/yOV9V15X6Kk/s320/DSC03848.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Ikebana na początek adwentu&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Na koniec następuje jeszcze dekompozycja całego układu, czemu towarzyszą nie tylko komentarze dotyczące technicznej strony układania ikebany (żeby to się wszystko razem trzymało pod takimi kątami, jak trzeba), ale też ogólne dywagacje o życiu i świecie (choćby o rogach łosia bądź głupich turystach cieszących się z wiosny w listopadzie). A jeśli ktoś ma szczęście, to może wrócić do domu z jakimś elementem zdekomponowanej ikebany :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-zKgLwgZ60PI/TtK4DY09UEI/AAAAAAAADJk/tP8uM14QWSM/s1600/DSC03855.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-zKgLwgZ60PI/TtK4DY09UEI/AAAAAAAADJk/tP8uM14QWSM/s320/DSC03855.jpg" width="234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Ikebanowy element mojego „wieńca” adwentowego&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jeśli ktoś chciałby wiedzieć coś więcej, to warto odwiedzić stronę &lt;a href="http://www.benedyktyni.eu/?page_id=880" target="_blank"&gt;Benedyktyńskiego Instytutu Kultury „Chronić Dobro”&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;, &lt;span style="font-size: small;"&gt;gdzie znaleźć można więcej informacji o pokazach oraz o samej ikebanie. Warto zobaczyć tę dobrą stronę Tyńca!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-1888901021053772084?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/1888901021053772084/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/11/wieczor-w-tyncu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1888901021053772084'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1888901021053772084'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/11/wieczor-w-tyncu.html' title='Wieczór w Tyńcu'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-F_f04vW5xsM/TtK0V4BRYgI/AAAAAAAADJM/2S-dByQMj2E/s72-c/DSC03842.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-1425941171110055931</id><published>2011-11-24T11:24:00.001+01:00</published><updated>2011-11-24T12:49:39.110+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zamyślenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>La Capella Reial del Cielo</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Nie zaśpiewała na tegorocznym festiwalu Misteria Paschalia w Krakowie, choć organizatorzy do końca nie wykreślali jej z programu. Już wiemy, że więcej nie zaśpiewa. Montserrat Figueras, kobieta o niezwykłym głosie, zmarła wczoraj. Pewnie dostała już angaż do Królewskiego Zespołu Nieba, dla którego zostawiła Katalonię. Nam szczęśliwie pozostały nagrania. I wspomnienia. ¡Muchas gracias, Señora! ¡A Dios!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOGGER-youtube-video" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0" data-thumbnail-src="http://0.gvt0.com/vi/4U4EIIEYcZg/0.jpg"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/4U4EIIEYcZg&amp;fs=1&amp;source=uds" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed width="320" height="266"  src="http://www.youtube.com/v/4U4EIIEYcZg&amp;fs=1&amp;source=uds" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-1425941171110055931?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/1425941171110055931/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/11/la-capella-reial-del-cielo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1425941171110055931'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1425941171110055931'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/11/la-capella-reial-del-cielo.html' title='La Capella Reial del Cielo'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-928224402408965961</id><published>2011-11-07T16:15:00.001+01:00</published><updated>2011-11-07T16:15:19.627+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='narzekajki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>„Błogosławieni...</title><content type='html'>&lt;br /&gt;... którzy, nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa”. To poniekąd wygodne usprawiedliwienie długiego milczenia (na przykład blogera) najlepiej oddaje sedno sprawy. Wczoraj na Targach Książki w Krakowie zauważyłam tendencję odwrotną, którą opisać można innym sparafrazowanym powiedzeniem: „Tyle książek drukują a czytać nie ma czego”. A zatem, po miesiącach milczenia, nadszedł czas na post narzekający.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Właściwie co roku po Targach Książki obiecuję sobie, że to już ostatni raz. Tłumy ludzi obijających się o siebie wzajemnie i skutecznie blokujących dojście do stoisk z książkami, obezwładniający zaduch tak zwanej hali wystawowej, którego głównym składnikiem zapachowym bynajmniej nie jest zapach nowej książki (ani nawet kawy, jak bywało w latach przeszłych) oraz wszechogarniający hałas, który jakoś nie kojarzy mi się z czytelnictwem to główne zarzuty wobec tego „święta książki”. Plus dość wysokie opłaty za wstęp, jeśli komuś nie udało się zdobyć darmowego zaproszenia, a co za tym idzie konieczność odstania swego w długiej kolejce. Jeśli do tego dodamy ceny książek, nawet wraz z rzadka pojawiającymi się promocjami, to do głowy ciśnie się pytanie: cóż mogą mi zaoferować wystawcy czego ja w internecie nie znajdę (i to za dużo niższą cenę)?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-oBQb8riOhqw/Trf06--3tQI/AAAAAAAADIM/BVvxNsB_KI4/s1600/TARGI_SOBOTA_03.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://1.bp.blogspot.com/-oBQb8riOhqw/Trf06--3tQI/AAAAAAAADIM/BVvxNsB_KI4/s320/TARGI_SOBOTA_03.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Sobota na Targach (fot. oficjalna)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wydaje się więc, że Targi Książki są bardziej dla branżowców niż dla przeciętnego zjadacza książek. I wydaje się, że jedynie możliwość spotkania z autorami i to kilkoma naraz, pod jednym dachem, powoduje napływ takich tłumów (nawet jeśli niektórzy autorzy odgradzają się od fanów grupą rosłych ochroniarzy). Bo cóż innego kazałoby inteligentnym (skoro czytają książki) ludziom narażać się na takie przeżycia?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla mnie jedyna korzyść z tegorocznych targów to sympatyczne spotkanie pozatargowe w gronie osób znanych mi do tej pory jedynie wirtualnie. Bardzo przyjemne doświadczenie faktu, że Internet nie zawsze kłamie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-928224402408965961?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/928224402408965961/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/11/bogosawieni.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/928224402408965961'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/928224402408965961'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/11/bogosawieni.html' title='„Błogosławieni...'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-oBQb8riOhqw/Trf06--3tQI/AAAAAAAADIM/BVvxNsB_KI4/s72-c/TARGI_SOBOTA_03.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-6849719260217678667</id><published>2011-08-17T09:25:00.005+02:00</published><updated>2011-08-17T09:25:00.207+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='narzekajki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Koszmarny Portret</title><content type='html'>&lt;blockquote&gt;&lt;br /&gt;Nie ma książek moralnych lub niemoralnych. Są książki napisane dobrze lub źle. Nic więcej.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Jeśliby to twierdzenie Oskara Wilde'a zastosować do filmów, to wczoraj widziałam bardzo zły film. Skusiło mnie bowiem kino za szóstkę, a w nim najnowsza ekranizacja &lt;i&gt;Portretu Doriana Graya&lt;/i&gt; w reżyserii Olivera Parkera. I był to błąd. Fantastyczną (bo należącą niewątpliwie do nurtu fantastyki) powieść Wilde'a przerobiono bowiem na politycznie poprawny, przydługawy i koszmarnie nudny horror. Scenarzystę (Toby'ego Finlaya) autor oryginału powinien do końca życia męczyć w koszmarach za wprowadzanie treści, których pierwowzór nie posiadał. Nie ukrywam, że bardzo lubię ów literacki pierwowzór, dlatego pewnie tak bardzo mnie wkurza jego przerabianie na krwawą miazgę. Czy filmowcy nie mogliby napisać sobie własnej opowieści, a jeśli wykorzystują cudzą, to czy nie mogliby szanować niezbywalnych praw autorskich? Zwłaszcza że autor nie żyje i nie może się już bronić wykreśleniem swego nazwiska z czołówki...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałabym natomiast, żeby w ramach odtrutki Telewizja Polska wyemitowała &lt;i&gt;Portret Doriana Graya&lt;/i&gt; z 1993 roku, w reżyserii Andrzeja Łapickiego. Chętnie go ponownie obejrzę. Być może też nie jest idealny, ale gorszym, niż ta nieudana brytyjska produkcja, na pewno być nie może...&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-8-kwumhjQjc/Tkr0I9OImFI/AAAAAAAADFc/AsTh3YxuvLk/s1600/bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="239" src="http://1.bp.blogspot.com/-8-kwumhjQjc/Tkr0I9OImFI/AAAAAAAADFc/AsTh3YxuvLk/s320/bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Jan Peszek jako lord Henryk Wotton. Teatr Telewizji 1993&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-6849719260217678667?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/6849719260217678667/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/08/koszmarny-portret.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/6849719260217678667'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/6849719260217678667'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/08/koszmarny-portret.html' title='Koszmarny Portret'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-8-kwumhjQjc/Tkr0I9OImFI/AAAAAAAADFc/AsTh3YxuvLk/s72-c/bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-8702747255984228837</id><published>2011-08-16T21:00:00.012+02:00</published><updated>2011-08-16T21:00:04.415+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podpowiedzi w plenerze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><title type='text'>Klaustrofilia</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Na fali ostatnich postów &lt;a href="http://brudnopisduchowy.blogspot.com/"&gt;Szymona zwanego Wiercipiętą&lt;/a&gt; oraz przeżyć towarzyszących minionej właśnie słonecznej „nocy” Cracovia Sacra, postanowiłam zainteresować Państwa miejscem wewnątrz krużganków czyli tak zwanym wirydarzem.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-xeuFxGFwQXc/Tkp0kGThhYI/AAAAAAAADFM/HU25BHfqYj8/s1600/DSC03183.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-xeuFxGFwQXc/Tkp0kGThhYI/AAAAAAAADFM/HU25BHfqYj8/s320/DSC03183.jpg" width="320" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Odblask Raju wylewający się z wirydarza na krużganki&lt;br /&gt;(klasztor Franciszkanów w Krakowie)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zgodnie z definicją architektoniczną, jest to wewnętrzny ogród klasztorny, otoczony krużgankami, na którego środku najczęściej znajduje się źródło, studnia lub fontanna. To miejsce ciszy, która ma sprzyjać kontemplacji i całkiem prozaicznemu odpoczynkowi od zgiełku. Zakonnikom ma sprzyjać, bo jest to jednak miejsce wewnętrzne klasztoru. Tyle teoria, a jak jest w praktyce?&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-64PtnQvWG08/Tkp0lqeboPI/AAAAAAAADFU/N9XR1XF_cO0/s1600/sta+cova.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-64PtnQvWG08/Tkp0lqeboPI/AAAAAAAADFU/N9XR1XF_cO0/s320/sta+cova.jpg" width="216" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Maleńki wirydarz pustelni Santa Cova na Montserrat niedaleko Barcelony. &lt;br /&gt;Oaza ciszy otoczona krużgankami ze studnią pośrodku. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W krajach o klimacie przyjaznym człowiekowi krużganki niemal całkowicie otwierały się na wirydarz, tworząc arkadową galerię obiegającą ogród, w której można się było schronić przed nadmiernym słońcem lub z rzadka padającym deszczem. Spacerując po krużgankach można było w każdej chwili wejść do raju, jakim jawił się zielony wirydarz ze „źródłem wody żywej wytryskującym w jego wnętrzu”. Przeniesienie tej zasady w naszą strefę klimatyczną okazało się jednak pomysłem chybionym...&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-KnsX1CS-P94/Tkp0lE_J6_I/AAAAAAAADFQ/d_o3YVCjmwc/s1600/kamie%25C5%2584.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-KnsX1CS-P94/Tkp0lE_J6_I/AAAAAAAADFQ/d_o3YVCjmwc/s320/kamie%25C5%2584.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Krużganki katedry w Kamieniu Pomorskim - polskie lato AD 2007&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dlatego też przy naszych klasztorach najczęściej spotkać można krużganki odgrodzone od wirydarza wysokimi, przeszklonymi oknami, z witrażami lub bez, ale przeważnie nieprzejrzystymi szybkami. Tym sposobem wirydarz stał się miejscem najbardziej wewnętrznym (nie licząc cel zakonnych), w którym zakonnicy w ciszy mogli oddawać się kontemplacji. I tak zostało do dziś, co jest o tyle istotne, że krużganki coraz bardziej zamieniają się po prostu w ciągi komunikacyjne, dostępne już nie tylko zakonnikom, ale i świeckim. A w klasztorze takie claustrum jest przecież koniecznością.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-w2a4c8Thj1U/Tkp0p9rQLLI/AAAAAAAADFY/BQXY0g-7aT0/s1600/DSC03174.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-w2a4c8Thj1U/Tkp0p9rQLLI/AAAAAAAADFY/BQXY0g-7aT0/s320/DSC03174.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Wirydarz klasztoru Franciszkanów w Krakowie podczas nocy Cracovia Sacra :)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jak działa takie miejsce ciszy można się było przekonać w ostatnich dniach w Krakowie, podczas tak zwanej „nocy kościołów” (jednej z 5 nocy krakowskich), która jest o tyle specyficzna, że odbywa się główne w dzień, a nawet w dwa dni. Zachęcająco otwarte drzwi, prowadzące z franciszkańskich krużganków na zalany słońcem wirydarz, wciągnęły nas w tę przestrzeń jakby z innego świata. Owszem, słychać tu było toczącą się w kościele liturgię, ale dźwięki przefiltrowane przez grube mury dochodziły przytłumione, zaś dźwięków miasta w ogóle nie było słychać, choć tuż obok klasztoru biegną tory tramwajowe.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Izytz-2Hm2c/Tkp0g1LsEvI/AAAAAAAADFI/AphfhTQosSE/s1600/DSC03176.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-Izytz-2Hm2c/Tkp0g1LsEvI/AAAAAAAADFI/AphfhTQosSE/s320/DSC03176.jpg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Św. Franciszek ze zwierzątkami&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Natomiast pośrodku zadbanego ogrodu funkcję fontanny, czy też w tym przypadku bardziej źródła życia zakonnego, pełniła postać świętego Franciszka, radośnie śpiewającego swoją &lt;i&gt;Pieśń słoneczną&lt;/i&gt; wraz z ptaszkami i marcowym zającem. Tym razem żadnego z zakonników nie spotkaliśmy, widocznie szukali ciszy gdzie indziej, ale na pewno jest to jedno z ulubionych miejsc w klasztorze. Cóż, jak się ma taki ogród, to łatwo zachorować na klaustrofilię :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaglądnijcie zatem, jeśli tylko macie okazję do któregoś z rajskich orgodów na ziemi. Warto czasem poczuć przedsmak Raju...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-8702747255984228837?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/8702747255984228837/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/08/klaustrofilia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/8702747255984228837'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/8702747255984228837'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/08/klaustrofilia.html' title='Klaustrofilia'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-xeuFxGFwQXc/Tkp0kGThhYI/AAAAAAAADFM/HU25BHfqYj8/s72-c/DSC03183.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-6372905216004271895</id><published>2011-08-08T00:32:00.005+02:00</published><updated>2011-08-09T01:33:26.980+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='myśli nieuczesane'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='OPowieści'/><title type='text'>Klawiszowstręt</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Pewien wiercipięta wytknął mi ostatnio (no, trochę dawniej niż ostatnio), że przydałoby się coś nowego na blogu napisać. Cóż, ma człowiek rację. Ale ponieważ moja zawodowa praca składała się w minionych tygodniach głównie z siedzenia przed monitorem i stukania w klawisze (komputerowe oczywiście), więc jakoś blogomuza nie chciała mnie nawiedzić. Za to dziś oficjalnie zakończyłam zmagania, aby odpowiednie dać rzeczy słowo i mogę obecnie nawet i Muzy (przez duże M) posłuchać...&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-8YZQUH5Sl-k/TkBwDoQ0sII/AAAAAAAADEs/9fsiQyc3nVU/s1600/images.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-8YZQUH5Sl-k/TkBwDoQ0sII/AAAAAAAADEs/9fsiQyc3nVU/s1600/images.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Dominik i Pies czyli Święty z Atrybutem ;)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ale dziś jeszcze sobie poświętuję z całą dominikańską rodziną :) I w ramach prezentu proponuję &lt;a href="http://www.krakow2004.dominikanie.pl/mp3/sequentia.mp3"&gt;sekwencję ku czci św. Dominika&lt;/a&gt; odśpiewaną dokładnie siedem lat temu podczas pamiętnej Kapituły Generalnej w Krakowie. Internet to jednakowoż fantastyczny wynalazek! :)&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-8G49DRt5Zp4/TkBxGWUL8RI/AAAAAAAADEw/AQ76pUXvEsQ/s1600/nicky+dominican+master.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-8G49DRt5Zp4/TkBxGWUL8RI/AAAAAAAADEw/AQ76pUXvEsQ/s1600/nicky+dominican+master.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Współczesna wersja dominikanina z atrybutem ;)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt; &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-6372905216004271895?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/6372905216004271895/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/08/klawiszowstret.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/6372905216004271895'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/6372905216004271895'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/08/klawiszowstret.html' title='Klawiszowstręt'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-8YZQUH5Sl-k/TkBwDoQ0sII/AAAAAAAADEs/9fsiQyc3nVU/s72-c/images.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-8887657106525107078</id><published>2011-06-14T17:00:00.000+02:00</published><updated>2011-06-14T17:00:45.952+02:00</updated><title type='text'>Post poniekąd antynarzekajny</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Oto do jakich mutacji może prowadzić praca w Muzeodajni. To się po prostu w głowie nie mieści!&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-nlAYGe4xGGg/Tfd3AsWXcGI/AAAAAAAADDw/KkcVQmOostg/s1600/dorcia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-nlAYGe4xGGg/Tfd3AsWXcGI/AAAAAAAADDw/KkcVQmOostg/s400/dorcia.jpg" width="277" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-8887657106525107078?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/8887657106525107078/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/06/post-poniekad-antynarzekajny.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/8887657106525107078'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/8887657106525107078'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/06/post-poniekad-antynarzekajny.html' title='Post poniekąd antynarzekajny'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-nlAYGe4xGGg/Tfd3AsWXcGI/AAAAAAAADDw/KkcVQmOostg/s72-c/dorcia.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-7527276038128474593</id><published>2011-06-14T16:35:00.000+02:00</published><updated>2011-06-14T16:35:14.842+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zamyślenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><title type='text'>Nocne życie Krakowa</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Dawno nie marudziłam, więc najwyższy czas to nadrobić. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad fenomenem projektu Krakowskich Nocy. Co też ludzi ściąga nocą do placówek, które przecież dostępne są na co dzień, a niektóre w ogóle ze swej istoty działają późną porą?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za nami już Noc Muzeów, podczas której w mało komfortowych warunkach tłumy ludzi przebiegają sale muzealne (a raczej przeciskają się przez spory tłoczek), które w warunkach normalnych raczej świecą pustkami. Fakt, w niektórych miejscach przygotowuje się "program specjalny", ale przeglądając ulotkę trudno trafić na jakieś fajerwerki, raczej są to corocznie powtarzane "iwenty", które przeważnie przeszkadzają w normalnym zwiedzaniu wystawy. A zatem Noc Muzeów jest dla osób, które od tych instytucji oczekują czegoś więcej niż wystawy, w nocnym anturażu i to za darmo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Idźmy dalej. W najbliższy łikend czeka nas Noc Teatrów (spokojnie, zdobycie darmowych wejściówek jest już praktycznie niemożliwe). I znów w większości przypadków są to spektakle, które w krakowskich teatrach można zobaczyć w trybie normalnym, o ile dorwie się bilety, które jednak są nieco bardziej dostępne niż wejściówki na najbliższą noc (i sporo droższe). Dla kogo zatem Noc Teatrów? Czy tylko dla oszczędnych? I to takich, którzy nie pracują, bo wejściówki są dostępne we wtorek od godziny 9.00 i rozchodzą się praktycznie w ciągu dwóch godzin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-sMlvXUq45y0/Tfdu-WOVMpI/AAAAAAAADDs/lGtx-wZb1iI/s1600/m.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-sMlvXUq45y0/Tfdu-WOVMpI/AAAAAAAADDs/lGtx-wZb1iI/s320/m.jpg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;Poza tym cyklem Krakowskich Nocy, ale też nocą, można było ostatnio zwiedzać wszystkie krakowskie synagogi. I tu mam więcej zrozumienia, ponieważ na co dzień kilka z tych obiektów jest trudno dostępnych, zatem jest to okazja aby nadrobić zaległości w zwiedzaniu. Tylko cały efekt może popsuć rycząca ponad wszelkie dopuszczalne normy poziomu decybeli muzyka, która do sakralnego bądź co bądź wnętrza pasuje jak pięść do nosa... Może szczególnym bodźcem do zwiedzania synagog była możliwość wygrania nagrody za zebranie pieczątek niemal ze wszystkich miejsc udostępnionych tej nocy? Nie wiem, wydawało mi się, że osób polujących jedynie na pieczątki, nie zainteresowanych zwiedzaniem wnętrza, było niewiele. Więc może jednak świeżość tego pomysłu przeważyła nad korzyściami materialnymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed nami jeszcze Noc Jazzu, Noc Sakralna i Noc Poezji, a każda przyciąga rzesze wyznawców. A mnie wciąż nie daje spokoju pytanie - dlaczego tylko nocą?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;Na zdjęciu koncert w synagodze Tempel, nieco mniej ryczący (ale tylko nieco) niż ten, który miał miejsce w Starej Bożnicy &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-7527276038128474593?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/7527276038128474593/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/06/nocne-zycie-krakowa.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7527276038128474593'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7527276038128474593'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/06/nocne-zycie-krakowa.html' title='Nocne życie Krakowa'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-sMlvXUq45y0/Tfdu-WOVMpI/AAAAAAAADDs/lGtx-wZb1iI/s72-c/m.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-1105837588237180542</id><published>2011-05-09T13:03:00.000+02:00</published><updated>2011-05-09T13:03:41.960+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śmiesznostki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiosna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><title type='text'>Spacerkiem po mieście</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Wprawdzie aura raczej zniechęcała do spacerów, kiedy tylko trafił się jakiś wolny dzień (a ostatnio mieliśmy ich przecież sporo), ale trudno tak wysiedzieć w domu, kiedy wokół tyle powodów do radości. A oto kilka upolowanych momentów:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Gx1X9vVBpAI/TcfEEMhjxAI/AAAAAAAADDA/tGGxGFic-f8/s1600/DSC01720.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-Gx1X9vVBpAI/TcfEEMhjxAI/AAAAAAAADDA/tGGxGFic-f8/s320/DSC01720.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Wystawa na Rynku: &lt;i&gt;Jan Paweł II. Album rodzinny&lt;/i&gt; z aktualną polityką w tle&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-TPmOqEuLLdM/TcfEuH_yQNI/AAAAAAAADDM/bZrTAIjPyyQ/s1600/DSC01796.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-TPmOqEuLLdM/TcfEuH_yQNI/AAAAAAAADDM/bZrTAIjPyyQ/s320/DSC01796.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;A tuż obok wejścia do znanej krakowskiej księgarni ktoś zaprezentował swoje poglądy polityczne o wiele skromniej niż zwolennicy najsłynniejszego komika wśród polityków. Cóż, banery na Rynku są raczej drogie&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-cJwYWo_GtGk/TcfEYoiokbI/AAAAAAAADDI/OuSeo3xsIM4/s1600/DSC01755.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-cJwYWo_GtGk/TcfEYoiokbI/AAAAAAAADDI/OuSeo3xsIM4/s320/DSC01755.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Wystawa (miejmy nadzieję czasowa): &lt;i&gt;Wszystkie papieże rektora&lt;/i&gt;. &lt;br /&gt;Na zdjęciu dzieło pt. &lt;i&gt;Papież, któremu wypadł dysk&lt;/i&gt; lub też &lt;i&gt;Zwolennicy teorii płaskiej Ziemi w ofensywie&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-gRatdeJLmwk/TcfD4MmGSXI/AAAAAAAADC8/T00IsqjcC_0/s1600/DSC01686.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-gRatdeJLmwk/TcfD4MmGSXI/AAAAAAAADC8/T00IsqjcC_0/s320/DSC01686.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;A oto sposób na zabicie pamięci: papież na każdym słupie, papież na każdej latarni... Boję się otworzyć lodówkę!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;To tyle na dziś doniesień z najpiękniejszego z miast. Mimo wszystko spacery to bardzo przyjemna i edukacyjna forma spędzania czasu. O czym przekonuje Państwa pies, który jeździ MPK!&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ivNWebOrMp0/TcfEMWYy8sI/AAAAAAAADDE/nrk1hzQm_3s/s1600/DSC01733.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-ivNWebOrMp0/TcfEMWYy8sI/AAAAAAAADDE/nrk1hzQm_3s/s320/DSC01733.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Było super!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-1105837588237180542?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/1105837588237180542/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/05/spacerkiem-po-miescie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1105837588237180542'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1105837588237180542'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/05/spacerkiem-po-miescie.html' title='Spacerkiem po mieście'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Gx1X9vVBpAI/TcfEEMhjxAI/AAAAAAAADDA/tGGxGFic-f8/s72-c/DSC01720.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-7221273247422232038</id><published>2011-04-28T16:11:00.002+02:00</published><updated>2011-04-28T16:21:21.940+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zamyślenia'/><title type='text'>Royal Wedding Sick Bag</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Postny czas Muzeodajni, liczony chyba nawet według starszego rytu, bo dłuższy niż 40 dni, czas zakończyć. Jakoś tak się dzieje, że najciekawsze obserwacje przychodzą ostatnio z jakże nam wszystkim bliskich Wysp. A ponieważ już jutro Sam-Wiesz-Jaka uroczystość, zatem najwyższy czas na pomarudzenie i w tej wdzięcznej kwestii. Swoją drogą wcale się nie dziwię, że Brytyjczycy nie chcą się pozbyć monarchii, skoro przynosi im ona tyle niezamierzonej radości :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak zwykle w takich okolicznościach pojawiło się sporo gadżetów ślubnych, od poduszek, koszulek, podkładek pod śniadanie, kubków itp. drobnicy, aż po luksusową pościel i pewnie sporo innych bardzo potrzebnych rzeczy. Oczywiście wszystko z motywem serduszek, girland kwiatowych, Union Jacków i portretów (już nie tak) młodej pary. Ot, choćby taki kubulek:&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-dzNPnX6D3pY/TbluCdXKCMI/AAAAAAAADB0/mPOiSEgB_UA/s1600/royal_wedding_mug.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-dzNPnX6D3pY/TbluCdXKCMI/AAAAAAAADB0/mPOiSEgB_UA/s1600/royal_wedding_mug.jpg" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Początkowo biznes kręcił się nieźle, w końcu taki pamiątkowy gadżet to jakiś znak czasu, a ludzie ostatnio jakoś historią bardziej się interesują. Zatem kupowano, a co za tym idzie produkowano temu podobne drobiazgi bez opamiętania. W pewnym momencie proste wzory przestały wystarczać i zaczęły pojawiać się napisy o większym ładunku oryginalności (tłumaczenie z wolnej stopy, dla tych, którzy wolą języki romańskie, z zachowaniem poprawności politycznej):&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-PrbJL-R1j4A/TblvWBFDauI/AAAAAAAADB4/GH97YKdlFbU/s1600/177-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-PrbJL-R1j4A/TblvWBFDauI/AAAAAAAADB4/GH97YKdlFbU/s320/177-1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Gdybym tylko poszła/poszedł do St Andrew's... &lt;br /&gt;(uczelnia, na której Kate i Wills studiowali)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-LfvIcpgjGkQ/TblvZDAMn8I/AAAAAAAADB8/ePZZNAMlOrs/s1600/178-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-LfvIcpgjGkQ/TblvZDAMn8I/AAAAAAAADB8/ePZZNAMlOrs/s320/178-1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;To powinnam/powinienem być ja...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-JMZPreiEBpE/TblvbtpgjiI/AAAAAAAADCA/2_Nv-fc1dl4/s1600/181-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-JMZPreiEBpE/TblvbtpgjiI/AAAAAAAADCA/2_Nv-fc1dl4/s320/181-1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;W każdym razie oszczędziłam/łem się dla Harry'ego&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jednak w ostatnich tygodniach media jak zwykle przedobrzyły. Ślub książątka opanował wszystkie kanały, wszystkie szpalty i zaczął wylewać się bez ograniczeń na ulice. Nie ma się zatem co dziwić, że Wyspiarze zareagowali z właściwym sobie humorem:&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Rjj0ZBQE2eE/Tblxr-iEVuI/AAAAAAAADCE/3rH1q9iQlB8/s1600/kubul.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180" src="http://3.bp.blogspot.com/-Rjj0ZBQE2eE/Tblxr-iEVuI/AAAAAAAADCE/3rH1q9iQlB8/s320/kubul.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Nie jestem kubkiem na królewski ślub&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-27WVuf4T4Lo/TblxuBsOsQI/AAAAAAAADCI/_wABBG0twCQ/s1600/Royal+Mug.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-27WVuf4T4Lo/TblxuBsOsQI/AAAAAAAADCI/_wABBG0twCQ/s1600/Royal+Mug.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Mało mnie obchodzi królewski ślub&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-icB-DhQHL5s/Tbl2hELVFvI/AAAAAAAADCc/TVIOYHIDktM/s1600/royal-wedding.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-icB-DhQHL5s/Tbl2hELVFvI/AAAAAAAADCc/TVIOYHIDktM/s320/royal-wedding.jpg" width="310" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;Dzięki za darmowe wolne dni. Czterodniowa popijawa &lt;br /&gt;ku czci Jego Wysokości księcia Williama i Kate Middletown&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-_Cek4bV4NT8/Tbl2ji3wuII/AAAAAAAADCg/k55CFx9SKT8/s1600/royal-wedding-mug-005.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="192" src="http://1.bp.blogspot.com/-_Cek4bV4NT8/Tbl2ji3wuII/AAAAAAAADCg/k55CFx9SKT8/s320/royal-wedding-mug-005.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Chrzań ten ślub. Walcz z cięciami (budżetowymi)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-SW_NmLRj_60/Tbl2l0HjSKI/AAAAAAAADCk/vEZ6MmlhI7Q/s1600/197.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="183" src="http://2.bp.blogspot.com/-SW_NmLRj_60/Tbl2l0HjSKI/AAAAAAAADCk/vEZ6MmlhI7Q/s320/197.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;A tu dłuższa opowieść, oda do kubka (sic!), w skrócie: &lt;br /&gt;co się tak cieszysz? Jak się rozejdą, wylądujesz w śmietniku...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Ukoronowaniem dzieła znużonych żartownisiów są takie oto torebki pierwszej potrzeby, które należy mieć przy sobie w piątek, na wypadek, gdyby kogoś zemdliło z nadmiaru ślubnych wieści...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-586Fcnywovk/Tbl2oSkM6YI/AAAAAAAADCo/JK2s9y_vrPk/s1600/lydia-leith-royal-sick-bag-1298978917.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-586Fcnywovk/Tbl2oSkM6YI/AAAAAAAADCo/JK2s9y_vrPk/s320/lydia-leith-royal-sick-bag-1298978917.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;A ja tylko nieśmiało przypominam, że w naszej kochanej ojczyźnie już w niedzielę Sami-Wiecie-Jaka uroczystość. Jesteście przygotowani?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-7221273247422232038?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/7221273247422232038/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/04/royal-wedding-sick-bag.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7221273247422232038'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7221273247422232038'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/04/royal-wedding-sick-bag.html' title='Royal Wedding Sick Bag'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-dzNPnX6D3pY/TbluCdXKCMI/AAAAAAAADB0/mPOiSEgB_UA/s72-c/royal_wedding_mug.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-825969986016158551</id><published>2011-02-23T00:38:00.000+01:00</published><updated>2011-02-23T00:38:01.112+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polecajki'/><title type='text'>Brytyjczycy do kamer!</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Literaci do piór, studenci do nauki, a Brytyjczycy do kręcenia filmów! Bo cóż można więcej powiedzieć po obejrzeniu najlepszego filmu, jaki ostatnimi czasy pojawił się w kinach? Szkoda strzępić sobie po próżnicy język, że dzieło genialne, pełne smaczków, miejscami patetyczne, ale nie pompatyczne, że rewelacyjna obsada, że aktorzy prześcigali się w doskonałości gry, że zdjęcia powalające (mnie jęk z gardła wyrwał widok głównej nawy opactwa westminsterskiego z lotu ptaka), że muzyka cudowna (ech, ten Beethoven!), bo o tym piszą i mówią wszystkie światowe media. Tak, to jest film o dramatycznych chwilach brytyjskiego imperium, o przełamywaniu własnej słabości, o trudnym obowiązku i odpowiedzialności, o przyjaźni wreszcie, która nie ma nic wspólnego z radosnym poklepywaniem się po plecach. Ale mnie po seansie pozostało, oczywiście obok zachwytów, współczucie dla królewskiej rodziny, pozbawionej uroków zwyczajnego życia. I tak się zastanawiam, czy aby na pewno powinno się dzieciom pozwalać na zabawę w księżniczki i królewiczów? W lukrowany świat, który z tym rzeczywistym nie ma wiele, a może nawet nic wspólnego? Takie krótkie spojrzenie za fasadę buckinghamskiego pałacu, za którą znaleźć można niezwykłe, bo królewskie przykłady okrucieństwa, strachu i samotności, wielu może uleczyć z zazdrości...&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-meso4N22Rjs/TWRFFzoGfrI/AAAAAAAAC_U/699xbVscSm4/s1600/the-kings-speech-colin-firth.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="222" src="http://3.bp.blogspot.com/-meso4N22Rjs/TWRFFzoGfrI/AAAAAAAAC_U/699xbVscSm4/s320/the-kings-speech-colin-firth.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A mowa, oczywiście, o najnowszym dziele Toma Hoopera &lt;i&gt;The King's Speech&lt;/i&gt; (dla jakiegoś powodu po polskiemu brzmi to &lt;i&gt;Jak zostać królem&lt;/i&gt;... cóż, widocznie musi). To kolejny, po &lt;i&gt;Królowej&lt;/i&gt; Stephena Frearsa, film o brytyjskiej rodzinie królewskiej, przedstawiający jej członków w ludzkim wymiarze. Jeśli ktoś jeszcze nie był, to koniecznie niech nadrobi tę zaległość. Naprawdę warto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jeśli o zazdrość chodzi, to czy kiedykolwiek polskie filmy, inspirowane polską historią osiągną taki poziom? Bym chciała...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-825969986016158551?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/825969986016158551/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/02/brytyjczycy-do-kamer.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/825969986016158551'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/825969986016158551'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/02/brytyjczycy-do-kamer.html' title='Brytyjczycy do kamer!'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-meso4N22Rjs/TWRFFzoGfrI/AAAAAAAAC_U/699xbVscSm4/s72-c/the-kings-speech-colin-firth.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-81924885183222713</id><published>2011-02-15T23:58:00.000+01:00</published><updated>2011-02-15T23:58:25.300+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zima'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='camino'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyprawy'/><title type='text'>Lekki powiew lata</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Wiosna chwilowo skapitulowała i ustąpiła miejsca zimie, prawowitej władczyni lutego. Więc właściwie wszystko jest w porządku, ale ostatnie słoneczne dni nieco nas rozpieściły. Dlatego tym chętniej wraca się do wspomnień ciepłego lata, żeby jakoś przetrwać najbliższe tygodnie. A ponieważ wrodzone (albo raczej skrupulatnie nabyte) lenistwo nie pozwoliło mi dotychczas podzielić się z Wami fotoreportażem z mojej wakacyjnej wędrówki polskim odcinkiem Via Regii, poznaczonej muszelkami i żółtymi strzałkami drogi do Santiago, w tej chwili właśnie nadrabiam to zaniedbanie.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com/Regissa77/ViaRegia2010?feat=directlink" target="_blank"&gt;&lt;img border="0" src="http://img62.imageshack.us/img62/9329/vr2k.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Klikając na powyższy banerek, traficie na album 216 fotografii z komentarzami, które poprowadzą Was sierpniowym szlakiem z Krakowa do Zgorzelca. A zatem: buen camino!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-81924885183222713?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/81924885183222713/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/02/lekki-powiew-lata.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/81924885183222713'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/81924885183222713'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/02/lekki-powiew-lata.html' title='Lekki powiew lata'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-8951475274198160377</id><published>2011-01-04T11:30:00.000+01:00</published><updated>2011-01-04T11:30:33.053+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciekawostki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nowa Huta'/><title type='text'>Noworoczne zaćmienie</title><content type='html'>&lt;br /&gt;No tak. Nie dość, że ten czas tak szybko biegnie, to jeszcze natura funduje nam na dobry początek zaćmienie. Dobrze, że tylko słońca, a niekoniecznie umysłu... Muzeodajnia cieszyła się szczególnymi względami Nieba, bo zesłano nam mgłę na tyle gęstą, że posłużyła jako naturalny filtr do oglądania zaćmionego słoneczka. 80% zaćmienia to nie taka znów częsta sprawa, więc służbowo wybrałam się na uwiecznienie tego faktu. Nie wiadomo, kiedy trzeba będzie postraszyć krnąbrnych współpracowników jakąś wymyślną klątwą, a już starożytni Egipcjanie wiedzieli, że zaćmione słońce nieźle się do tego nadaje :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postanowiłam więc Państwa trochę postraszyć, tak dla wprawy. Poniżej parę fotek oraz dramatyczny film dokumentalny znad Łąk Nowohuckich.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TSLzLFLELoI/AAAAAAAACvo/RTt1S0X3rNo/s1600/DSC00965.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TSLzLFLELoI/AAAAAAAACvo/RTt1S0X3rNo/s320/DSC00965.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Nowa Huta, godzina 9.35&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TSLzDitJY8I/AAAAAAAACvk/ZudLgqZindo/s1600/DSC01001.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TSLzDitJY8I/AAAAAAAACvk/ZudLgqZindo/s320/DSC01001.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Ciemność ogarnia niepokornych...&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;(to akurat nieprawda, bo tu już się robiło coraz jaśniej)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOG_video_class" id="BLOG_video-4f7df0b2f653ae02" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/get_player"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true"&gt;&lt;param name="flashvars" value="flvurl=http://v17.nonxt2.googlevideo.com/videoplayback?id%3D4f7df0b2f653ae02%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1329868688%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D62BBAF4A77E34DC3B1A67A33FAFD8A20505914EA.47F5EC013941A6EF3AF5CEF3DA69E191D8E09B62%26key%3Dck1&amp;amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D4f7df0b2f653ae02%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DQ0VZ0kqHLHYHzUGdztZ2Ysdsif0&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;ps=blogger"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/get_player" type="application/x-shockwave-flash"width="320" height="266" bgcolor="#FFFFFF"flashvars="flvurl=http://v17.nonxt2.googlevideo.com/videoplayback?id%3D4f7df0b2f653ae02%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1329868688%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D62BBAF4A77E34DC3B1A67A33FAFD8A20505914EA.47F5EC013941A6EF3AF5CEF3DA69E191D8E09B62%26key%3Dck1&amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D4f7df0b2f653ae02%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DQ0VZ0kqHLHYHzUGdztZ2Ysdsif0&amp;autoplay=0&amp;ps=blogger"allowFullScreen="true" /&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;„Coś zżera słońce”, triller, reż. God Almighty, &lt;br /&gt;prod. Muzeodajnia Pictures, Nowa Huta 2011&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-8951475274198160377?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/8951475274198160377/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/01/noworoczne-zacmienie.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/8951475274198160377'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/8951475274198160377'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2011/01/noworoczne-zacmienie.html' title='Noworoczne zaćmienie'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TSLzLFLELoI/AAAAAAAACvo/RTt1S0X3rNo/s72-c/DSC00965.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-2935389261243328052</id><published>2010-12-31T13:20:00.000+01:00</published><updated>2010-12-31T13:20:59.834+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='narzekajki'/><title type='text'>Coś się kończy, coś się zaczyna...</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Właściwie to o co ta cała dzisiejsza (a raczej nocejsza) awantura? Czy coś poza sposobem zapisywania daty oraz naliczania VATu zmienia się z dniem jutrzejszym? Czy gdyby o północy nie poleciało w niebo kilka milionów złotych polskich oraz innych obowiązujących walut, to jutrzejszy dzień ze zmienioną datą by nie nadszedł? Czy konieczne jest raczenie się musującym winem wątpliwej jakości przy akompaniamencie równie wątpliwej jakości hitów podobno muzycznych, aby rano wstało na nowo słońce? Czy zatem nie lepiej jest po prostu pójść spać i pozwolić spokojnie zasnąć, i tak już zmaltretowanym przez wszędobylską sól, psom?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bym chciała...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale za to sobie przynajmniej ponarzekam :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-2935389261243328052?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/2935389261243328052/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/12/cos-sie-konczy-cos-sie-zaczyna.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/2935389261243328052'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/2935389261243328052'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/12/cos-sie-konczy-cos-sie-zaczyna.html' title='Coś się kończy, coś się zaczyna...'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-5234496760617740868</id><published>2010-12-09T16:00:00.000+01:00</published><updated>2010-12-09T16:00:00.504+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='adwent'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='OPowieści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polecajki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kościół'/><title type='text'>Contemplata aliis tradere...</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Dominikańskie zawołanie z powyższego tytułu (przekazywać innym to, co odkryliśmy dzięki kontemplacji) ma swoje rozszerzenie: wszędzie, wszystkim i na wszystkie sposoby. A ponieważ społeczeństwo w dużej mierze przeniosło się do internetu, skoro fejzbuk jest jednym z największych państw świata pod względem ludności, to głoszenie też trzeba przystosować do istniejących warunków. Dlatego nasi bracia kaznodzieje rzucili się w głębiny Sieci i zamiast głosić rekolekcje w kościele, wrzucają rekolekcje w wirtualność. I choć w powyższym zdaniu czai się wyrzut (bo jednak nie całe życie toczy się wirtualnie i bywają jeszcze ludzie, którzy nawet komputera nie mają, o internecie nie wspomnę...), to jednak warto takie rekolekcje sobie zafundować. Korzyści z tego wszelakie: nie trzeba wychodzić z domu w paskudną pogodę, nie trzeba mieszkać w strefie bezpośrednich wpływów dominikańskich, można się włączyć w dowolnej porze dnia lub nocy, wielokrotnie wracać do usłyszanych treści, a wszystko to zabiera dziennie jakieś dwie minuty. I do tego podane ludzkim językiem, bez „umiłowanych w Chrystusie sióstr i braci” oraz „drogich słuchaczy Słowa Bożego”. Krótko, jasno i na temat. I choć akurat tego brata wolę czytać niż słuchać, to i tak serdecznie polecam, bo mądrze gada! :) Przestrzegam tylko przed czytaniem komentarzy poniżej nagrania, bo włącza się w człowieku odruch fizjologiczny...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jeśli ktoś nie ma w sobie na tyle heroizmu, żeby zrywać się przed świtem i gnać na Roraty, to na odpowiedniej stronie znajdzie nagrania pod wiele mówiącym tytułem:&lt;i&gt; &lt;a href="http://www.liturgia.pl/roraty"&gt;Roraty dla tych, co zaspali&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;. Wprawdzie to tylko kazania, ale zawsze coś ;)&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://dominikanie.pl/adwent2010/" http:="" lh="" photo="" picasaweb.google.com="" target="&amp;lt;a href=" ugin0jfyh1fg_hiqkj8luznigygf6xknr2peh2hvf4i?feat="embedwebsite&amp;quot;"&gt;&lt;img height="101" src="http://lh4.ggpht.com/_u1eNEBnlWtQ/TQDnbMpz9SI/AAAAAAAACqo/15ea_2cf4I8/s400/adwent_2010_baner.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://dominikanie.pl/adwent2010/" http:="" lh="" photo="" picasaweb.google.com="" target="&amp;lt;a href=" ugin0jfyh1fg_hiqkj8luznigygf6xknr2peh2hvf4i?feat="embedwebsite&amp;quot;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-5234496760617740868?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/5234496760617740868/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/12/contemplata-aliis-tradere.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/5234496760617740868'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/5234496760617740868'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/12/contemplata-aliis-tradere.html' title='Contemplata aliis tradere...'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh4.ggpht.com/_u1eNEBnlWtQ/TQDnbMpz9SI/AAAAAAAACqo/15ea_2cf4I8/s72-c/adwent_2010_baner.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-4832923949575873860</id><published>2010-12-02T10:18:00.018+01:00</published><updated>2010-12-02T10:37:00.883+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zima'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Święta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sting'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Stingologia</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Ostatnio Mr Sumner zwany Stingiem wyziera zza każdego rogu. Co mnie osobiście akurat cieszy. Zaczęło się od koncertu na otwarcie stadionu w Poznaniu (na którym wczoraj Lech z Juventusem tarzali się w śniegu w pogoni za pomarańczową piłką), potem gruchnęła wieść, że Mistrz uświetni warszawski koncert z okazji 85-lecia Polskiego Radia, a ostatnio pewien stingofan ze Śląska zachwala rewelacyjny ponoć album z koncertu w Berlinie. O pomniejszych wydarzeniach nawet nie wspominam. Najwyższa więc pora, aby zimową drogę do i z pracy (która potrafi trwać nawet dwie i pół godziny pięknie zaśnieżonymi i zakorkowanymi ulicami Krakowa naszego kochanego) zaczęła mi umilać muzyka z zimowego albumu &lt;i&gt;In Of A Winter's Night&lt;/i&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I wydawać by się mogło, że stingowe nasycenie atmosfery osiągnęło wartość krytyczną. Ale dziś znalazłam w niezawodnej sieci rzecz, która przywiodła mi na myśl św. Mikołaja z Choinką i Aniołkiem razem wzięte. Książeczka nie nowa już, bo wydana w 2007 roku, zawierająca teksty piosenek z odautorskim komentarzem Stinga (prezentacja poniżej). Więc gdyby ktoś nie miał co zrobić z dwudziestoma (około) dolarami, to polecam się wdzięcznej pamięci :)&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://insight.randomhouse.com/widget/viewer.js" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;script type="text/javascript"&gt;new InsightBookReader('preview', '9780385339872', '', '', '0', '', 'http://www.randomhouse.com/cgi-bin/buy_landing.php?isbn=9780385339872');&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;PS Po dalszych poszukiwaniach w sieci okazało się, że mamy to w Polsce... I to nawet za niższą cenę, choć trzeba było dopłacić za tłumacza. Ot, zawiłości ekonomiczne polskiego rynku wydawniczego, których mój nieskomplikowany umysł humanisty nigdy chyba nie ogarnie. Wiadomość dla Mikołajów i im pokrewnych: polska wersja też może być, choć pewnie z uszczerbkiem dla mego rozwoju lingwistycznego :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-4832923949575873860?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/4832923949575873860/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/12/stingologia.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/4832923949575873860'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/4832923949575873860'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/12/stingologia.html' title='Stingologia'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-8679271277426158318</id><published>2010-11-30T15:54:00.000+01:00</published><updated>2010-11-30T15:54:20.095+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciekawostki'/><title type='text'>Jego Wysokość Krzysztof Kolumb Jagiellończyk</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Historycy to sympatyczny naród, dostarczający rozrywki gawiedzi różnymi, sensacyjnymi odkryciami. Ostatnio niejaki Manuel Rosa, Portugalczyk z amerykańskiego uniwersytetu, &lt;span data-jsid="text"&gt;puścił w świat wieść, że Krzysztof Kolumb nie był synem genueńskiego tkacza, ale (uwaga, uwaga) polskiego króla Władysława Warneńczyka! Który zamiast spokojnie polec pod Warną, pojechał sobie na Maderę i tam, posługując się fałszywym nazwiskiem Henryka Niemca (zdrajca!), poderwał piękną Portugalkę. I oto mamy Krzysia Kolumba :)))&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span data-jsid="text"&gt;&lt;br /&gt;Wywody (i dowody) pana Rosy na temat pochodzenia odkrywcy ziem, na których stoi dziś jego uczelnia, są dość pokrętne, dlatego chce je podeprzeć dowodem ostatecznym. Zwrócił się więc na Wawel z prośbą o udostępnienie do badań kodu genetycznego Władysława Jagiełły, czyli domniemanego dziadka bohatera. Na efekty badań przyjdzie nam jednak trochę poczekać, więc w ramach wprawek analitycznych proponuję porównanie portretów rodzinnych zdjętych &lt;i&gt;au naturel&lt;/i&gt;. Podobieństwo uderzające, nieprawdaż? :)&lt;/span&gt;&lt;span data-jsid="text"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span data-jsid="text"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span data-jsid="text"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span data-jsid="text"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TPUMznjVGSI/AAAAAAAACoc/EoKppebQcbg/s1600/jagiello.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TPUMznjVGSI/AAAAAAAACoc/EoKppebQcbg/s320/jagiello.jpg" width="293" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Dziadek...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TPUMyHLPgeI/AAAAAAAACoY/lbXN239SMfs/s1600/columbus-portrait.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TPUMyHLPgeI/AAAAAAAACoY/lbXN239SMfs/s320/columbus-portrait.jpg" width="320" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;... i wnuczek.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-8679271277426158318?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/8679271277426158318/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/11/jego-wysokosc-krzysztof-kolumb.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/8679271277426158318'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/8679271277426158318'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/11/jego-wysokosc-krzysztof-kolumb.html' title='Jego Wysokość Krzysztof Kolumb Jagiellończyk'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TPUMznjVGSI/AAAAAAAACoc/EoKppebQcbg/s72-c/jagiello.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-7877122864296824244</id><published>2010-11-28T22:14:00.000+01:00</published><updated>2010-11-28T22:14:13.647+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Święta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śmiesznostki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><title type='text'>Tańcząca z goframi</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Sezon świąteczny w pełni. Galerie (handlowe oczywiście), przyoblókłszy się w choinki i pajace w czerwonych ubrankach, kuszą klientelę zapachem pierników i piosenkami z dzwoneczkami. Nawet radiowa Trójka wyemitowała już nowego Karpia, choć najpierw obowiązkowo wysłuchaliśmy inauguracyjnego utworu świątecznego &lt;i&gt;Last Christmas&lt;/i&gt;... A na krakowskim Rynku zagościły Targi Bożonarodzeniowe, subtelnie zasypane świeżym śniegiem. I pewnie nie byłoby o czym mówić, bo przecież takie szopki oglądamy co roku, ale tym razem na targi trzeba pójść! Albowiem na jednym ze stoisk zobaczyć można niepowtarzalny występ choinki z gofrem w objęciach! Nic więcej nie powiem, to trzeba zobaczyć na własne oczy :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A dla tych, którzy nie mogą dotrzeć na Rynek, krótki film poglądowy:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOG_video_class" id="BLOG_video-360c3eea293d473a" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/get_player"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true"&gt;&lt;param name="flashvars" value="flvurl=http://v2.nonxt6.googlevideo.com/videoplayback?id%3D360c3eea293d473a%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1329868688%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D422C755E1C5F022501A195BE6E43508991B442C3.7C9EB056142CD8A61C3B4B3C08BA81428F976EE4%26key%3Dck1&amp;amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D360c3eea293d473a%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3D-9IZbLCkHnMj8a6vZyxI3vJFDUc&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;ps=blogger"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/get_player" type="application/x-shockwave-flash"width="320" height="266" bgcolor="#FFFFFF"flashvars="flvurl=http://v2.nonxt6.googlevideo.com/videoplayback?id%3D360c3eea293d473a%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1329868688%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D422C755E1C5F022501A195BE6E43508991B442C3.7C9EB056142CD8A61C3B4B3C08BA81428F976EE4%26key%3Dck1&amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D360c3eea293d473a%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3D-9IZbLCkHnMj8a6vZyxI3vJFDUc&amp;autoplay=0&amp;ps=blogger"allowFullScreen="true" /&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-7877122864296824244?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/7877122864296824244/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/11/tanczaca-z-goframi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7877122864296824244'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7877122864296824244'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/11/tanczaca-z-goframi.html' title='Tańcząca z goframi'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-7318922768556893038</id><published>2010-11-16T23:10:00.000+01:00</published><updated>2010-11-16T23:10:26.634+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zamyślenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Przenikanie światów</title><content type='html'>&lt;br /&gt;No i stało się. Mugole dowiedzieli się, gdzie pochowano Harry'ego Pottera i teraz tłumy turystów plątają się po cichym cmentarzu w Ramleh w centralnym Izraelu, po którym oprowadza ich pewien Ron (ciekawe, czy rudy?).&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TOL9C28KwCI/AAAAAAAACn4/VnvJpsNHPbc/s1600/Harry+Potter%2527s+grave.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TOL9C28KwCI/AAAAAAAACn4/VnvJpsNHPbc/s400/Harry+Potter%2527s+grave.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wychodzi na to, że trzeba napisać inne zakończenie, niż zaproponowała nam pani Rowling. Młody (bo osiemnastoletni) czarodziej zginął w akcji przeciwko Voldemortowi w 1939 roku. Widocznie świstoklik przeniósł walczących z Anglii na teren Palestyny (Izrael jeszcze wtedy nie istniał). Miejmy nadzieję, że znajdzie się też grób Toma Marvolo Riddle'a, bo tylko wtedy świat będzie mógł zasnąć spokojnie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-7318922768556893038?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/7318922768556893038/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/11/przenikanie-swiatow.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7318922768556893038'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7318922768556893038'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/11/przenikanie-swiatow.html' title='Przenikanie światów'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TOL9C28KwCI/AAAAAAAACn4/VnvJpsNHPbc/s72-c/Harry+Potter%2527s+grave.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-7608480493863290960</id><published>2010-10-30T23:40:00.001+02:00</published><updated>2010-10-30T23:42:49.986+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciekawostki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Święta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zamyślenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><title type='text'>Święci z ulicy wzięci</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Wprawdzie w radio nadają właśnie fragment znanej polskiej kolędy (ten Chopin jest wszędzie...), ale przed nami dopiero uroczystość Wszystkich Świętych. I chodząc sobie dziś po książce z ryjem, twarzoksiążce czy też fejzbuku, natknęłam się na link do &lt;a href="http://www.mnartists.org/work.do?rid=162519"&gt;galerii&lt;/a&gt; wielce interesujących obrazków. Pochodząca z Minnesoty artystka, Jessie DeCorsey, tworzy realistyczne portrety współczesnych ludzi i umieszcza je jakby we wnętrzu pseudowschodniej ikony albo obrazu rodem z epoki art nouveau. Powstają z tego intrygujące obrazki świętych (bo tak też je podpisuje), którzy niczym się nie różnią od współczesnych Amerykanów, których artystka pewnie co dzień mija na ulicy. I choć pod względem estetycznym obrazy te budzą jednak mój sprzeciw (realistycznie malowana czy tez fotografowana postać nie wtapia się w całość obrazu), to jednak samo przesłanie jest wspaniałe. Święci to ludzie tacy jak my, niektórzy żyją obok nas, tu i teraz, choć rzadko noszą aureolę. Prawda, że nie ona pierwsza wpadła na pomysł przedstawiania współczesnych w roli znanych świętych (przed nią było wielu, z moimi umiłowanymi prerafaelitami na czele), jednak warto co jakiś czas ostrzegać kolejne pokolenia: „uwaga, i ty możesz trafić na listę nowego Jakuba de Voragine!”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TMyN5azsvGI/AAAAAAAACno/gWqjtXjSak0/s1600/b%C5%82a%C5%BCej.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TMyN5azsvGI/AAAAAAAACno/gWqjtXjSak0/s320/b%C5%82a%C5%BCej.jpg" width="319" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;św. Błażej&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-7608480493863290960?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/7608480493863290960/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/10/swieci-z-ulicy-wzieci.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7608480493863290960'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7608480493863290960'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/10/swieci-z-ulicy-wzieci.html' title='Święci z ulicy wzięci'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TMyN5azsvGI/AAAAAAAACno/gWqjtXjSak0/s72-c/b%C5%82a%C5%BCej.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-827166489896689703</id><published>2010-10-21T13:01:00.000+02:00</published><updated>2010-10-21T13:01:31.417+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zamyślenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kościół'/><title type='text'>Smutno...</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Nie będzie o wynikach konkursu chopinowskiego, proszę się nie obawiać. Będzie smutniej. Oto fotka, którą znalazłam na stronie &lt;a href="http://biblioteczka.wordpress.com/"&gt;Kasi&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TMAbZwC-ObI/AAAAAAAACnc/P9ysUdvXvR0/s1600/glasgow.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TMAbZwC-ObI/AAAAAAAACnc/P9ysUdvXvR0/s320/glasgow.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jedyny komentarz, który przychodzi mi do głowy: „Jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie” (Łk 13,5).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-827166489896689703?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/827166489896689703/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/10/smutno.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/827166489896689703'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/827166489896689703'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/10/smutno.html' title='Smutno...'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TMAbZwC-ObI/AAAAAAAACnc/P9ysUdvXvR0/s72-c/glasgow.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-8337875960762368607</id><published>2010-10-01T13:42:00.001+02:00</published><updated>2010-10-01T13:43:42.895+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nowa Huta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polecajki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><title type='text'>Wadowskie reminiscencje</title><content type='html'>&lt;br /&gt;O wernisażu w Muzeodajni już pisałam, nawet ilustrowałam fotkami. Ale magia ruchomych obrazków posiada olbrzymią siłę przekonywania, dlatego dziś zapraszam do obejrzenia filmowej relacji z wystawy (i Wadowa samego), którą nagrała telewizja internetowa CBC24.com. Mam wielką nadzieję, że ta relacja zachęci Państwa do chwilowego porzucenia światów wirtualnych i odwiedzenia realnej Muzeodajni :)&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="300" width="400"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true" /&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always" /&gt;&lt;param name="movie" value="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=15220740&amp;amp;server=vimeo.com&amp;amp;show_title=0&amp;amp;show_byline=0&amp;amp;show_portrait=0&amp;amp;color=&amp;amp;fullscreen=1&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;loop=0" /&gt;&lt;embed src="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=15220740&amp;amp;server=vimeo.com&amp;amp;show_title=0&amp;amp;show_byline=0&amp;amp;show_portrait=0&amp;amp;color=&amp;amp;fullscreen=1&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;loop=0" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always" width="400" height="300"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://vimeo.com/15220740"&gt;Zapomniane dziedzictwo Nowej Huty - Wadów&lt;/a&gt; from &lt;a href="http://vimeo.com/cbc24"&gt;CBC24.com&lt;/a&gt; on &lt;a href="http://vimeo.com/"&gt;Vimeo&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-8337875960762368607?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/8337875960762368607/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/10/wadowskie-reminiscencje.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/8337875960762368607'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/8337875960762368607'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/10/wadowskie-reminiscencje.html' title='Wadowskie reminiscencje'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-1811051881465656311</id><published>2010-09-30T16:29:00.000+02:00</published><updated>2010-09-30T16:29:46.838+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zima'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='OPowieści'/><title type='text'>Przedzimie</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Za oknem mokro, zimno i wieje, sezon na katar rozpoczęty, a do Lwowa po 64 latach wrócili dwaj dominikanie. Najwyższa pora na zimowy taniec :)&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TKSdSoapCXI/AAAAAAAACms/NSKWD4OZaoA/s1600/AnimatedPenguins.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TKSdSoapCXI/AAAAAAAACms/NSKWD4OZaoA/s1600/AnimatedPenguins.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Póki co o jednego za dużo...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-1811051881465656311?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/1811051881465656311/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/09/przedzimie.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1811051881465656311'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1811051881465656311'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/09/przedzimie.html' title='Przedzimie'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TKSdSoapCXI/AAAAAAAACms/NSKWD4OZaoA/s72-c/AnimatedPenguins.gif' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-6743954617909969608</id><published>2010-09-27T12:41:00.000+02:00</published><updated>2010-09-27T12:41:16.730+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='camino'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polecajki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='narzekajki'/><title type='text'>Dziennikarstwo według GW</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Nie wiem, śmiać się czy płakać? Ojciec znalazł dziś w sieci artykuł o rosnącej popularności szlaków jakubowych w Małopolsce (&lt;a href="http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,8428604,Odradza_sie_tradycja__z_Krakowa_do_grobu_sw__Jakuba.html"&gt;do przeczytania tutaj&lt;/a&gt;). Powinno mnie to ucieszyć, bo zawsze jakiś szum medialny wokół Sprawy się zrobi. Ale nie cieszy, bo artykuł jest tak beznadziejny i tak nadziany błędami, jak dobra kasza skwarkami...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już zdjęcie budzi sprzeciw, bo ma przedstawiać pielgrzyma w Krakowie, a pokazuje dolny fragment dominikanina w trampkach, stojącego przed klasztorem na Stolarskiej. Owszem, też może być pielgrzymem, ale wśród kilku, którzy do Santiago się wybrali, żaden nie szedł z Krakowa (i nie w takim umundurowaniu...). Ale widocznie dziennikarzowi taki wizerunek bardziej pasował do wizji zacofanego pielgrzyma, niż człowiek w nowoczesnym rynsztunku turystycznym, którego na drodze jakubowej dziś można spotkać najczęściej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TKBzs2Tij6I/AAAAAAAACmg/7cD8rKLjo4E/s320/z5549800X.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="320" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Wspomniane zdjęcie...&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TKBzs2Tij6I/AAAAAAAACmg/7cD8rKLjo4E/s1600/z5549800X.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A w samej treści też mamy niezłe kwiatki: z Heroda Agryppy zrobiono dwie osoby, z Sandomierza do Krakowa idzie się właściwie „od tyłu” (czyli najpierw mijamy Więcławice, a potem Kotuszów i Klimontów), a z drogi sandomierskiej zrobiono główny szlak (ciekawe zatem, dlaczego Via Regia nazywa się Drogą Królewską). Autor powołuje się na słowa profesora Jackowskiego, ale mam nieodparte wrażenie, że jego wypowiedzi zostały mocno okrojone i dlatego brzmią tak dziwacznie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem z jednej strony dobrze, że się o Drodze pisze, a z drugiej żal, że naszym dziennikarzom tak strasznie brakuje profesjonalizmu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jeśli ktoś z Państwa chciałby usłyszeć prawdziwą opowieść Drogi, to w najbliższy piątek, pierwszego dnia października, w krakowskiej Księgarni Hiszpańskiej na Małym Rynku, o godzinie 17.00 będzie można posłuchać kolegi Andrzeja, który tej wiosny przebył szlak z Wrocławia do Santiago tzw. Wysoką Drogą, przez Szwajcarię. Zaś o pielgrzymowaniu z Krakowa osobiście opowiem w tym samym miejscu 27 października. Zapraszam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-6743954617909969608?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/6743954617909969608/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/09/dziennikarstwo-wedug-gw.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/6743954617909969608'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/6743954617909969608'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/09/dziennikarstwo-wedug-gw.html' title='Dziennikarstwo według GW'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TKBzs2Tij6I/AAAAAAAACmg/7cD8rKLjo4E/s72-c/z5549800X.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-2708861820774085755</id><published>2010-09-25T12:25:00.000+02:00</published><updated>2010-09-25T12:25:54.889+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polecajki'/><title type='text'>Historia Polski w osiem minut</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;EXPO w Szanghaju już się zakończyło, zatem w sieci pojawiła się długo oczekiwana pełna wersja eksportowego hitu polskiego pawilonu, czyli &lt;i&gt;Animowana historia Polski&lt;/i&gt; według Tomka Bagińskiego. Zmieścić ponad tysiąc lat w ośmiu (i pół) minutach to wyczyn godny pochwały, zatem chwalę. Pora teraz trochę ponarzekać :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wprawdzie od strony technicznej animacja zrobiona jest nieźle, ale autorowi zdecydowanie lepiej wychodzą sceny batalistyczne (pewnie dlatego jest ich w tym filmie najwięcej) niż opowieści o życiu powszednim. Te ostatnie jakieś takie kanciate, przypominające animację gier komputerowych z ery przedshrekowej. Czyżby historia pozytywna była mniej malownicza niż mordobicie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście jest to film, który z konieczności operuje skrótami myślowymi i ma głównie robić wrażenie, a nie edukować narody o historii naszego kraju. Jednakowoż &lt;i&gt;Animowanej historii Polski&lt;/i&gt; dobrze by zrobiło wprowadzenie większego optymizmu w fabułę. Bo teraz ma się wrażenie, że nasza historia to jedna wielka rąbanka z sąsiadami bliższymi i dalszymi (lub między sobą nawzajem). Śmiem przypuszczać, że jest to, niestety, efektem szkolnego programu nauczania, od bitwy do bitwy i od powstania do powstania...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Całkowicie jednak poraziła mnie płaska, mydlana końcówka w postaci flagi europejskiej, w którą przemienia się warszawskie(?) niebo. Okropny kicz, za który autorowi powinny się nocą śnić koszmary...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale niechże te minusy nie przesłonią nam plusów! Sami zobaczcie :)&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="250" width="400"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/2DrXgj1NwN8?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/2DrXgj1NwN8?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="400" height="250"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-2708861820774085755?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/2708861820774085755/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/09/historia-polski-w-osiem-minut.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/2708861820774085755'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/2708861820774085755'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/09/historia-polski-w-osiem-minut.html' title='Historia Polski w osiem minut'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-3789095323939588942</id><published>2010-09-23T12:23:00.002+02:00</published><updated>2010-09-23T12:49:00.232+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nowa Huta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzeum'/><title type='text'>Święta, święta i po wernisażu</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Czas pędzi bezczelnie do przodu. Lato się skończyło, zatem przyszła pora na kolejną wystawę w Muzeodajni. Tym razem opowieść snuje się wokół Wadowa jak dym z jesiennego ogniska. Trochę feministycznie, bo Wadów to domena kobiet o silnych charakterach, więc kobiety stanowią tu spory procent opowieści (nie wiem, czy przypadkiem nie udało mi się zastosować modnych ostatnio parytetów...). Warto przybyć na wystawę w ciągu najbliższego miesiąca, bo część co wrażliwszych eksponatów będzie musiała wrócić do właścicieli nieco wcześniej. A jeśli ktoś się za bardzo zmęczy, to zawsze może odpocząć w cieniu czerwonych klonów palmowych, porastających ostatnio wnętrze Muzeodajni :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więcej szczegółów można znaleźć &lt;a href="http://mhk.pl/aktualnosci/wiadomosc/586"&gt;tutaj&lt;/a&gt;. Zapraszam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TJsvDEh0DXI/AAAAAAAACls/XF1kjedthhw/s1600/DSC_0029.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TJsvDEh0DXI/AAAAAAAACls/XF1kjedthhw/s400/DSC_0029.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Na takim wernisażu łatwo zostać paparazzim chowającym się za drzewem ;)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;(fot. Paweł J.)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TJsvWznh7dI/AAAAAAAACl0/ynNoBa-sK54/s1600/DSC_0057.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TJsvWznh7dI/AAAAAAAACl0/ynNoBa-sK54/s400/DSC_0057.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Otwarcie odbyło się w klonowej alei prowadzącej do wadowskiego dworu &lt;br /&gt;(fot. Paweł J.)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TJsv4soTaMI/AAAAAAAACl8/2nXR6bKD_BA/s1600/DSC_0020.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TJsv4soTaMI/AAAAAAAACl8/2nXR6bKD_BA/s400/DSC_0020.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;A to właśnie ten eksponat, dla którego trzeba się pośpieszyć &lt;br /&gt;ze zwiedzaniem wystawy (mam na myśli to w gablotce)&lt;br /&gt;(fot. Paweł J.)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TJswOrxlNVI/AAAAAAAACmE/guTdmhug0nI/s1600/DSC_0017.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TJswOrxlNVI/AAAAAAAACmE/guTdmhug0nI/s400/DSC_0017.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Były też jeszcze bardziej przyjemne momenty wernisażu... (fot. Paweł J.)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TJswbDOOhcI/AAAAAAAACmM/glyAqhhrXPw/s1600/DSC_0206.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TJswbDOOhcI/AAAAAAAACmM/glyAqhhrXPw/s400/DSC_0206.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Na koniec uczestnicy zostali porwani na miejsce akcji i na własne oczy &lt;br /&gt;mogli zobaczyć, jak Kraków dba o swoje zabytki. Na pierwszym planie piękna Ula&lt;br /&gt;(fot. Marta Ś.)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-3789095323939588942?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/3789095323939588942/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/09/swieta-swieta-i-po-wernisazu.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/3789095323939588942'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/3789095323939588942'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/09/swieta-swieta-i-po-wernisazu.html' title='Święta, święta i po wernisażu'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TJsvDEh0DXI/AAAAAAAACls/XF1kjedthhw/s72-c/DSC_0029.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-4740100592456621943</id><published>2010-09-10T23:05:00.009+02:00</published><updated>2010-09-11T02:15:34.026+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jazz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chopin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Chopin na jazzowo w japońskiej salaterce</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Pogodowo jest paskudnie, choć podobno jeszcze mamy lato. Wprawdzie nie jest już tak przeraźliwie zimno, ale za to znowu leje. W mieszkaniu na półkach zaczynają pleśnieć książki... To nie jest dobry czas na siedzenie w domu. Trzeba się ruszyć. Najlepiej na jakiś przyjemny koncert :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej manggha wydarzył się kolejny koncert projektu &lt;i&gt;Trzy kolory Chopin&lt;/i&gt;. W przeszklonym holu muzealnym (bo sala koncertowa została zalana przez ostatnią powódź), jak w brzuchu wielkiej ryby, zgromadzili się wyznawcy jazzowej interpretacji muzyki Mistrza, żeby posłuchać, co z twórczością Chopina potrafią zrobić chłopaki z International Polish Jazz Group. Hmm... Chopin nieźle się ukrywał w tych muzycznych wariacjach, ale koncert był naprawdę dobry. Tak sobie wyobrażam atmosferę nowojorskich klubów jazzowych, kiedy zdarza mi się pozytywnie myśleć o tym mieście. Tylko oświetlone zarysy wawelskich wież, ledwie widoczne przez zalane deszczem szklane ściany tego japońskiego lewiatana, przypominały, po której stronie Atlantyku się znajdujemy. Pełnię melomańskiej radości zakłóciły tylko dwa drobne szczegóły: potwornie niewygodne krzesła oraz zbyt ostro brzmiąca w tym mało koncertowym wnętrzu perkusja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TIrISqkiwRI/AAAAAAAACkk/SzIgkSAaCDw/s1600/IPJG.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TIrISqkiwRI/AAAAAAAACkk/SzIgkSAaCDw/s400/IPJG.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;International Polish Jazz Group&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;A zakończenie tego zwariowanego projektu chopinowskiego już 22 listopada. Tym razem coś zupełnie szalonego: Chopin i tango... Zapowiada się niezwykle interesująco :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-4740100592456621943?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/4740100592456621943/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/09/chopin-na-jazzowo-w-japonskiej.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/4740100592456621943'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/4740100592456621943'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/09/chopin-na-jazzowo-w-japonskiej.html' title='Chopin na jazzowo w japońskiej salaterce'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TIrISqkiwRI/AAAAAAAACkk/SzIgkSAaCDw/s72-c/IPJG.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-4269198691579825423</id><published>2010-08-31T23:10:00.001+02:00</published><updated>2010-09-01T01:05:10.284+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zamyślenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Dlaczego nie klasycy?*</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Lubię Herberta. Jego sposób patrzenia na świat, który zamykał w swoich ascetycznych wierszach i wysmakowanych esejach. Był pisarzem o niewątpliwie dobrym smaku, wielkiej erudycji i świetnym, klasycznym wykształceniu. Taki Europejczyk w każdym calu, świadomy swych grecko-rzymskich korzeni. Judeochrześcijańska część jego natury pozostaje jakoś na drugim miejscu, ale i ona jest mocno obecna w utworach poety. Jednak w moim odczuciu greckich kolumn i marmurowych posągów bogów Olimpu jest tam zdecydowanie więcej niż strzelistych, kamiennych katedr czy bizantyńskiego przepychu mozaiki. I trudno się dziwić, w dawnej szkole klasyczna kultura była podstawą nauczania, ideałem, z którego pochodzi całe piękno, i do którego powinno się dążyć po latach zepsucia, zwłaszcza w dziedzinie sztuki (choć nie tylko). I Herbert jest wierny tej zasadzie, ale czyni to z takim wdziękiem, że trudno mieć o to do niego pretensje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TH2IA9g9NAI/AAAAAAAACEI/njpn4d3vKVw/s1600/Camino30015.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TH2IA9g9NAI/AAAAAAAACEI/njpn4d3vKVw/s320/Camino30015.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;A ja nie przepadam za starożytną Grecją (a jeszcze bardziej za Rzymem). Obawiam się, że klasyczna kultura staje się dla mnie coraz bardziej obca. Jeszcze pamiętam większość bogów, ale herosi zdecydowanie uchodzą mojej pamięci. Wypalone słońcem szeregi kolumn jakoś nie wzbudzają dreszczu zachwytu. Z łacińskich tekstów wolę &lt;i&gt;Salve Regina &lt;/i&gt;niż &lt;i&gt;In nova fert animus&lt;/i&gt;, zaś o grece pojęcia nie mam, chyba że w wersji podpisów na starych ikonach lub przejmującego wołania: &lt;i&gt;Hagios o Theos, Hagios Ischyros, Hagios Athanatos, eleison himas&lt;/i&gt;! wyśpiewywanego podczas uroczystej liturgii Wielkiego Piątku. Mój zachwyt wzbudzają raczej cięzkie, romańskie kościoły, z chropawym, ale potężnym śpiewem chorału odbijającym się w kamiennym wnętrzu, niż wysublimowana gra światła na ateńskich świątyniach z fletnią Pana w tle. A jeśli pielgrzymuję, to do Santiago, a nie do wyroczni delfickiej. Czy to już objawy barbarzyństwa?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pociesza mnie myśl, że jednak nadal lubię Herberta :)&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="319" width="400"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/-BpBgU-gUMA?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x5d1719&amp;amp;color2=0xcd311b&amp;amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/-BpBgU-gUMA?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x5d1719&amp;amp;color2=0xcd311b&amp;amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="400" height="319"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;* Zapiski na marginesie &lt;i&gt;Mistrza z Delft&lt;/i&gt; Zbigniewa Herberta (wyd. Zeszyty Literackie 2008)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-4269198691579825423?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/4269198691579825423/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/08/dlaczego-nie-klasycy.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/4269198691579825423'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/4269198691579825423'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/08/dlaczego-nie-klasycy.html' title='Dlaczego nie klasycy?*'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TH2IA9g9NAI/AAAAAAAACEI/njpn4d3vKVw/s72-c/Camino30015.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-3563812412479006129</id><published>2010-07-28T14:02:00.002+02:00</published><updated>2010-07-28T14:30:12.570+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='narzekajki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><title type='text'>Lato w Krakowie</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Jak to w Polsce (a w Małopolsce zwłaszcza) bywa, rzucamy się od skrajności do skrajności. Jeszcze tydzień temu narzekaniom na okrutne słońce i obrzydliwy upał oraz skandaliczny stan krakowskiej komunikacji miejskiej, w której brakuje klimatyzacji, nie było końca. A dziś trzeci dzień nieustannego deszczu. I żeby to chociaż tylko na Brackiej. Ale nie, leje wszędzie, że żal psa na pole wyprowadzić (zwłaszcza, że sam nie pójdzie, tylko trzeba razem z nim moknąć). A czy nie można by tak zachować odrobimy równowagi? Choćby tylko w pogodzie...&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TFAbuw_GExI/AAAAAAAACD4/-x1_DpOwiPA/s1600/deszcz-sennik-sen-deszczowy-sennik.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="283" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TFAbuw_GExI/AAAAAAAACD4/-x1_DpOwiPA/s400/deszcz-sennik-sen-deszczowy-sennik.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Z ostatniej chwili: wprawdzie deszcz nadal leje, ale za to nadeszła wspaniała wiadomość z Barcelony. Parlament kataloński zakazał organizowania korridy! I wszystko mi jedno, czy chcą przez to podkreślić swoją autonomię względem Hiszpanii, czy przejmują się prawami zwierząt. Ważne, że przynajmniej kilka niewinnych zwierząt, męczonych przez zwyrodnialców popierających ten idiotyczny „sport”, ocaleje. Nie będzie więcej bestialskiego zabijania byków ku radości gawiedzi! Hura!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-3563812412479006129?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/3563812412479006129/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/07/lato-w-krakowie.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/3563812412479006129'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/3563812412479006129'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/07/lato-w-krakowie.html' title='Lato w Krakowie'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TFAbuw_GExI/AAAAAAAACD4/-x1_DpOwiPA/s72-c/deszcz-sennik-sen-deszczowy-sennik.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-3740346209897425918</id><published>2010-07-15T14:31:00.000+02:00</published><updated>2010-07-15T14:31:01.593+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nowa Huta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzeum'/><title type='text'>Twórczość w upale</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Aura taka bardziej hiszpańska. Na chodniku przed Muzeodajnią dzielni &lt;i&gt;bomberos&lt;/i&gt; uruchomili przenośną fontannę, którą niewdzięczni (i nieliczni) przechodnie ze wzgardą obchodzą szerokim łukiem. Aż się chce wyjść z biura i pojechać pod Grunwald...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TD7-JKSD2VI/AAAAAAAACDg/dAA66IOOUpk/s1600/DSC00860.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TD7-JKSD2VI/AAAAAAAACDg/dAA66IOOUpk/s320/DSC00860.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;A tymczasem ochłodzić mnie muszą wichry historii lokalnej, przelatującej ponad nowohucką ziemią. Wichry, które chłodzić musiały również rozgrzaną atmosferę dziejową. Bo czegóż tu nie ma? I rozgrzane piece wypalające garnki w jednym z największych podkrakowskich warsztatów rzemieślniczych na początku naszej ery. I potężny konflikt między cynicznym biskupem a wybuchowym, piętnastowiecznym antyklerykałem, domagającym się komunii &lt;i&gt;sub utraque specie&lt;/i&gt; z przyczyn politycznych. Zamieszkiwali tu reformatorzy krakowskiego nauczania medycyny, którzy na włodarzach grodu Kraka wymogli między innymi zakaz wyrzucania z miasta panien z dziećmi, a także pewna bardzo odważna panna (tym razem bez dziecka), która za włączenie się w działalność patriotyczną polskich bohaterów została przez dobrotliwego Franza Josepha zesłana do twierdzy, z której żywa już nie wyszła. A o mały włos dziś przyjeżdżałyby tutaj wycieczki oglądać jedną z rezydencji Prezydenta II RP, gdyby po tragicznej śmierci Narutowicza głosy wyborcze rozłożyły się inaczej... Tak właśnie wielowątkowy jest Wadów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko to teraz skrupulatnie spisuję, żeby Państwu zaprezentować już we wrześniu, na kolejnej wystawie o zapomnianych zakątkach Nowej Huty. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-3740346209897425918?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/3740346209897425918/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/07/tworczosc-w-upale.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/3740346209897425918'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/3740346209897425918'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/07/tworczosc-w-upale.html' title='Twórczość w upale'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TD7-JKSD2VI/AAAAAAAACDg/dAA66IOOUpk/s72-c/DSC00860.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-2756938081596976070</id><published>2010-07-01T22:29:00.000+02:00</published><updated>2010-07-01T22:29:02.779+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='camino'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polecajki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Piechotą na kraniec świata</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Wrześniowy wieczór. Jeszcze jasno, bo w Hiszpanii słońce zachodzi później. Ale zamiast zachwycać się urodą galisyjskiego zmierzchu, mam ochotę gryźć i kopać. Chociaż nie, nie mam już na to siły... Od ponad godziny snujemy się asfaltową drogą pod górę, licząc że już za zakrętem pojawi się wytęsknione &lt;i&gt;albergue&lt;/i&gt;, bo przecież z Lavacolla do Monte do Gozo jest tylko śmieszne 2 kilometry, a przynajmniej tak twierdzi autor naszego miniprzewodnika. Na dodatek znikają gdzieś przydrożne słupki, na których skrupulatnie odnotowywane są kilometry pozostałe do Santiago. O, są nareszcie jakieś budynki! No nie, to gmaszyska telewizji hiszpańskiej... Zatrzymajmy się na chwilę, a najlepiej w ogóle zostańmy tutaj. Ja dalej nie idę! No dobra, dobra, już się ruszam, ale to ostatnie podejście i naprawdę siądę i zacznę wyć...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TCz5ZExjc1I/AAAAAAAACC0/kE_0zGUFblM/s1600/Camino20097.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="293" src="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TCz5ZExjc1I/AAAAAAAACC0/kE_0zGUFblM/s400/Camino20097.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tak dowlokłyśmy się do Monte do Gozo - Wzgórza Radości, ostatniego przystanku pielgrzymów przed wejściem do Santiago de Compostela. Ale dla mnie to zawsze będzie wzgórze zwątpienia, które przyprawiłoby mnie o całkowitą rezygnację, gdyby Aśka nie zmusiła mnie do ostatecznego wysiłku. Kiedy dotarłyśmy wreszcie do recepcji ogromnego schroniska dla pielgrzymów, ja zamiast się cieszyć, ryczałam z wściekłości i bólu promieniującego z odbitej stopy do samego mózgu. Dopiero ciepły prysznic i smak San Miguela wypitego na zboczu wzgórza, z którego nawet za dnia nie było widać wież katedry św. Jakuba, uspokoiły nerwy na tyle, że nawet nocleg w pokoju z Niemkami już nie wyprowadził mnie z równowagi. No cóż, każdy się raduje jak potrafi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Ale dopiero teraz, 5 lat od tamtych wydarzeń, dociera do mnie sens zawarty w całej sytuacji. Tak to już jest z Drogą, kto raz postawił na niej stopę, ten już nigdy nie przestanie pielgrzymować, nawet jeśli siedzi wygodnie w fotelu. Droga i tak się upomni o swoje i będzie Cię wzywać, aż znowu wyruszysz. Bo warto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TCz3gfnSsDI/AAAAAAAACCk/pgM7_8FIKB8/s1600/do_santiago_okladka.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TCz3gfnSsDI/AAAAAAAACCk/pgM7_8FIKB8/s320/do_santiago_okladka.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Doskonale o tym wiedzą Emilia i Szymon Sokolikowie, którzy rok temu wyruszyli z Saint-Jean-Pied-de-Port po francuskiej stronie Pirenejów, aby po 26 dniach wędrówki stanąć na Monte do Gozo, skąd do św. Jakuba z Composteli zbiega się o poranku następnego dnia. Swoje przeżycia, czasem podobne do tych opisanych powyżej, zawarli na blisko 400 stronach książki &lt;i&gt;Do Santiago. O pielgrzymach, Maurach, pluskwach i czerwonym winie&lt;/i&gt;, wydanej przez Carta Blanca dosłownie przed chwilą. Ale to nie tylko ich wspomnienia, to także opowieści o pielgrzymach, świętych, cudach, królach i łotrach, architekturze katedr i małych kościółków, kulturze arabskiej i w ogóle fenomenie camino w jego ponad tysiącletniej tradycji, wplecione w pielgrzymią codzienność XXI wieku. A wszystko to okraszone całkiem praktycznymi uwagami dla wszystkich, którzy w tę tradycję zechcą się wpisać. Lektura wciąga niebywale, można nieopatrznie przejechać właściwy przystanek ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już dawno żadna książka nie sprawiła mi takiej przyjemności!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-2756938081596976070?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/2756938081596976070/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/07/piechota-na-kraniec-swiata.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/2756938081596976070'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/2756938081596976070'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/07/piechota-na-kraniec-swiata.html' title='Piechotą na kraniec świata'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TCz5ZExjc1I/AAAAAAAACC0/kE_0zGUFblM/s72-c/Camino20097.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-7284894658788139721</id><published>2010-06-15T12:26:00.000+02:00</published><updated>2010-06-15T12:26:44.089+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podpowiedzi w plenerze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nowa Huta'/><title type='text'>Obrazki z Nowej Huty</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Muzeodajnia właśnie odpoczęła po wyczerpującym łikendzie, podczas którego sporo osób zaglądało do Huty. Niektórzy trochę przestraszyli się sobotniej pogody, apogeum możliwości polskiego czerwca &lt;br /&gt;(35 stopni w cieniu i niebo bez jednej chmurki), ale za to niedziela przyniosła spodziewaną ochłodę i nawet komary nie zdołały zatrzymać żądnych wrażeń eksplorerów nowohuckich tajemnic oraz pożeraczy archeologiczno-historycznych kiełbasek z musztardą &lt;br /&gt;(i keczupem). A zatem kilka reklamowych fotek, jak można przyjemnie spędzić czas, jeśli zaufa się specjalistom :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TBdQy5lMOsI/AAAAAAAACBY/ykO_noCwVxQ/s1600/DSC00733.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TBdQy5lMOsI/AAAAAAAACBY/ykO_noCwVxQ/s400/DSC00733.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Grabowa aleja pałacowego parku w Łuczanowicach&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;wydaje się kłaniać na przywitanie gości...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TBdQ37X2UFI/AAAAAAAACBg/2425GvndJC8/s1600/DSC00744.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TBdQ37X2UFI/AAAAAAAACBg/2425GvndJC8/s400/DSC00744.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Romantyczny zakątek czyli cmentarz kalwiński w Łuczanowicach.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Ania z Zielonego Wzgórza byłaby zachwycona&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TBdQ7_2ctnI/AAAAAAAACBo/_rdAcgqqXIQ/s1600/DSC00750.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TBdQ7_2ctnI/AAAAAAAACBo/_rdAcgqqXIQ/s400/DSC00750.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;„Stąd nader miły rozsuwa się krajobraz. Ku południowi&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;rysują się Tatry, a na ich tle piękne okolice brzegów Wisły”&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;(Józef Łepkowski, 1863 r.)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TBdQ_1nb1hI/AAAAAAAACBw/8G0DBxUi4CA/s1600/DSC00760.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TBdQ_1nb1hI/AAAAAAAACBw/8G0DBxUi4CA/s400/DSC00760.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Chrystus spękany na słońcu i wietrze...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TBdREdDuSNI/AAAAAAAACB4/t-ypsR510Jg/s1600/DSC00796.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TBdREdDuSNI/AAAAAAAACB4/t-ypsR510Jg/s400/DSC00796.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Natura stara się naprawić działania człowieka&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;(stary folwark w Pleszowie)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TBdRISAfO1I/AAAAAAAACCA/a74PjUMJtO4/s1600/DSC00810.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TBdRISAfO1I/AAAAAAAACCA/a74PjUMJtO4/s400/DSC00810.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Nagroda dla wytrwałych&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;(tak kończą bohaterowie :)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-7284894658788139721?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/7284894658788139721/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/06/obrazki-z-nowej-huty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7284894658788139721'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7284894658788139721'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/06/obrazki-z-nowej-huty.html' title='Obrazki z Nowej Huty'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TBdQy5lMOsI/AAAAAAAACBY/ykO_noCwVxQ/s72-c/DSC00733.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-7709175724571677557</id><published>2010-06-14T21:50:00.000+02:00</published><updated>2010-06-14T21:50:03.430+02:00</updated><title type='text'>Odpowiedzi</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Proszę Państwa, wychodzi na to, że stare ludowe porzekadło znów ujawnia gołą prawdę: „cudze chwalicie, swego nie znacie”... I gdyby nie Pani Redaktor, pisząca z dalekiej, ale jakże bliskiej sercu każdego Polaka Hiszpanii, byłaby to prawda ostateczna. Zacna ta niewiasta i niewątpliwie utalentowana (proszę nie wylizywać miodu!) uratowała honor czytelników, odkrywając w zdjęciu nr 2 podcienia kościoła Bożego Miłosierdzia na Wzgórzach Krzesławickich. Ciekawe, czy to tęsknota za ojczyzną tak wyostrza wzrok i pamięć? Mickiewiczowi też się to przytrafiło...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A skoro nie ma chętnych na rozwiązanie pozostałych zagadek, to powiem Państwu tylko, że ominęła Was wyprawa na krakowskie Mazury (czyli Bagry) oraz na brytyjski cmentarz w samym sercu prapolskiej nekropolii rakowickiej. Proszę teraz przykładnie żałować i postanowić poprawę. Jest jeszcze tyle zakątków do odkrycia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-7709175724571677557?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/7709175724571677557/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/06/odpowiedzi.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7709175724571677557'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7709175724571677557'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/06/odpowiedzi.html' title='Odpowiedzi'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-3816832044191347951</id><published>2010-06-10T13:15:00.000+02:00</published><updated>2010-06-10T13:15:23.892+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podpowiedzi w plenerze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zamyślenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyprawy'/><title type='text'>Zbyt trudne?</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Czy nikt z Państwa nie ma ochoty na wycieczkę z przewodnikiem? Ja rozumiem, komary... Ale to da się przeżyć :) A jeśli konkurs krajoznawczy jest zbyt trudny, to podpowiadam: proszę szukać w Krakowie... Na odpowiedzi oczekuję do niedzieli!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-3816832044191347951?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/3816832044191347951/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/06/zbyt-trudne.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/3816832044191347951'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/3816832044191347951'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/06/zbyt-trudne.html' title='Zbyt trudne?'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-7756207914276128863</id><published>2010-06-08T13:43:00.001+02:00</published><updated>2010-06-08T13:44:39.587+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śmiesznostki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zamyślenia'/><title type='text'>Nie mogłam się oprzeć :)</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Przed chwilą Pani Doktor przesłała mi taką oto cudowność. Nie mogłam tego zachować dla siebie, pomimo drastyczności wyrazu. Bo jak tu się nie podzielić? :) &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TA4r68wKo5I/AAAAAAAACA4/cfplmCmhIjw/s1600/1275989106_by_Aileen.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="262" src="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TA4r68wKo5I/AAAAAAAACA4/cfplmCmhIjw/s400/1275989106_by_Aileen.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-7756207914276128863?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/7756207914276128863/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/06/nie-mogam-sie-oprzec.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7756207914276128863'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7756207914276128863'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/06/nie-mogam-sie-oprzec.html' title='Nie mogłam się oprzeć :)'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TA4r68wKo5I/AAAAAAAACA4/cfplmCmhIjw/s72-c/1275989106_by_Aileen.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-8969030632136987542</id><published>2010-06-04T14:03:00.000+02:00</published><updated>2010-06-04T14:03:43.184+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podpowiedzi w plenerze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyprawy'/><title type='text'>Zagadka krajoznawcza</title><content type='html'>&lt;br /&gt;W ramach zaklinania pogody i wymuszania warunków do włóczęgi wszelakiej maści, proponuję dziś zagadkę krajoznawczą. Podczas naszych siostrzanych wędrówek powstały poniższe fotki. Pytanie brzmi: gdzie zostały zrobione? Nagrodą dla zwycięzcy jest dwuosobowa wycieczka do jednego z poniższych miejsc. Niech będzie, z przewodnikiem :)&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TAjqSL5-MrI/AAAAAAAACAU/fRtTul-gIO4/s1600/DSC03184.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TAjqSL5-MrI/AAAAAAAACAU/fRtTul-gIO4/s400/DSC03184.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;fot. 1&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt; &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt; &lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TAjqHR56wTI/AAAAAAAACAM/kf8Xo7CCX-k/s400/DSC03121.JPG" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;fot. 2&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TAjqhJtipTI/AAAAAAAACAc/DZwW326_kgU/s400/DSC03217.JPG" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;fot. 3&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-8969030632136987542?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/8969030632136987542/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/06/zagadka-krajoznawcza.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/8969030632136987542'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/8969030632136987542'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/06/zagadka-krajoznawcza.html' title='Zagadka krajoznawcza'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/TAjqSL5-MrI/AAAAAAAACAU/fRtTul-gIO4/s72-c/DSC03184.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-5134745773487153872</id><published>2010-05-26T12:40:00.001+02:00</published><updated>2010-05-26T14:41:38.694+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='etyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='narzekajki'/><title type='text'>La malvada bruja</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Tak, to ja. Wasza prywatna wredna wiedźma. Taką opinię mam wśród palaczy (chyba nie tylko wśród nich), którym podobno chcę ograniczyć swobody obywatelskie. Nie znoszę smrodu papierosów, a na dodatek nie zgadzam się na trucie mnie w imię fałszywie pojętej wolności! Argumenty racjonalne nie trafiają do większości mózgów zatrutych nikotyną, dlatego trzeba spróbować inaczej. Każda zatem forma inteligentnej walki z paleniem (z paleniem, nie z palaczami!) spotyka się z mym szczerym aplauzem i klaskaniem uszami. Oczami też. Oto trzy próbki inteligencji:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S_zuqSK9x1I/AAAAAAAAB_k/murbYiSbmW4/s1600/palenie.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S_zuqSK9x1I/AAAAAAAAB_k/murbYiSbmW4/s400/palenie.JPG" width="277" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Plakat z Zamościa (fot. AL)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S_zyUmgZwDI/AAAAAAAAB_s/TsvIBgwOLnU/s1600/cig1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="241" src="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S_zyUmgZwDI/AAAAAAAAB_s/TsvIBgwOLnU/s320/cig1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Dizajnerskie opakowanie ze strony lovelypackage.com (via Doro ;) )&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S_z05QFQOiI/AAAAAAAAB_8/SdJLL9FkwGk/s1600/Sufit.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S_z05QFQOiI/AAAAAAAAB_8/SdJLL9FkwGk/s400/Sufit.jpg" width="297" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Palarnia (zwróć uwagę na sufit: samobójcy mogą już liczyć na katolicki pogrzeb);&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;znalezione u Doro&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;PS: A tytuł posta: &lt;i&gt;la malvada bruja&lt;/i&gt; czyli wredna wiedźma, jest oczywistą formą samochwalenia się, jak dużo już umiem po hiszpańsku :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-5134745773487153872?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/5134745773487153872/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/05/malvada-bruja.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/5134745773487153872'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/5134745773487153872'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/05/malvada-bruja.html' title='La malvada bruja'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S_zuqSK9x1I/AAAAAAAAB_k/murbYiSbmW4/s72-c/palenie.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-1158620546049747485</id><published>2010-05-25T10:56:00.003+02:00</published><updated>2010-05-25T11:02:01.481+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polecajki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzeum'/><title type='text'>Fabryka Pamięci</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Po długich przygotowaniach, walce z wszelakimi przeciwnościami, katorżniczej wręcz pracy i innych sympatycznych wydarzeniach nareszcie jest. Oficjalnie 10 czerwca Muzeodajnia straci swoje zaszczytne miano najmłodszego oddziału i przekaże koszulkę beniaminka Fabryce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miejsce historyczne, Fabryka Emalii Oskara Schindlera, już dziś przyciąga rzesze turystów, głównie dzięki filmowi Stevena Spielberga. Ale nie będzie to tylko pamiątka kinematografii. Nowa wystawa stała &lt;i&gt;Kraków. Czas okupacji 1939-1945&lt;/i&gt; to opowieść o pięciu wyjątkowych latach z życia miasta w jego różnorodnych kontekstach. Bo czas okupacji to nie tylko barykady i walki partyzantów. To przede wszystkim codzienne życie&amp;nbsp; ludzi: okupowanych i okupantów. To będzie muzeum złożone ze skrawków pamięci, zachowanej w dokumentach, dźwiękach, przedmiotach i pamięci żyjących jeszcze świadków. To miejsce, w którym będzie można nauczyć się pamiętać...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trudno będzie powiedzieć o tym miejscu, że jest przyjemne (bo wojna, na szczęście, mało komu sprawia przyjemność), ale na pewno będzie to ważny punkt na mapie historycznego Krakowa, zdecydowanie warty odwiedzenia. Do czego i Państwa zachęcam. Już niedługo.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="261" width="430"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/oSh9IdUaVUc&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/oSh9IdUaVUc&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="430" height="261"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-1158620546049747485?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/1158620546049747485/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/05/fabryka-pamieci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1158620546049747485'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1158620546049747485'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/05/fabryka-pamieci.html' title='Fabryka Pamięci'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-4221227432429963577</id><published>2010-05-21T17:10:00.003+02:00</published><updated>2010-05-21T17:13:33.331+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='camino'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyprawy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Takie moje wędrowanie</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Nogi same domagają się wyjścia z domu, więc to już najwyższa pora, żeby się przygotować do Drogi. Pogoda wprawdzie nie nastraja wędrownie, ale od czego jest internet :) Dziś zatem, w ramach przygotowań, lekcja muzyczna. Wszak nie od dziś wiadomo, że kto śpiewa, ten idzie dwa razy dłużej...&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="350" width="430"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/K40YdA1xe9c&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x5d1719&amp;amp;color2=0xcd311b&amp;amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/K40YdA1xe9c&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x5d1719&amp;amp;color2=0xcd311b&amp;amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="430" height="350"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-4221227432429963577?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/4221227432429963577/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/05/takie-moje-wedrowanie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/4221227432429963577'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/4221227432429963577'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/05/takie-moje-wedrowanie.html' title='Takie moje wędrowanie'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-8949812956416507764</id><published>2010-04-27T10:21:00.001+02:00</published><updated>2010-04-27T10:23:22.835+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nowa Huta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzeum'/><title type='text'>Urodzinki</title><content type='html'>&lt;br /&gt;A Słoneczna Muzeodajnia właśnie skończyła 5 lat! Z tego powodu w niedzielę odbyły się centralne uroczystości upamiętniające tę jakże ważną rocznicę. Były przemówienia, prezentacje, Bardzo Poważna Debata oraz, oczywiście, tort! Ze świeczkami, które komisyjnie zostały zdmuchnięte, co nie zostało udokumentowane fotografią, bo aparat zaciął się w tym momencie. Pewnie ze wzruszenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co nam się udało zrobić przez te 5 lat? 12 wystaw, 14 książek, bardzo dużo lekcji, wycieczek i objazdów muzealnych, opisać naukowo niemal 1000 Bardzo Cennych Pamiątek i przeprowadzić jeszcze parę innych szalonych pomysłów. A co ważniejsze zgromadzić grono Wiernych Przyjaciół, które wciąż się rozrasta i puchnie tak, że nasze 70 metrów kwadratowych powierzchni już wszystkich naraz nie pomieści (dlatego kwitnie wśród nas idea muzeum rozproszonego, w którym nie występuje problem lokalowy).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy to dużo, czy mało - osąd nie należy do nas. Jedno jest pewne: szaleństwo rozwija się w nas wraz z wiekiem, a zatem nieustająco oraz słonecznie zapraszamy Państwa do korzystania z efektów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S9aXRqyVxUI/AAAAAAAAB-4/8NsWD_WGPtQ/s1600/IMG_9397.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="255" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S9aXRqyVxUI/AAAAAAAAB-4/8NsWD_WGPtQ/s400/IMG_9397.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;A oto tort po zdmuchnięciu :) &lt;br /&gt;(fot. zaprzyjaźniona Ania K.)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-8949812956416507764?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/8949812956416507764/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/04/urodzinki.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/8949812956416507764'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/8949812956416507764'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/04/urodzinki.html' title='Urodzinki'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S9aXRqyVxUI/AAAAAAAAB-4/8NsWD_WGPtQ/s72-c/IMG_9397.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-2166683243920281371</id><published>2010-04-21T17:05:00.003+02:00</published><updated>2010-04-21T17:08:08.605+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polecajki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Isabelle, mon amour...</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S88ThvKtJjI/AAAAAAAAB-w/UW0ioqygIpY/s1600/scan+2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S88ThvKtJjI/AAAAAAAAB-w/UW0ioqygIpY/s320/scan+2.jpg" width="225" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Rok temu marudziłam w tym miejscu, że mało kto pamięta o Izabeli z Poniatowskich Branickiej, kobiecie o skomplikowanym charakterze i nadzwyczaj bogatym życiorysie. Wprawdzie film oparty o tenże życiorys jeszcze nie powstał, ale w jej ukochanym Białymstoku pamiętają o niej poeci, a zwłaszcza jedna poetka, pani Krystyna Konecka. Dziś właśnie dotarł do mnie tomik poezji o wdzięcznym tytule &lt;i&gt;Isabelle, mon amour&lt;/i&gt;... Ale! Tomik poezji to zbyt lakoniczne określenie tej pięknie wydanej książki. To nie tylko uczta dla ducha, ale i dla oczu, bo całość jest bogato ilustrowana fotografiami miejsc bliskich Izabeli, jej portretami oraz osób grających ważną rolę w jej życiu, fragmentami rękopisów, pamiątkami... A na dodatek całość jest tłumaczona na język angielski, aby rodacy księżnej Cavendish wiedzieli, że i Polacy swoją Panią Krakowską mieli!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pani Krystyno - dziękuję!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-2166683243920281371?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/2166683243920281371/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/04/isabelle-mon-amour.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/2166683243920281371'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/2166683243920281371'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/04/isabelle-mon-amour.html' title='Isabelle, mon amour...'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S88ThvKtJjI/AAAAAAAAB-w/UW0ioqygIpY/s72-c/scan+2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-1754448602308286286</id><published>2010-04-20T11:00:00.006+02:00</published><updated>2010-04-20T11:10:25.430+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciekawostki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chopin'/><title type='text'>Szopdizajn</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Muzyka Chopina obroni się sama, nawet przed dzisiejszym światem. To prawda, ale dobra reklama jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Dobra reklama, z pomysłem, z nutką absurdu i szaleństwa. I przede wszystkim estetyczna. Zatem jest szansa, że Rok Chopina zostanie w Polsce zauważony, w przeciwieństwie do minionego Roku Słowackiego, między innymi dzięki inteligentnej promocji. W Warszawie pojawiły się ławki grające utwory mistrza, w Krakowie można się potknąć o wściekle różowy fortepian... Już akcja plakatowa, rozpoczynająca obchody była zapowiedzią, że za kampanię reklamową wzięli się najlepsi kopyrajterzy. Portret Frycka w dresie z gustowną pięciolinią rozbawił mnie niezmiernie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S81b49iFRyI/AAAAAAAAB-I/kSVVmMvpNFk/s1600/piotr_micherewicz.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S81b49iFRyI/AAAAAAAAB-I/kSVVmMvpNFk/s320/piotr_micherewicz.jpeg" width="212" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A to był dopiero początek. Bo dalej pojawiły się projekty innych plakatów, z najsmaczniejszym: „Zasmakuj Chopina”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S81rQOq89PI/AAAAAAAAB-Q/_R7ScO_Dh7Q/s1600/3729018.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S81rQOq89PI/AAAAAAAAB-Q/_R7ScO_Dh7Q/s400/3729018.jpg" width="281" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w wyniku konkursu na pamiątkę związaną z Rokiem Chopinowskim pojawiła się masa różnych, udanych i zupełnie chybionych, pomysłów na gadżety, z których moimi faworytami są kości Chopina (cóż, kości zostały rzucone i Rubikon obowiązkowej powagi przekroczony)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S81rZ-MoYnI/AAAAAAAAB-Y/cmrK-dodh1I/s1600/09.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S81rZ-MoYnI/AAAAAAAAB-Y/cmrK-dodh1I/s400/09.jpg" width="390" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;oraz odtwarzacz mp3 w kształcie fortepianu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S81rb9ctdTI/AAAAAAAAB-g/uJk4QFgAfgs/s1600/05.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="258" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S81rb9ctdTI/AAAAAAAAB-g/uJk4QFgAfgs/s320/05.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I na koniec zupełnie absurdalny porcelanowy nos Fryderyka, który podobno można założyć na własny, w bliżej mi nieznanym celu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S81scWnc0LI/AAAAAAAAB-o/_xv2OJ-uYzo/s1600/nos.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="278" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S81scWnc0LI/AAAAAAAAB-o/_xv2OJ-uYzo/s320/nos.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-1754448602308286286?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/1754448602308286286/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/04/szopdizajn.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1754448602308286286'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1754448602308286286'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/04/szopdizajn.html' title='Szopdizajn'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S81b49iFRyI/AAAAAAAAB-I/kSVVmMvpNFk/s72-c/piotr_micherewicz.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-3473069035770522934</id><published>2010-04-10T08:56:00.018+02:00</published><updated>2010-04-12T21:27:37.817+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zamyślenia'/><title type='text'>...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;object height="250" width="400"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/v9sHEBnnCR4&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999&amp;amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/v9sHEBnnCR4&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999&amp;amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="400" height="250"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-3473069035770522934?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/3473069035770522934/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/04/blog-post_10.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/3473069035770522934'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/3473069035770522934'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/04/blog-post_10.html' title='...'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-5053154842585305918</id><published>2010-04-06T21:32:00.000+02:00</published><updated>2010-04-06T21:39:45.288+02:00</updated><title type='text'>Semana Santa w Krakowie</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Jedyny taki tydzień w roku. Intensywny, momentami przerażający i jednocześnie piękny. A wszystko kończy się trudną do opanowania wesołością. Jak w życiu... Warto przeżyć coś takiego, żeby mieć dobry punkt odniesienia na cały rok.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Wielka Środa - Wielka Sztuka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jordi Savall zaprezentował w Krakowie Franciszka Ksawerego podróż na Wschód, do samej Japonii&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7t0Qk-cw8I/AAAAAAAAB6A/2bFl2rT1J2w/s1600/Savall1.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7t0Qk-cw8I/AAAAAAAAB6A/2bFl2rT1J2w/s400/Savall1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457083201641825218" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wraz z mistrzem violi da gamba na Wschód zabrali nas artyści z zespołów Hespèrion XXI oraz La Capella Reial de Catalunya, a także soliści z Japonii i Indii, których wspierała Montserrat Figueras&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7t1rp87ZAI/AAAAAAAAB6I/Fqg03_TSUr4/s1600/Savall2.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7t1rp87ZAI/AAAAAAAAB6I/Fqg03_TSUr4/s400/Savall2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457084766345716738" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Wielki Czwartek - Wielka Uczta&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Początek wielkiego świętowania: tak zaczyna się najdłuższa liturgia w roku, trwająca całe trzy dni&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7t2JBlX8tI/AAAAAAAAB6Q/N-DWVLbdkOs/s1600/c35b32c0_large.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7t2JBlX8tI/AAAAAAAAB6Q/N-DWVLbdkOs/s400/c35b32c0_large.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457085270905582290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jeden z dramatycznych momentów: główny celebrans schodzi do poziomu nóg uczestników liturgii&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7t22_l1i5I/AAAAAAAAB6Y/RCOrboNpqYY/s1600/94f82001_large.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7t22_l1i5I/AAAAAAAAB6Y/RCOrboNpqYY/s400/94f82001_large.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457086060644633490" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;„On to w dzień przed męką, to jest dzisiaj...” Wieczernik na Stolarskiej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7t3WEcE4_I/AAAAAAAAB6g/hh9-poVfFfE/s1600/87c1f355_large.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7t3WEcE4_I/AAAAAAAAB6g/hh9-poVfFfE/s400/87c1f355_large.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457086594521818098" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, Mąż  boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa,  wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic. (...) myśmy Go za skazańca uznali,  chłostanego przez Boga i zdeptanego (Izajasz)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7t4OjJYlCI/AAAAAAAAB6o/QB0ut5KtNgM/s1600/437e5a5c_large.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7t4OjJYlCI/AAAAAAAAB6o/QB0ut5KtNgM/s400/437e5a5c_large.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457087564837590050" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Wielki Piątek - Wielka Ciemność&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;br /&gt;Oto się powiedzie mojemu Słudze, wybije się,  wywyższy i wyrośnie bardzo... (Izajasz)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7t6zyBacSI/AAAAAAAAB7A/YkeFTJUppfc/s1600/e11a16e6_large.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 266px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7t6zyBacSI/AAAAAAAAB7A/YkeFTJUppfc/s400/e11a16e6_large.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457090403509104930" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wielki Piątek i Wielka Sobota to jedyne dwa dni w roku, kiedy przed krzyżem klęka się jak przed Najświętszym Sakramentem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;a onblur="try   {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7t7uwSV0BI/AAAAAAAAB7I/QpRvPE1okYs/s1600/5564dadd_large.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7t7uwSV0BI/AAAAAAAAB7I/QpRvPE1okYs/s400/5564dadd_large.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457091416655515666" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;Wielka Sobota - Wielka Cisza&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Wielka cisza spowiła ziemię, wielka na niej cisza i pustka. Cisza wielka, bo Król zasnął...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;a onblur="try    {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7t8ctvxd7I/AAAAAAAAB7Q/-KeTeiHHEyQ/s1600/a56802b4_large.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7t8ctvxd7I/AAAAAAAAB7Q/-KeTeiHHEyQ/s400/a56802b4_large.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457092206247638962" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;Wielka Noc - Wielka Radość&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ciemności Nocy błyska pierwszy płomień Światła. Tak się zaczyna Zmartwychwstanie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;a onblur="try    {parent.deselectBloggerImageGracefully();}  catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7t9wYmqHKI/AAAAAAAAB7Y/NI5lygRzoMo/s1600/1ed74160_large.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7t9wYmqHKI/AAAAAAAAB7Y/NI5lygRzoMo/s400/1ed74160_large.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457093643681275042" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Weselcie się już Zastępy Aniołów w Niebie! Weselcie się słudzy Boga! Niechaj zabrzmią dzwony głoszące zbawienie, gdy Król tak wielki odnosi zwycięstwo. Raduj się ziemio opromieniona tak niezmiernym blaskiem, a oświecona jasnością Króla wieków poczuj, że wolna jesteś od mroku, co świat okrywa! Zdobny blaskiem takiej Światłości raduj się Kościele święty, Matko nasza! Ta zaś świątynia niechaj zabrzmi potężnym śpiewem całego ludu (Exultet - pochwała świecy paschalnej)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;a onblur="try  {parent.deselectBloggerImageGracefully();}  catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7t-02DZ_OI/AAAAAAAAB7g/qRMotUixhpI/s1600/43e01a86_large.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7t-02DZ_OI/AAAAAAAAB7g/qRMotUixhpI/s400/43e01a86_large.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457094819817585890" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Oto wszystko czynię nowe... Woda tej Nocy też na nowo została poświęcona...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;a onblur="try     {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7uBf2pCW6I/AAAAAAAAB7o/gt8ZRJKbyyU/s1600/6d9d89b1_large.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7uBf2pCW6I/AAAAAAAAB7o/gt8ZRJKbyyU/s400/6d9d89b1_large.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457097757733051298" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;... żeby do naszej rodziny przyjąć kolejne młode baranki, które dopiero przyszły do zdroju chrztu i napełniły się światłością&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;a onblur="try    {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7uCGuuulPI/AAAAAAAAB7w/6DrM-wjmzEM/s1600/014d240a_large.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7uCGuuulPI/AAAAAAAAB7w/6DrM-wjmzEM/s400/014d240a_large.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457098425624335602" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;I znów Wieczernik, ale jakże inny kontekst. To już nie zapowiedź, ale konsekwencja wielkopiątkowej męki i dzisiejszego zmartwychwstania. Krwiopijcy, zwróćcie uwagę na zastawę stołową :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;a onblur="try     {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7uC-_QIO2I/AAAAAAAAB74/53Qmsas3_z4/s1600/644620b3_large.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7uC-_QIO2I/AAAAAAAAB74/53Qmsas3_z4/s400/644620b3_large.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457099392132070242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Godzina 00.44: czas oznajmić zmartwychwstanie całemu światu, żyjącym i umarłym. Grób zostaje pusty, a rozświetlona procesja rusza na cmentarz na krużgankach&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;a onblur="try     {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7uF2-h_0xI/AAAAAAAAB8I/MhaKsGatYR4/s1600/90cb768e_large.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7uF2-h_0xI/AAAAAAAAB8I/MhaKsGatYR4/s400/90cb768e_large.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457102553034511122" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;No tak, to teraz pozostaje nam sama radość i obżarstwo :) I nie bójcie się chodzić kąpać :)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;a onblur="try    {parent.deselectBloggerImageGracefully();}  catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7uG4cruhkI/AAAAAAAAB8Q/eBrXeTWiM8A/s1600/8da0a2cd_large.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7uG4cruhkI/AAAAAAAAB8Q/eBrXeTWiM8A/s400/8da0a2cd_large.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457103677819881026" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;* Wszystkie zdjęcia z Triduum Paschalnego pochodzą z serwisu www.dominikanie.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-5053154842585305918?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/5053154842585305918/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/04/semana-santa-w-krakowie.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/5053154842585305918'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/5053154842585305918'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/04/semana-santa-w-krakowie.html' title='Semana Santa w Krakowie'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S7t0Qk-cw8I/AAAAAAAAB6A/2bFl2rT1J2w/s72-c/Savall1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-4680331202775341844</id><published>2010-03-25T21:45:00.004+01:00</published><updated>2010-03-25T22:41:54.489+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chopin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polecajki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiosna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Sałatka z Chopinem</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Czekając dziś na kolejne wydarzenie wieczoru i poddając się wiosennej nucie roztargnienia, weszłam na chwilę do Empiku celem zmarnowania czasu i przeglądnięcia działu muzyki dawnej (a nuż pojawił się nowy Pérès albo staniał któryś z Savallów?). Chodząc tak między półkami, zauważyłam, że z głośników płynie rewelacyjna muzyka, najpierw coś bliskowschodniego, a zaraz potem hiszpańskie flamenco, płynnie przechodzące w rytmy afrykańskich bębnów. Zafascynowana takim bogactwem przyjemności zapytałam obsługę o ten fenomen dźwiękowy. I ku memu zdziwieniu pan podał mi... Chopina w pięciu smakach :)&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S6vVz06TqZI/AAAAAAAAB5g/hLMhI-J3DLk/s1600/932909282.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 365px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S6vVz06TqZI/AAAAAAAAB5g/hLMhI-J3DLk/s400/932909282.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5452686860215363986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Okładka płyty w necie, niestety, tylko w wersji angielskiej.&lt;br /&gt;Ja nabyłam z polskimi napisami!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;Chopin na 5 kontynentach&lt;/span&gt; to pomysł Marii Pomianowskiej, kompozytorki, multiinstrumentalistki, wokalistki, która nie tylko odkrywa dawne brzmienia naszych rodzimych instrumentów i przywraca współczesnym zapomniane tradycje muzyczne polskiego ludu, ale też łączy je z etnicznym brzmieniem świata w nową, moim zdaniem świetną, jakość. Tym razem na jednej płycie doszło do międzykulturowego spotkania tradycji z kilku kontynentów, które w jedną całość spaja muzyka Chopina. Bo to jego utwory brzmią pod kostiumem aranżacji ludowej rodem z Persji, Andaluzji, Chin, Syberii, Armenii, Brazylii czy samego Dzikiego Zachodu. Chopin jest obywatelem świata, bo jego muzyka nie da się zamknąć żadnymi granicami, ani politycznymi ani muzycznymi. I z tego powinniśmy być dumni, nie tylko w tym roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z muzycznej piwnicy wyszłam, rzecz jasna, z nieznacznie lżejszym portfelem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-4680331202775341844?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/4680331202775341844/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/03/saatka-z-chopinem.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/4680331202775341844'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/4680331202775341844'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/03/saatka-z-chopinem.html' title='Sałatka z Chopinem'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S6vVz06TqZI/AAAAAAAAB5g/hLMhI-J3DLk/s72-c/932909282.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-5355809618584628844</id><published>2010-03-19T11:33:00.005+01:00</published><updated>2010-03-19T12:04:06.898+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nowa Huta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzeum'/><title type='text'>Dopowiadając</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Tak mi właśnie przyszło na myśl, że ja Państwu nie powiedziałam o jaką wystawę chodzi... A zatem, uderzając się w swą własną pierś, dopowiadam: „&lt;a href="http://mhk.pl/aktualnosci/wiadomosc/415"&gt;Budujemy KOŚCIÓŁ. Współczesna architektura sakralna w Nowej Hucie&lt;/a&gt;”. Opowiada o architekturze nowohuckich kościołów od słynnej Arki Pana z lat 70. XX w., aż po kościół-rybę na ul. Bulwarowej (w trakcie budowy). Plany, rysunki, fotografie procesu twórczego i twórców wszelakiej maści, najważniejsze momenty budowy i dane statystyczne, a do tego jeden najciekawszy eksponat z każdego z dziesięciu kościołów - oto czego się możecie Państwo spodziewać, przekraczając próg Muzeodajni. A oprócz tego przemiłej obsługi, z którą warto zamienić parę słów, aby usłyszeć wiele dodatkowych, fascynujących historii w cenie zakupionego biletu :)&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S6NX96MfThI/AAAAAAAAB5A/C7tQWDyv34U/s1600-h/DSC09134.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S6NX96MfThI/AAAAAAAAB5A/C7tQWDyv34U/s400/DSC09134.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5450296695153708562" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Impresje powernisażowe: jak na kościelną wystawę widok dość symboliczny...&lt;br /&gt;Fotkę dedykuję Bractwu Krwiopijców :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-5355809618584628844?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/5355809618584628844/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/03/dopowiadajac.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/5355809618584628844'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/5355809618584628844'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/03/dopowiadajac.html' title='Dopowiadając'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S6NX96MfThI/AAAAAAAAB5A/C7tQWDyv34U/s72-c/DSC09134.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-858295978375848341</id><published>2010-03-18T15:46:00.015+01:00</published><updated>2010-03-18T21:04:18.966+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nowa Huta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzeum'/><title type='text'>Fotoreportaż ż wernisaż(u)</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Wystawę uznano za otwartą. Kto był, ten wie. Kto nie był, niech przyjdzie! Rozpisywać się nie będę, bo wystawy są do oglądania, a nie do czytania. Zatem poniżej kilka zachęcających fotek :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S6JACam2-II/AAAAAAAAB3o/WsmPl596nVg/s1600-h/DSC09091.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S6JACam2-II/AAAAAAAAB3o/WsmPl596nVg/s400/DSC09091.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5449988909317945474" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Tuż przed otwarciem... Wszystko zielone :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S6JAGEPs4OI/AAAAAAAAB3w/HtpkG5M_LAs/s1600-h/DSC09096.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S6JAGEPs4OI/AAAAAAAAB3w/HtpkG5M_LAs/s400/DSC09096.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5449988972034711778" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Każdy kościół zajmuje sześć metrów kwadratowych...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S6JAKtRQq_I/AAAAAAAAB34/0qK6Nka9eEM/s1600-h/DSC09098.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S6JAKtRQq_I/AAAAAAAAB34/0qK6Nka9eEM/s400/DSC09098.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5449989051766582258" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Specjalne wskazówki na podłodze wykonano, żeby się nie pogubić na tych 60 kwadratowych metrach.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S6JAPoO6TZI/AAAAAAAAB4A/ePZRcJxap9Y/s1600-h/DSC09114.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S6JAPoO6TZI/AAAAAAAAB4A/ePZRcJxap9Y/s400/DSC09114.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5449989136313896338" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Moja ulubiona ściana - ascetycznie piękna.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S6JAUAer2mI/AAAAAAAAB4I/Z3C6kxazibc/s1600-h/DSC09120.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S6JAUAer2mI/AAAAAAAAB4I/Z3C6kxazibc/s400/DSC09120.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5449989211541985890" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Pierwsi goście: ważna rozmowa Dużego z Małym&lt;br /&gt;(Szymek opowiada kardynałowi, jak naklejał z tatą kreski na podłodze)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S6JAYq8MRwI/AAAAAAAAB4Q/H7p-4FoU2Bg/s1600-h/DSC09140.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S6JAYq8MRwI/AAAAAAAAB4Q/H7p-4FoU2Bg/s400/DSC09140.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5449989291659511554" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Atmosfera się zagęszcza...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S6JAcyg4bUI/AAAAAAAAB4Y/gwYB4GxK5Yg/s1600-h/DSC09163.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 243px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S6JAcyg4bUI/AAAAAAAAB4Y/gwYB4GxK5Yg/s400/DSC09163.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5449989362411924802" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Dumny i blady kurator :)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S6JAm0kACLI/AAAAAAAAB4o/KWD4GG8URrw/s1600-h/DSC09168.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S6JAm0kACLI/AAAAAAAAB4o/KWD4GG8URrw/s400/DSC09168.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5449989534760569010" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;W tle nad tłumami góruje konsul Niemiec&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S6JAg5to1xI/AAAAAAAAB4g/GIaLL2O56zk/s1600-h/DSC09166.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S6JAg5to1xI/AAAAAAAAB4g/GIaLL2O56zk/s400/DSC09166.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5449989433063954194" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jak kościelna wystawa, choćby architektoniczna, to musi być i chór.&lt;br /&gt;Tym razem czerwono-czarni z Politechniki.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S6JAqgR4G-I/AAAAAAAAB4w/A8URW82Of5Y/s1600-h/DSC09189.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 342px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S6JAqgR4G-I/AAAAAAAAB4w/A8URW82Of5Y/s400/DSC09189.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5449989598035319778" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Nowohucka czwórka :)&lt;br /&gt;A teraz konkurs: która z czterech głów nie pasuje do reszty? I nie chodzi o okulary ;)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-858295978375848341?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/858295978375848341/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/03/fotoreportaz-z-wernisazu.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/858295978375848341'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/858295978375848341'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/03/fotoreportaz-z-wernisazu.html' title='Fotoreportaż ż wernisaż(u)'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S6JACam2-II/AAAAAAAAB3o/WsmPl596nVg/s72-c/DSC09091.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-7076447795096596778</id><published>2010-03-16T15:46:00.004+01:00</published><updated>2010-03-16T15:57:49.996+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><title type='text'>Na dobrą pamięć</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Jutro w Muzeodajni wielki dzień (kolejny) otwarcia nowej wystawy. Będą tłumy (jak zawsze), trochę ględzenia (jak zawsze) i impreza po wszystkim, „na dobre otwarcie” (nowa świecka tradycja). Jednym słowem łatwo będzie zapomnieć o rzeczach naprawdę ważnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A przecież jutro dzień świętego Patryka, więc pamiętajcie o tym, co najlepsze! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S5-aaUReNRI/AAAAAAAAB20/4TrUqmDXhKw/s1600-h/st.Patrick.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 316px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S5-aaUReNRI/AAAAAAAAB20/4TrUqmDXhKw/s400/st.Patrick.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5449243851050857746" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;C&lt;span style="font-size:100%;"&gt;éad míle fáilte!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-7076447795096596778?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/7076447795096596778/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/03/na-dobra-pamiec.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7076447795096596778'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7076447795096596778'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/03/na-dobra-pamiec.html' title='Na dobrą pamięć'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S5-aaUReNRI/AAAAAAAAB20/4TrUqmDXhKw/s72-c/st.Patrick.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-1229103762074088135</id><published>2010-03-11T20:58:00.009+01:00</published><updated>2010-03-12T00:20:13.271+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Weiss'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polecajki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><title type='text'>Chopin po krakowsku</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Za oknem zima. Białe paskudztwo to się pojawia, to znika. Zimno jest. I wieje. A ja mam urlop :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z tego też powodu zdarzyło mi się ostatnio odwiedzić dwie krakowskie wystawy poświęcone naszemu genialnemu kompozytorowi, który, jak wiadomo, z Krakowa prawie się nie ruszał, a przynajmniej bywał tu częściej niż Mickiewicz :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsza z nich, &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Chopin. Weiss. Fin de Siècle&lt;/span&gt;, to zaledwie kilka rysunków Wojciecha Weissa, monochromatycznych szkiców do olejnego portretu Fryderyka Chopina. Portretu, który możemy sobie tylko wyobrazić, bo zaginął w naszej poplątanej historii. Weissowe zafascynowanie Chopinem oraz tajemnice warsztatu artysty odkrywa przed widzami film, który wyświetlany jest na jednej ze ścian galerii jako doskonały komentarz do wystawionych prac. A całość zobaczą Państwo w piwnicach Pawilonu Wyspiańskiego na Placu Wszystkich Świętych otuleni w miękkie tony muzyki naszego Fryderyka. Jeśli zaś komuś mało wrażeń, to wystawie towarzyszy pięknie wydany katalog, zawierający nie tylko reprodukcje wystawionych rysunków, ale również inne prace artysty pochodzące ze zbiorów rodzinnych. Wystawa powstała dzięki Fundacji Muzeum Wojciecha Weissa, która ma zamiar stworzyć w pałacu w Kościelnikach miejsce prezentacji prac tego wciąż mało docenianego artysty, z czego Muzeodajnia raduje się wielce pomimo niesprzyjającej aury.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S5lvz0iUaTI/AAAAAAAAB2M/ZhGgJMEd3SQ/s1600-h/1_4138_chopin-weiss-fin-de-siecle.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 305px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S5lvz0iUaTI/AAAAAAAAB2M/ZhGgJMEd3SQ/s400/1_4138_chopin-weiss-fin-de-siecle.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5447508160347924786" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Chopin wchłaniany przez geniusz muzyki...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Widzicie te ręce biegające po klawiaturze? Genialnie uchwycony ruch i skupienie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Druga wystawa, &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Chopin w Krakowie i osobiste po nim pamiątki&lt;/span&gt;, prezentowana jest w Collegium Maius. Pretekstem do zorganizowania wystawy właśnie w tym miejscu jest wpis  młodego Chopina do księgi pamiątkowej Biblioteki Jagiellońskiej, która w  1829 roku wciąż mieściła się w starym gmachu Collegium Maius. Tego  właśnie roku Fryderyk wraz z kolegami był na wycieczce szkolnej w  kopalni w Wieliczce (wpis w osobnej księdze), a w starym Krakowie  zwiedzał m.in. uniwersytet. I tu przestroga dla dziatwy szkolnej: jeśli już musisz iść do muzeum, to wpisz się w księgę pamiątkową tak, żeby się później nie wstydzić przed potomnością. Fredek potrafił.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S5l1ktA5g3I/AAAAAAAAB2U/4vid5llym28/s1600-h/podpis_chopina.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 128px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S5l1ktA5g3I/AAAAAAAAB2U/4vid5llym28/s320/podpis_chopina.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5447514497700430706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Podpis dziewiętnastoletniego Chopina w wielickiej księdze gości&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Na wystawę trafiłyśmy przypadkowo, szukając zupełnie innego miejsca, i dzięki temu przypadkowi odkryłyśmy, dlaczego Fryderyk nie umiał wysiedzieć w domu. Bo któż z Was, drodzy czytelnicy płci mniej pięknej, umiałby wysiedzieć na krześle obitym niebieściutkim materiałem ze wzorkiem w różyczki, jaki naszemu geniuszowi własnoręcznie haftowała George Sand?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S5l2i2tOxXI/AAAAAAAAB2k/PnaK8WQVBSA/s1600-h/haft.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 187px; height: 79px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S5l2i2tOxXI/AAAAAAAAB2k/PnaK8WQVBSA/s320/haft.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5447515565454181746" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Obydwie księgi z autografem Mistrza, błękitne „arcydzieło” tapicerskie oraz wiele innych pamiątek (w tym kilka gipsowych odlewów lewej genialnej dłoni oraz jeden prawej) wystawione są w dolnych salach naszej Almae Matris.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I na koniec rzecz nie bez znaczenia: obydwie ekspozycje są bezpłatnie udostępniane wszystkim chętnym, co jest miłym dodatkiem do interesującej treści.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-1229103762074088135?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/1229103762074088135/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/03/chopin-po-krakowsku.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1229103762074088135'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1229103762074088135'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/03/chopin-po-krakowsku.html' title='Chopin po krakowsku'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S5lvz0iUaTI/AAAAAAAAB2M/ZhGgJMEd3SQ/s72-c/1_4138_chopin-weiss-fin-de-siecle.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-2451837781371545636</id><published>2010-02-22T11:13:00.004+01:00</published><updated>2010-02-22T14:39:26.296+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='myśli nieuczesane'/><title type='text'>Optymizm ludzi Północy</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Zima zrobiła nam się jakby olimpijska, czyli ogólnymi warunkami zbliżyła nas szalenie do odległego, ale jakże bliskiego sercu każdego Polaka Vancouver (sama się dziwię, że to napisałam...). Będzie zatem o sporcie, ale od strony socjologicznej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istnieje taka sympatyczna konkurencja narciarska, biathlonem zwana, w której oprócz szybkości nóg liczy się także celność oka, jako że zawodnicy (w zależności od dystansu biegu) 2 lub 4 razy przerywają bieg (ślizg?) do mety, żeby pięć razy trafić w odległe czarne kropki, które po każdorazowym trafieniu zakrywa biała klapka. I tak się właśnie zdarzyło, że w ubiegły czwartek, w biegu na 20 km (podczas którego zawodnicy mają za zadanie ustrzelić 4 razy po 5 czarnych kropek, czyli razem 20) wystartowali m. in. Polak Tomasz Sikora oraz Norweg Ole Einar Bjoerndalen. Wyniki końcowe nie są w tej chwili istotne, ważne, że w strzelaniu osiągnęli takie same wyniki. Jednakże w komentarzu po biegu usłyszeć można było, że Polak spudłował dwa razy, natomiast Norweg 18 razy strzelił dobrze. Co wynika z takiego podejścia? Ano Polacy dramatyzują nad słabą formą pana Sikory, a Norwedzy cieszą się z kolejnego srebrnego medalu. Ot, siła pozytywnego myślenia (oraz nóg norweskich :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A dla mnie olimpiada już się skończyła. Janne Ahonen po kontuzji kolana nie wystąpi już dziś w drużynowym konkursie skoków. Nie ma więc po co włączać telewizora...&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S4KGTX-HKYI/AAAAAAAAB1U/PBB2TZ9uVfo/s1600-h/janek.jpeg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 232px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S4KGTX-HKYI/AAAAAAAAB1U/PBB2TZ9uVfo/s320/janek.jpeg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5441058967227148674" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Janne...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-2451837781371545636?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/2451837781371545636/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/02/optymizm-ludzi-ponocy.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/2451837781371545636'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/2451837781371545636'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/02/optymizm-ludzi-ponocy.html' title='Optymizm ludzi Północy'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S4KGTX-HKYI/AAAAAAAAB1U/PBB2TZ9uVfo/s72-c/janek.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-269982897764316080</id><published>2010-02-12T08:36:00.004+01:00</published><updated>2010-02-12T09:04:32.340+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polecajki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Zabierz książki z biblioteki!</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Książki drogie są, w dodatku nie tylko sercu, ale jeszcze bardziej kieszeni (lub portfelowi, zależy gdzie trzymasz swoją kartę płatniczą). Dlatego cieszy człowieka fakt, że sklepy internetowe robią przeceny, że istnieje Allegro oraz tunel „Magda” pod krakowskim dworcem. Ale w ostatecznym rachunku i tak stolica jest uprzywilejowana...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A to za sprawą Festiwalu Książek Przeczytanych, organizowanego w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego. Każdy, kto dotrze do tego, pięknego skądinąd, gmachu w najbliższą niedzielę w godzinach od 10.00 do 17.00 i zakupi bilet w wysokości ceny przeciętnej książki (czyli 20 zł), będzie mógł wybrać spośród 20 tysięcy woluminów tyle, ile zdoła unieść. Strażnik przy wejściu najwyżej się uśmiechnie. Można też przy okazji pozbyć się książek, które tylko zajmują miejsce na półce (za 20 egzemplarzy otrzymuje się 50% zniżkę na bilet :) ). Kto nie zdąży, następną szansę będzie miał za miesiąc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S3UK2fqQeXI/AAAAAAAABy0/fOtaevGmv8o/s1600-h/mw_joomla_logo.png"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 298px; height: 75px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S3UK2fqQeXI/AAAAAAAABy0/fOtaevGmv8o/s320/mw_joomla_logo.png" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5437264056447695218" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Więc jeśli nie masz, droga Czytelniczko, drogi Czytelniku z Warszawy, planów na Walentynki, to ruszaj na randkę z książkami! A reszta Polski niech zazdrości albo weźmie przykład ze stolicy. Czasem warto :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-269982897764316080?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/269982897764316080/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/02/zabierz-ksiazki-z-biblioteki.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/269982897764316080'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/269982897764316080'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/02/zabierz-ksiazki-z-biblioteki.html' title='Zabierz książki z biblioteki!'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S3UK2fqQeXI/AAAAAAAABy0/fOtaevGmv8o/s72-c/mw_joomla_logo.png' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-6184902717414295701</id><published>2010-02-02T15:36:00.003+01:00</published><updated>2010-02-02T15:46:17.078+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='camino'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polecajki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Piękno dla uszu (i oczu też)</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Kilka naprawdę depresyjnych dni nowego roku już za nami, pora najwyższa wziąć się w garść. Od Ani dostałam skierowanie na terapię muzyczną na pewną stronę internetową. Terapia śródziemnomorska, hiszpańska, o bardzo starej tradycji. Bardzo dziękuję! A ponieważ takich skarbów nie powinno się trzymać dla siebie, więc przekazuję dalej:&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;object style="height: 344px; width: 425px"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/tYdlVycH76s"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowScriptAccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/tYdlVycH76s" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;Krótki kurs obsługi: po skończonej pieśni pojawią się na dole okienka różne zdjęcia. Klikając na wybrane dostajemy kolejną dawkę muzycznej pigułki wzmacniającej. Na zdrowie! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-6184902717414295701?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/6184902717414295701/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/02/piekno-dla-uszu-i-oczu-tez.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/6184902717414295701'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/6184902717414295701'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/02/piekno-dla-uszu-i-oczu-tez.html' title='Piękno dla uszu (i oczu też)'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-1123551003493166693</id><published>2010-01-26T13:20:00.005+01:00</published><updated>2010-01-26T16:09:38.593+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radio'/><title type='text'>Radości na mrozie</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Miało być narzekanie na krakowskie zwyczaje („Kraków - miasto wrogie pieszym”), na mróz i w ogóle na najbardziej depresyjne dni roku. Ale nie będzie :) A to za sprawą bardzo dobrych wieści, znajdujących się na &lt;a href="http://simoncafe.blogspot.com/2010/01/radiowy-news-roku.html"&gt;blogu Simona&lt;/a&gt;. A co ja się będę powtarzać - sami przeczytajcie! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S17hGf5puwI/AAAAAAAAByE/PjLlc0W3WGs/s1600-h/z6049455X.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 288px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S17hGf5puwI/AAAAAAAAByE/PjLlc0W3WGs/s320/z6049455X.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5431025702414170882" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;PS Właśnie przed chwilą (godz. 16.06) w serwisie Trójki oficjalnie podano wiadomość o powrocie pana Marka na antenę 1 kwietnia, w dniu 48. urodzin Programu Trzeciego. Podobno obecny dyrektor programu nazwał go „najlepszym prezentem urodzinowym” ;) Ha, złotousty :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-1123551003493166693?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/1123551003493166693/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/01/radosci-na-mrozie.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1123551003493166693'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1123551003493166693'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/01/radosci-na-mrozie.html' title='Radości na mrozie'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S17hGf5puwI/AAAAAAAAByE/PjLlc0W3WGs/s72-c/z6049455X.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-2596177406241759560</id><published>2010-01-18T15:15:00.003+01:00</published><updated>2010-01-18T16:02:27.383+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='etyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='narzekajki'/><title type='text'>Błoto...</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Pewien dominikanin powiedział kiedyś wiekopomne słowa: „Chrześcijaństwo to wspaniała sprawa, gdyby tylko nie ci cholerni bliźni...” Cóż, trudno nie zgodzić się z tą nieco przewrotną myślą, zwłaszcza dzisiaj. Od rana czytam maile pełne wzajemnych pretensji, pisane przez ludzi, których połączyło wspólne, szlachetne hobby... Początkowo merytoryczna dyskusja przerodziła się w spektakl zapasów w błocie. A wszystko przez zasadę: „moje jest najmojsze!”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodatkowo z Michaelburga dobiegają do Muzeodajni bardzo podobne fluidy, podbite jeszcze sprawami przełożeństwa i finansów. Kolejne pacynki błota...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobno trzeba się zdystansować. Podobno nie wolno dać się wciągnąć w konflikty, odwrócić się plecami i nakryć szklanym kloszem. Pewnie tak. Tylko przy okazji trzeba wytłuc lustra, żeby nie patrzyć sobie w oczy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-2596177406241759560?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/2596177406241759560/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/01/boto.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/2596177406241759560'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/2596177406241759560'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/01/boto.html' title='Błoto...'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-883925753329369930</id><published>2010-01-11T11:12:00.003+01:00</published><updated>2010-01-11T11:20:13.378+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zima'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='camino'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciekawostki'/><title type='text'>Zima pod palmami</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Nie tylko polskich drogowców zima zaskakuje. Zaskoczyła też niczego nie podejrzewających Hiszpanów. Tak wygląda Santiago de Compostela na początku Roku Świętego 2010 r.:&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S0r6VZLuxsI/AAAAAAAABxA/NJ_zPf-qV5M/s1600-h/zima+w+santiago.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S0r6VZLuxsI/AAAAAAAABxA/NJ_zPf-qV5M/s320/zima+w+santiago.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5425423946565469890" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;Zdjęcie ze strony Kuby Pigóry (http://mypielgrzymi.com)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-883925753329369930?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/883925753329369930/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/01/zima-pod-palmami.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/883925753329369930'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/883925753329369930'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/01/zima-pod-palmami.html' title='Zima pod palmami'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S0r6VZLuxsI/AAAAAAAABxA/NJ_zPf-qV5M/s72-c/zima+w+santiago.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-2889821874051429389</id><published>2010-01-07T15:40:00.005+01:00</published><updated>2010-01-07T16:16:40.794+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><title type='text'>Mit cudownej BBC</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Słyszy się często w rozmowach okołoabonamentowych, że może istnieć dobra telewizja publiczna opłacana z abonamentu, a za wzór stawia się najczęściej brytyjską BBC. Miałam możliwość oglądać wyż wspomnianą telewizję podczas wakacyjnego pobytu w Londynie i powiem jedno: to mity, w dodatku nawet nie greckie... Polska telewizja publiczna nie odbiega poziomem od swej brytyjskiej siostrzycy, a nawet miejscami osiąga poziom zdecydowanie wyższy. Wiem, trudno w to uwierzyć...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Brytyjczycy mają trzeźwe spojrzenie na swoje media i nie mają złudzeń co do ich poziomu. Dowodem niech będzie rewelacyjny film, który nasza rodzima TVP2 wyemitowała we wtorek, a jakże, o 23.25. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Możemy zaczynać, panie McGill   &lt;/span&gt;&lt;span&gt;(&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ready When You Are, Mr McGill&lt;/span&gt;), w reżyserii Paula Seeda to opowieść o jednym dniu na planie filmowym popularnego serialu o policjantce. 90 minut opowieści o próbie nagrania jednego, krótkiego ujęcia, nad którym zawisło fatum w postaci sfrustrowanego reżysera, znerwicowanej asystentki, zarozumiałego producenta i sponsora, który oczywiście ma genialne uwagi do scenariusza. A w tym wszystkim zagubiony statysta, tytułowy pan McGill, który chce choć przez jeden dzień być gwiazdą „szołbiznesu”... Ale w tym filmie najważniejsze chyba są dialogi, oddające istotę rzeczy: w telewizji puszcza się teleturnieje, gotowanie, plotki i seriale o lekarzach albo policjantach. Innej ewentualności nie przewidziano&lt;/span&gt;&lt;span&gt;. Trzeba szanować inteligencję widza, który wie, co mu się podoba. Czy to Wam czasem czegoś nie przypomina?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S0X49XLgDuI/AAAAAAAABw4/WBYpNmtJ5hs/s1600-h/790070214.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 250px; height: 166px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S0X49XLgDuI/AAAAAAAABw4/WBYpNmtJ5hs/s320/790070214.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5424015059315592930" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;kadr z filmu: reżyser, asystentka i producent podczas rozmowy zasadniczej :)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span&gt;To już druga ekranizacja sztuki Jacka Rosenthala, pierwsza miała miejsce w 1976 r. I cóż, choć przybyło sporo nowoczesnych gadżetów, treść nic nie straciła na aktualności...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jeśli ktoś chce zobaczyć ten film, to &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=DRKLPNb7v4gvvv"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=DRKLPNb7v4g"&gt;tutaj&lt;/a&gt; znajduje się pierwsza część wersji oryginalnej w kawałkach (polecam zwłaszcza środek części 5). Polskiej wersji, niestety, jeszcze nie wydano...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-2889821874051429389?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/2889821874051429389/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/01/mit-cudownej-bbc.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/2889821874051429389'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/2889821874051429389'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/01/mit-cudownej-bbc.html' title='Mit cudownej BBC'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S0X49XLgDuI/AAAAAAAABw4/WBYpNmtJ5hs/s72-c/790070214.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-36126024747772012</id><published>2010-01-02T13:42:00.004+01:00</published><updated>2010-01-02T14:14:18.101+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='camino'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polecajki'/><title type='text'>Patron szczęśliwych zbiegów okoliczności</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Wczoraj się rozpoczął. Święty Rok Jakubowy, podczas którego &lt;span class="postbody"&gt;Puerta del Perdón santiagowskiej katedry będą stały otworem dla każdego, kto chce otrzymać przebaczenie swoich grzechów, które jest (a przynajmniej było) celem pielgrzymowania do grobu Apostoła. Tak dzieje się każdego roku, w którym uroczystość św. Jakuba (25 lipca) wypada w niedzielę, a pierwszy raz zdarzyło się w 1120 r. Potem Drzwi Przebaczenia zostaną zamknięte aż do 2021 r., a pielgrzymi znów będą przechodzić przez „ordynaryjne” Portico de la Gloria mistrza Mateo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/Sz9FpxyoXiI/AAAAAAAABwo/kV9fWO8lajQ/s1600-h/st-james-stone-statue-500.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 213px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/Sz9FpxyoXiI/AAAAAAAABwo/kV9fWO8lajQ/s320/st-james-stone-statue-500.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5422129060420017698" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span class="postbody"&gt;W związku z tym wiele się będzie działo wokół tematów jakubowych, również w Krakowie. Już za tydzień, w sobotę o 18.00, koncert w dominikańskim kapitularzu. Pieśni do świętego Jakuba, od XII w. do czasów współczesnych, wykona chór Schola Cantorum Cracoviensis pod dyrekcją Basi Karpały. O wielu innych ciekawych wydarzeniach czytajcie na jakubowych stronach (linki po lewej stronie, poniżej etykiet :) Warto mieć oczy i uszy otwarte, bo tegoroczny jubileusz trafił w czas ogromnego zainteresowania tematem camino de Santiago.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uśmiechnięty święty Jakub w stroju pielgrzyma, z portalu Drzwi Przebaczenia w Santiago de Compostela&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A ponieważ święty Jakub jest patronem od zbiegów okoliczności (co zostało stwierdzone empirycznie), więc wszystkim Wam życzę mnóstwa szczęśliwych „przypadków” na Waszych codziennych drogach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-36126024747772012?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/36126024747772012/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/01/patron-szczesliwych-zbiegow.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/36126024747772012'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/36126024747772012'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2010/01/patron-szczesliwych-zbiegow.html' title='Patron szczęśliwych zbiegów okoliczności'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/Sz9FpxyoXiI/AAAAAAAABwo/kV9fWO8lajQ/s72-c/st-james-stone-statue-500.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-5363775075240380209</id><published>2009-12-31T09:13:00.006+01:00</published><updated>2009-12-31T11:21:24.514+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polecajki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzeum'/><title type='text'>Tajemnice mistrzów</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Londyńska National Gallery prezentuje właśnie wystawę poświęconą siedemnastowiecznej hiszpańskiej sztuce sakralnej, charakteryzującej się olbrzymim realizmem przedstawień. Wśród prac takich mistrzów, jak Diego Velázquez czy Francisco de Zurbarán, znalazły się też słynne hiszpańskie malowane rzeźby. Odziani w złotogłów święci, wodzący za człowiekiem błyszczącymi oczyma, sprawiają niesamowite wrażenie życia zamkniętego w drewnie. Jeśli nawet nie wybieracie się do Londynu, to na zamku w Pieskowej Skale można się spotkać z takim właśnie św. Dominikiem. Gorąco polecam, nie tylko dlatego, że to akurat Dominik :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale londyńscy muzealnicy nie poprzestali jedynie na pokazaniu „efektu końcowego”. Zachciało im się wydrzeć dawno zmarłym mistrzom tajemnicę ożywiania drewna. Na wystawie towarzyszącej odsłonili techniki, sposoby i sztuczki, jakimi posługiwali się rzeźbiarze, aby uzyskać efekt przyprawiający o drżenie niepokorne serca (wszak to czasy wojującej kontrreformacji). A jednym z elementów wystawy jest poniższy filmik, może nieco długi, ale wart obejrzenia. A nuż zapragniecie sami zrobić taką rzeźbę do domowego ołtarzyka? ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOG_video_class" id="BLOG_video-8bb1928b88e3aee0" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/get_player"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true"&gt;&lt;param name="flashvars" value="flvurl=http://v14.nonxt2.googlevideo.com/videoplayback?id%3D8bb1928b88e3aee0%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1329868688%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D657806BAF3BFA32497E5FBA5CEF23386BA42B8C7.7A836CB4845E1BF703D8F5982BA5A9E75CB9CCDC%26key%3Dck1&amp;amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D8bb1928b88e3aee0%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DJVO0Z9VwptGAJkCH63iv1DvQZgE&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;ps=blogger"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/get_player" type="application/x-shockwave-flash"width="320" height="266" bgcolor="#FFFFFF"flashvars="flvurl=http://v14.nonxt2.googlevideo.com/videoplayback?id%3D8bb1928b88e3aee0%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1329868688%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D657806BAF3BFA32497E5FBA5CEF23386BA42B8C7.7A836CB4845E1BF703D8F5982BA5A9E75CB9CCDC%26key%3Dck1&amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D8bb1928b88e3aee0%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DJVO0Z9VwptGAJkCH63iv1DvQZgE&amp;autoplay=0&amp;ps=blogger"allowFullScreen="true" /&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt; &lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-5363775075240380209?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/5363775075240380209/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/12/tajemnice-mistrzow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/5363775075240380209'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/5363775075240380209'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/12/tajemnice-mistrzow.html' title='Tajemnice mistrzów'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-9135366124170569633</id><published>2009-12-26T12:24:00.003+01:00</published><updated>2009-12-26T12:30:16.315+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Święta'/><title type='text'>Świąteczne zmęczenie :)</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Zwierzęta nie udają - świętowanie męczy... Więc Wy też uważajcie na świąteczne zmęczenie! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SzXzh33fwtI/AAAAAAAABv4/beMtG8kuznE/s1600-h/DSC08856.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SzXzh33fwtI/AAAAAAAABv4/beMtG8kuznE/s400/DSC08856.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5419505489868210898" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-9135366124170569633?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/9135366124170569633/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/12/swiateczne-zmeczenie.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/9135366124170569633'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/9135366124170569633'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/12/swiateczne-zmeczenie.html' title='Świąteczne zmęczenie :)'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SzXzh33fwtI/AAAAAAAABv4/beMtG8kuznE/s72-c/DSC08856.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-8731169156022357879</id><published>2009-12-23T21:38:00.002+01:00</published><updated>2009-12-23T21:41:10.184+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Święta'/><title type='text'>Wcielone Piękno</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SzKAJwOD_aI/AAAAAAAABvY/PcO2foxoLzo/s1600-h/songangels1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 273px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SzKAJwOD_aI/AAAAAAAABvY/PcO2foxoLzo/s400/songangels1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5418534206731189666" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-8731169156022357879?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/8731169156022357879/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/12/wcielone-piekno.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/8731169156022357879'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/8731169156022357879'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/12/wcielone-piekno.html' title='Wcielone Piękno'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SzKAJwOD_aI/AAAAAAAABvY/PcO2foxoLzo/s72-c/songangels1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-2926053620731011412</id><published>2009-12-18T10:47:00.006+01:00</published><updated>2009-12-18T11:59:03.092+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Micrologus w Krakowie</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Nie wiem, co takiego jest w muzyce dawnej, że tak ciągnie za duszę.  Kiedy raz zasmakujesz w dźwiękach dawnych instrumentów, pieczołowicie rekonstruowanych przez znawców i miłośników w jednej osobie, to już zawsze będziesz odczuwać tę przyjemną tęsknotę za brzmieniem lutni, violi czy harfy i czystym, ale jakby pokrytym patyną śpiewem ludzi kochających to, co stworzyli muzycy przed wiekami... Przynajmniej ja tak mam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego bilety na wczorajszy koncert Ensemble Micrologus, włoskiego zespołu muzyki dawnej, zamawiałyśmy z Aśką już od dwóch miesięcy. Ostatecznie udało nam się to zrobić trzy tygodnie temu :) Micrologus to zespół, który wciągnął mnie w świat pięknego brzmienia przez transmisję radiową ich występu na festiwalu w Jarosławiu w 2002 r. Wykonywali wtedy pieśni pielgrzymów do katalońskiego sanktuarium Montserrat. Teraz po raz pierwszy mogłam ich usłyszeć i zobaczyć na żywo. W krakowskiej filharmonii smakowaliśmy wczoraj włoskie trecento, czyli XIV-wieczne ballady, madrygały i muzkę taneczną, zatytułowane &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Venite Amanti a la lizadra festa&lt;/span&gt;. Pięknie zagrane, choć nie perfekcyjnie, bo ten rodzaj muzyki ma taki chropawy charakter. Widać było, że to wspólne granie sprawia im przyjemność, pomimo zrozumiałego zmęczenia (koncert trwał bez przerwy półtorej godziny), więc publiczność nie chciała zespołu wypuścić ze sceny. Niestety, wszystko, co dobre, szybko się kończy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A ja, choć przez parę lat poznałam wiele zespołów wykonujących muzykę dawną, to jednak do tych Włochów wracam jak do swojego prywatnego źródła.&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="445" height="364"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/pkSVRmFS-2A&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x5d1719&amp;amp;color2=0xcd311b&amp;amp;border=1"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/pkSVRmFS-2A&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x5d1719&amp;amp;color2=0xcd311b&amp;amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="445" height="364"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Jeden z utworów, wykonywanych wczorajszego wieczoru, tutaj jednak w innym miejscu, czasie i składzie :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-2926053620731011412?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/2926053620731011412/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/12/micrologus-w-krakowie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/2926053620731011412'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/2926053620731011412'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/12/micrologus-w-krakowie.html' title='Micrologus w Krakowie'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-7309713468003480528</id><published>2009-12-17T13:16:00.003+01:00</published><updated>2009-12-17T13:28:53.155+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biurokracja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='etyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Zagrożone biblioteki</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Dziś dotarł do mnie list z wydawnictwa Runa, stworzony przez pisarza Tomasza Piątka, w odpowiedzi na pomysły ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego dotyczące m.in. publicznych bibliotek w małych miejscowościach. Pozwalam sobie zamieścić ten list w całości, bo nie ma czasu do stracenia.&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;br /&gt;Panie Premierze,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;My niżej podpisani - pisarze, tłumacze, redaktorzy, wydawcy, bibliotekarze i czytelnicy - protestujemy przeciwko planowanym zmianom w prawie pozwalającym na likwidację bibliotek w małych miejscowościach. Pan Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdan Zdrojewski twierdzi, że chodzi tu o łączenie niedochodowych bibliotek z innymi niedochodowymi instytucjami kulturalnymi, co ma obniżyć koszty ich utrzymywania. Kryterium dochodowości placówki kulturalnej, jaką jest biblioteka, użyte przez ministra kultury zdumiewa i wysoce niepokoi. Podzielamy obawy polskich bibliotekarzy, którzy słusznie widzą w tym zamysł likwidacji bibliotek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znamy dobrze polską rzeczywistość. Jeździmy po polskiej prowincji, do małych miejscowości i jeszcze istniejących małych bibliotek, jedynych w promieniu wielu kilometrów ośrodków kultury. Polski pisarz często nie ma innego sposobu dotarcia do czytelników. Zważywszy na niski poziom oferty kulturalnej mediów, w tym mediów publicznych, dla czytelników to jedyny żywy kontakt z autorami.To małe biblioteki są oazami, w których przetrwała sztuka czytania i sztuka rozmowy o książce. Biblioteki nie są - wbrew mniemaniu polskiej klasy politycznej - reliktem odchodzącego świata, o czym świadczy ich rola w Europie Zachodniej, gdzie liczba wypożyczeń z roku na rok rośnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Publicznie anonsowany przez ministra Zdrojewskiego zamiar przetworzenia bibliotek w „centra innowacyjności i kreatywności” okazuje się politycznym pustosłowiem. W roku 2009 w ramach programu mecenatu kulturalnego państwo przeznaczyło na biblioteki 2 miliony złotych. Czystą fikcją staje się program Biblioteka+, który do tej pory nie ma ani budżetu, ani harmonogramu wprowadzania w życie.Ten sam minister ogranicza wydatki na finansowanie bibliotek z budżetu ministerstwa w 2010 roku z założonych 40 milionów złotych do 10 milionów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Panie Premierze,  dwadzieścia lat temu byliśmy dwa razy biedniejsi, a stać nas było na biblioteki. Przez te dwadzieścia lat kraj bogacił się o kilka procent PKB rocznie.Teraz przy postępującym spadku czytelnictwa i groźbie funkcjonalnego analfabetyzmu okazuje się, że Polski nie stać ani na program walki z tymi zjawiskami, ani na utrzymanie bibliotek. Przez dwadzieścia lat wyeliminowaliśmy z programów szkolnych edukację kulturalną, zamykaliśmy czytelnie publiczne i nie uzupełnialiśmy dostatecznie zbiorów bibliotek. Polski nie stać na pełnienie roli niewyedukowanego pariasa Europy, Polaków na bycie narodem barbarzyńców. Wzywamy Pana, Panie Premierze, do działań, które zaświadczą, że podziela Pan nasze zdanie. Wzywamy do poszanowania Konstytucji RP, gwarantującej obywatelom dostęp do kultury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sami nie będziemy stać bezczynnie. Powołujemy Obywatelskie Forum Dostępu do Książki - forum dla wszystkich, którzy chcą uczestniczyć w walce ze spadkiem czytelnictwa, w pracach nad uzdrowieniem rynku książki i odrodzeniem bibliotek w Polsce. Do udziału w tym przedsięwzięciu zapraszamy wszystkich ludzi książki i czytelników.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Jeśli ktoś chciałby podpisać się pod tym listem, niech pisze do autora:&lt;span style=";font-family:georgia;font-size:100%;"  &gt; kontakt (at) tomaszpiatek.pl lub step-1 (at) o2.pl&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-7309713468003480528?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/7309713468003480528/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/12/dzis-dotar-do-mnie-list-z-wydawnictwa.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7309713468003480528'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7309713468003480528'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/12/dzis-dotar-do-mnie-list-z-wydawnictwa.html' title='Zagrożone biblioteki'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-8341876450956518564</id><published>2009-12-16T13:17:00.007+01:00</published><updated>2009-12-16T13:37:35.263+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciekawostki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Święta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śmiesznostki'/><title type='text'>Potrzeba matką wynalazków</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Zbliżają się Święta i Nowy Rok, a zatem czas wzmożonej działalności imprezowej w firmach, zakładach pracy, urzędach i tym podobnych przybytkach tajemniczej działalności ludzkiej. Takie, często obowiązkowe, spotkania w polskich firmach wciąż najczęściej zwane są opłatkowymi, ewentualnie świątecznymi, choć opłatków na nich raczej nie znajdziemy (doświadczenie osobiste dnia wczorajszego). Znajdziemy za to niezłą wyżerkę na koszt pracodawcy (ewentualnie składkową) oraz coraz częściej lampkę wina lub szampana. A wszystko to w zachodnim stylu standing party, gdzie stoły występują raczej symbolicznie. Co zatem zrobić z kłopotliwym ograniczeniem istoty dwuręcznej, utrudniającym spokojne delektowanie się jedzeniem i piciem? Problem rozwiązano niezwykle twórczo. Nie wiem czy wynalazek opatentowano, ale warto go zastosować w najbliższych dniach. Smacznego! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SyjSsBLG2zI/AAAAAAAABuw/onOxa8Ym7gA/s1600-h/Obraz1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SyjSsBLG2zI/AAAAAAAABuw/onOxa8Ym7gA/s400/Obraz1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5415810205584120626" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-8341876450956518564?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/8341876450956518564/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/12/potrzeba-matka-wynalazkow.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/8341876450956518564'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/8341876450956518564'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/12/potrzeba-matka-wynalazkow.html' title='Potrzeba matką wynalazków'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SyjSsBLG2zI/AAAAAAAABuw/onOxa8Ym7gA/s72-c/Obraz1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-7328746545751519549</id><published>2009-12-10T13:53:00.007+01:00</published><updated>2011-11-21T08:43:40.300+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polecajki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>BiblioNETkołaj</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SyDyD4ouU4I/AAAAAAAABug/WFw7MJSsA7c/s1600-h/austen.jpg"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5413592900656059266" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SyDyD4ouU4I/AAAAAAAABug/WFw7MJSsA7c/s200/austen.jpg" style="cursor: pointer; float: left; height: 200px; margin: 0pt 10px 10px 0pt; width: 142px;" /&gt;&lt;/a&gt;Grudzień, czas niespodziewanych (i spodziewanych też) prezentów. I ja byłam grzeczną dziewczynką, bo pomimo grypy przybył do mnie Mikołaj. A dokładnie BiblioNETkołaj, przynosząc ze sobą biografię Jane Austen (okładka w załączeniu). To bardzo przyjemne uczucie, kiedy ze skrzynki pocztowej wyciągasz przyjemnie grubą paczuszkę :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz o samym pomyśle BiblioNETkołajów. Na tym portalu, na którym ludzkość chwali się, jakie książki czyta albo szuka czy daną książkę przeczytać warto, od kilku lat w okolicy wspomnienia Świętego z Miry organizowana jest świetnie pomyślana akcja. Masz w domu książki, które niekoniecznie muszą Ci zapychać biblioteczkę? Sprawdź, kto z użytkowników BiblioNETki ma tę książkę w schowku pod hasłem „Poszukuję”. Następnie wyduś z administracji* (za pomocą prostego maila) dane adresowe delikwenta i wyślij paczkę do spragnionego daru grzecznego chłopczyka lub dziewczynki. Proste, a ile radochy daje, zarówno adresatowi jak i nadawcy :) Ostatecznie, nawet jeśli nie zależy Ci na sprawianiu innym radości, zrobisz sobie miejsce na półce na nowe prezenty, bez wyrzutów sumienia, że oddajesz książkę na makulaturę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Akcja ciągle trwa. Ty też możesz zostać Świętym Mikołajem!**&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;* Dla zaniepokojonych, że następuje tu jakieś naruszenie tajności danych osobowych: spojrzyjcie w wyjaśniający komentarz poniżej i spokojnie dalej mikołajcie :) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: 85%;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;** Gwiazdorem, Dziadkiem Mrozem, Gwiazdką, Aniołkiem, Dzieciątkiem i czym tam jeszcze chcesz, biorąc pod uwagę uwarunkowania geograficzne...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-7328746545751519549?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/7328746545751519549/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/12/biblionetkoaj.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7328746545751519549'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7328746545751519549'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/12/biblionetkoaj.html' title='BiblioNETkołaj'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SyDyD4ouU4I/AAAAAAAABug/WFw7MJSsA7c/s72-c/austen.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-7402353910939603124</id><published>2009-12-06T22:16:00.001+01:00</published><updated>2009-12-06T22:22:37.921+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='narzekajki'/><title type='text'>Grypa</title><content type='html'>&lt;br /&gt;No i proszę, człowiek się stara być indywidualistą, a tu mu wredny, półżywy wirus plany krzyżuje. Znalazłam się ostatnio w wielotysięcznym tłumie zagrypionych, co źle wpłynęło na poziom przyjaznych uczuć do świata i bliźnich... Zdecydowanie nie polecam. Grypy, bliźnich niekoniecznie ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja rada na dziś: trzymajcie się zdrowo!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-7402353910939603124?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/7402353910939603124/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/12/grypa.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7402353910939603124'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7402353910939603124'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/12/grypa.html' title='Grypa'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-4164434199635185756</id><published>2009-12-01T13:44:00.006+01:00</published><updated>2009-12-01T14:18:55.211+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciekawostki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nowa Huta'/><title type='text'>Krok po kroku, krok po kroczku...</title><content type='html'>&lt;br /&gt;... najpiękniejsze w całym roczku, idą święta. A do Nowej Huty już doszły! W Alei Róż, w miejscu Lenina stanęła wielka choinka, a wokół niej pojawiły się dziś kolorowe cudeńka, pełne wieżyczek i lepionych mniej lub bardziej nieporadnie figurek. Dziś w południe odbył się konkurs na szopkę krakowską z elementami architektury nowohuckiej. I znów Nowa Huta przoduje w Krakowie, bo na Rynku, pod Adasiem, konkurs dopiero w czwartek :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SxUVV7IKdnI/AAAAAAAABtg/wdhQC8tRPYI/s1600/DSC07793.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SxUVV7IKdnI/AAAAAAAABtg/wdhQC8tRPYI/s400/DSC07793.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5410253993748887154" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SxUVcvCoRuI/AAAAAAAABto/dutvdfK8vTI/s1600/DSC07839.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SxUVcvCoRuI/AAAAAAAABto/dutvdfK8vTI/s400/DSC07839.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5410254110763534050" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-4164434199635185756?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/4164434199635185756/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/12/krok-po-kroku-krok-po-kroczku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/4164434199635185756'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/4164434199635185756'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/12/krok-po-kroku-krok-po-kroczku.html' title='Krok po kroku, krok po kroczku...'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SxUVV7IKdnI/AAAAAAAABtg/wdhQC8tRPYI/s72-c/DSC07793.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-8722244846528337718</id><published>2009-11-20T09:08:00.003+01:00</published><updated>2009-11-20T09:27:38.087+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='camino'/><title type='text'>Moja prawa stopa</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Przeglądając dziś aktualności na polskich stronach jakubowych, trafiłam na nieznaną mi jeszcze stronę &lt;a href="http://rokjakubowy.pl/index.php?option=com_frontpage&amp;amp;Itemid=1"&gt;bractwa jakubowego ze Szczyrku&lt;/a&gt;. I ku wielkiemu memu zdziwieniu (a, jak wiadomo, dziwienie się jest immanentną cechą ludzi inteligentnych ;) ) znalazłam w nagłówku tej strony moją prawą stopę! A dokładniej mój prawy but, zwany przeze mnie hiszpańskim trzewikiem, który dziarsko depcze bruk obok spiżowej muszli na szlaku jakubowym w Burgos. Oj, nacierpiałam się ja przez te butki na camino, a tu taka ich nobilitacja :) Niemniej zdecydowanie wprawiło mnie to w doskonały humor na resztę dzisiejszego dnia: nie dość, że „cytują” mnie na stronach internetowych jak klasyka, to jeszcze przekonałam się, że ktoś czasem zagląda na nasze galerie podróżniczych zdjęć. Jak to mało człowiekowi do szczęścia potrzeba :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-8722244846528337718?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/8722244846528337718/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/11/moja-prawa-stopa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/8722244846528337718'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/8722244846528337718'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/11/moja-prawa-stopa.html' title='Moja prawa stopa'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-8945503214018381186</id><published>2009-11-19T15:53:00.004+01:00</published><updated>2009-11-19T16:02:32.456+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='myśli nieuczesane'/><title type='text'>Przyjemność</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Myślałam właśnie, ile przyjemności może człowiekowi sprawić widok przystojnego faceta, choćby tylko na zdjęciu w gazecie :) Więc pomińmy dalszy komentarz (i nieudolne parafrazowanie słynnej pisarki), niech fakty świadczą same za siebie.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SwVdVw75UFI/AAAAAAAABtY/TKEIASE44sk/s1600/Colin+Firth.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SwVdVw75UFI/AAAAAAAABtY/TKEIASE44sk/s400/Colin+Firth.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5405829556222906450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;Colin Firth&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A Eli za podesłanie &lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/55361,394309.html"&gt;tego wywiadu&lt;/a&gt; bardzo dziękuję :*&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-8945503214018381186?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/8945503214018381186/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/11/przyjemnosc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/8945503214018381186'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/8945503214018381186'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/11/przyjemnosc.html' title='Przyjemność'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SwVdVw75UFI/AAAAAAAABtY/TKEIASE44sk/s72-c/Colin+Firth.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-6224233468462326164</id><published>2009-11-18T23:37:00.007+01:00</published><updated>2009-11-19T10:00:57.873+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='camino'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polecajki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyprawy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Jesienna nowalijka</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SwUH4sQ4v3I/AAAAAAAABs4/etdnoEm1TNk/s1600/krzy%C5%BC7.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 225px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SwUH4sQ4v3I/AAAAAAAABs4/etdnoEm1TNk/s320/krzy%C5%BC7.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5405735598264205170" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Wróciłam właśnie ze spotkania w Księgarni Hiszpańskiej, na którym ks. Andrzej Mojżeszko opowiadał o swoich przygodach na Wielkopolskiej Drodze Świętego Jakuba, po której pielgrzymował rok po naszej (mojej i Aśki) peregrynacji z Poznania do Jakubowa. To zadziwiające, jak podobne mamy wspomnienia, i te dobre i te mniej dobre :) W gabinecie ikonograficzno-podróżniczym zamieszczam link do kilku fotek z tej naszej wędrówki w 2007 roku, choć ze skąpymi opisami. Może kiedyś je uzupełnię...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A ze spotkania wyszłam z prezentem, czyli jeszcze cieplutką i pachnącą farbą drukarską książeczką-pamiętnikiem ks. Andrzeja, napisaną piękną polszczyzną, a zarazem bardzo przystępnie. To zdecydowanie najnowsza książka o camino, a pierwsza zawierająca wspomnienia z polskich dróg. Taka niespodziewana nowość jesienna :) Połowę już przeczytałam, ba, połknęłam niemal! Jeśli ktoś zechce przeczytać, to niech w najbliższym czasie poszuka jej w dobrych księgarniach. Ewentualnie uśmiechnie się do mnie i ustawi w kolejce :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-6224233468462326164?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/6224233468462326164/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/11/jesienna-nowalijka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/6224233468462326164'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/6224233468462326164'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/11/jesienna-nowalijka.html' title='Jesienna nowalijka'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SwUH4sQ4v3I/AAAAAAAABs4/etdnoEm1TNk/s72-c/krzy%C5%BC7.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-7531174898450914751</id><published>2009-11-09T15:03:00.031+01:00</published><updated>2009-11-09T16:36:39.239+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='camino'/><title type='text'>Powrót na Drogi</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Minione trzy dni spędziłam w zacnym towarzystwie caminowiczów różnej maści, wieku i pochodzenia (a z chodzeniem to oni mają wiele wspólnego), albowiem przebywałam na uroczym spotkaniu przyszłych członków ponadregionalnego stowarzyszenia Przyjaciele Dróg Świętego Jakuba w Polsce. Brzmi oficjalnie. A tymczasem wszystko zaczęło się we dworze na Wichrowym Wzgórzu, w Przybysławicach koło Klimontowa, gdzie serdecznie i z prawdziwą polską gościnnością podejmował nas gospodarz-poeta Jarek Paczkowski. Nie ma się zatem co dziwić, że nocne rodaków rozmowy salonowe z towarzyszeniem gitary i innych (płynnych) doskonałości przeciągnęły się do późnej nocy. Atmosfera tego miejsca jest niezwykła, nie tylko ze względu na otaczające człowieka krajobrazy, ale przede wszystkim ze względu na gospodarza. To człowiek przez duże Cz. Radzę przekonac sie o tym osobiście (służę namiarami).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SvgtISpPxjI/AAAAAAAABrs/ltQFrcLDOqg/s1600-h/we+dworze.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5402117373497951794" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 240px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SvgtISpPxjI/AAAAAAAABrs/ltQFrcLDOqg/s320/we+dworze.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;span style="font-size:85%;"&gt;Wieczór na Wichrowym Wzgórzu. Gospodarz przy gitarze wykonujący swoje utwory. Fot. Marek Łygas (ze strony &lt;a href="http://www.blogger.com/www.sandomierz.wordpress.com"&gt;Szlakiem Muszli&lt;/a&gt;)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nastepnego dnia ruszyliśmy drogą jakubową pod prąd, w przeciwną stronę niż wskazywały strzałki, do Sandomierza. Trzydzieści kilometrów przez jabłkowe sady wśród mgieł sandomierszczyzny, w radośnie mlaskającym błotku, pokrzepiani ognistymi rozmowami oraz gorącą herbatą i kalorycznymi drożdżówkami i oponkami w remizie w Świątnikach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5402126624353709282" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 240px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/Svg1iwxIbOI/AAAAAAAABr0/d9wSNdo-2Xc/s320/przy+znaku.jpg" border="0" /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Wytrwali caminowicze z drogowskazem przy kościele św. Jadwigi w Świątnikach. Fot. Marek Łygas (ze strony &lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/www.sandomierz.wordpress.com"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Szlakiem Muszli&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;A wieczorem, w Sandomierzu, powitani uroczyście na mszy u św. Jakuba, kontynuowaliśmy rozpoczęte dyskusje, w trochę bardziej oficjalnej formie, aby znów zakończyć grubo po północy. Pielgrzym musi mieć jednak mocne zdrowie :) Niedziela natomiast należała już całkowicie do Sandomierza. Najpierw po dominikańskim obejściu św. Jakuba oprowadzał nas brat Krzyś, a później na wycieczkę po grodzie ojca Mateusza zabrał nas Marek (jak widać równiez zdolny fotoreporter), pokazując nam sandomierskie zakamarki naziemne, podziemne i ponadziemne. Całość została zakończona w przyrynkowej Garkuchni pysznymi pierogami w różnych odmianach. A po wyjściu zaczął padać gęsty deszcz, który towarzyszył nam do samego Krakowa i jakoś do tej pory nie rezygnuje z namaczania...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Uściski dla wszystkich uczestników, a dla Kasi szczególne, za całokształt. I do zobaczenia w Suwałkach!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-7531174898450914751?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/7531174898450914751/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/11/powrot-na-drogi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7531174898450914751'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7531174898450914751'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/11/powrot-na-drogi.html' title='Powrót na Drogi'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SvgtISpPxjI/AAAAAAAABrs/ltQFrcLDOqg/s72-c/we+dworze.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-7451782294241209677</id><published>2009-11-03T12:11:00.005+01:00</published><updated>2009-11-09T15:03:12.291+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Czas odmierzany Savallem</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Minęło dopiero pół roku od niezapomnianego wykonania &lt;span style="FONT-STYLE: italic"&gt;Jerusalem&lt;/span&gt; w czasie festiwalu Misteria Paschalia, a tu kolejny krakowski festiwal, przygotowany przez Krakowskie Biuro Festiwalowe. Po raz pierwszy ruszył wczoraj Międzynarodowy Festiwal Literatury im. Josepha Conrada, powiązany z rozpoczynającymi się w czwartek Targami Książki. I od razu ruszył z przytupem, bo jako inaugurację wybrano &lt;span style="FONT-STYLE: italic"&gt;Tous les matins du monde&lt;/span&gt;, koncert dedykowany autorowi &lt;span style="FONT-STYLE: italic"&gt;Wszystkich poranków świata&lt;/span&gt;, Pascalowi Quignardowi. W magicznie oświetlonym (choć chłodnym) wnętrzu kościoła św. Katarzyny rozbrzmiewały wczoraj boskie dźwięki siedemnastowiecznej violi da gamba, na której wirtuozowsko grał mistrz Jordi Savall.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SvAW8pyCW8I/AAAAAAAABrk/blYjYx2oQ14/s1600-h/savall.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399841184480910274" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 213px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SvAW8pyCW8I/AAAAAAAABrk/blYjYx2oQ14/s320/savall.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Poszczególne utwory przeplatane były fragmentami opowieści o panu de Saint Colombe, gambiście, i panu Marin Marais, pragnącym zgłębić tajniki gry na violi, odczytywane z pasją przez Krzysztofa Globisza. Przez chwilę mieliśmy możliwość przenieść się w czasie do XVII wieku, wystarczyło zamknąć oczy lub zapatrzyć się w niknące w ciemności sklepienie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-7451782294241209677?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/7451782294241209677/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/11/czas-odmierzany-savallem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7451782294241209677'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7451782294241209677'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/11/czas-odmierzany-savallem.html' title='Czas odmierzany Savallem'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SvAW8pyCW8I/AAAAAAAABrk/blYjYx2oQ14/s72-c/savall.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-5213809731090118339</id><published>2009-11-01T19:19:00.005+01:00</published><updated>2009-11-01T19:32:48.912+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='myśli nieuczesane'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kraków'/><title type='text'>A w Krakowie...</title><content type='html'>&lt;br /&gt;... znów pojawiły się anioły. Znajdzie taki kawałek gzymsu i od razu czuje się jak u siebie. Siedzi sobie i udaje niewiniątko, wygrzewając się bezczelnie w jesiennym słońcu. Podstępne. Ale w taką pogodę nawet pierzastym się wybacza :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/Su3SQAj4WrI/AAAAAAAABrE/Ed49AQeAX5U/s1600-h/DSC07009.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/Su3SQAj4WrI/AAAAAAAABrE/Ed49AQeAX5U/s320/DSC07009.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399202700757326514" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-5213809731090118339?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/5213809731090118339/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/11/w-krakowie.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/5213809731090118339'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/5213809731090118339'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/11/w-krakowie.html' title='A w Krakowie...'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/Su3SQAj4WrI/AAAAAAAABrE/Ed49AQeAX5U/s72-c/DSC07009.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-2096024742595138180</id><published>2009-10-31T22:57:00.006+01:00</published><updated>2009-11-01T00:06:30.106+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zamyślenia'/><title type='text'>Noc  Samhain lubo też Dziady</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Skończył się październik a listopad jeszcze nie nadszedł. Te kilka godzin nocnych należy do błąkających się po świecie duchów. Słowiańskie zagubione dusze schodziły się na wezwanie guślarza na obrzęd dziadów, nęcone rozkładanym dla nich miodem i ziarnem. Żeby trafiły tej nocy w miejsca, które znały za życia, zapalano dla nich ogień na rozstajnych drogach. Ogień odstraszał też upiory, dlatego nasi przodkowie rozpalali na uroczyskach ogniska. Znicze, które teraz stawiamy na grobach, to pozostałość naszej pogańskiej przeszłości, odpowiednio zasymilowana przez chrześcijaństwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/Suy_BolAzWI/AAAAAAAABqc/6x8vY8Nhne4/s1600-h/DSC06986.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/Suy_BolAzWI/AAAAAAAABqc/6x8vY8Nhne4/s320/DSC06986.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5398900088103816546" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Celtowie w noc Samhain spodziewali się odwiedzin nie tylko zmarłych, ale też tych, którzy się jeszcze nie urodzili. Dusze miały się błąkać po tym łez padole, szukając na najbliższy rok wygodnego do zamieszkania ciała. Dlatego każdy normalny człowiek zamykał się w domu, wygaszał ogień na kominie, aby ciepło i blask nie zwabiły żądnych wygód duszyczek. Jeśli już ktoś musiał wybrać się w podróż, to ubierał się jak włóczęga, w obszarpane ubranie, zniechęcając tym duszę do zainteresowania obleczonym łachmanami ciałem. Ale żeby nie było, że Celtowie byli mniej gościnni od Słowian, to oni też wystawiali przed domem poczęstunek dla gości z zaświatów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SuzAjrYu_7I/AAAAAAAABq0/hHYEqpC5xDU/s1600-h/DSC06957.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 283px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SuzAjrYu_7I/AAAAAAAABq0/hHYEqpC5xDU/s320/DSC06957.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5398901772484804530" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Po celtyckim świecie tej nocy także włóczyły się upiory, zatruwając wszystkie pozostałe na polach i w lasach artykuły spożywcze, dlatego od dzisiejszej nocy nie można już było zjadać jagódek leśnych, chyba że ktoś miał ochotę powiększyć grono przyszłorocznych zagubionych duszyczek. Czasami za upiory przebierały się miejscowe łobuziaki, żeby postraszyć co bardziej sceptycznych obywateli. Dziś naśladują ich dzieciaki, które w ramach Halloween „straszą” głównie w amerykańskich miasteczkach, dostając w zamian dużo niezdrowych słodyczy.  Celtowie w Samhain nie wypuściliby swoich dzieci za próg...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SuzAch9U4iI/AAAAAAAABqs/CP_UTu9dggw/s1600-h/DSC06973.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 270px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SuzAch9U4iI/AAAAAAAABqs/CP_UTu9dggw/s320/DSC06973.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5398901649694843426" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dzisiejszej nocy cienka granica pomiędzy światami zdaje się zanikać. Przeszłość miesza się z przyszłością i teraźniejszością. Dlatego też to odpowiedni czas na wróżby: lanie wosku, rzucanie obierek z jabłka i to wszystko, co dziś zastrzeżone (nie wiedzieć czemu) dla wigilii św. Andrzeja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O świcie dusze powrócą w swój wymiar, a chrześcijaństwo znów nadejdzie, wraz z niezliczonymi zastępami świętych. Jednak dzisiejszej nocy dziwnie mnie ciągnie do moich pogańskich korzeni...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Zdjęcia zrobione dzisiejszej nocy na cmentarzu Rakowickim w Krakowie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-2096024742595138180?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/2096024742595138180/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/10/noc-samhain-lubo-tez-dziady.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/2096024742595138180'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/2096024742595138180'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/10/noc-samhain-lubo-tez-dziady.html' title='Noc  Samhain lubo też Dziady'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/Suy_BolAzWI/AAAAAAAABqc/6x8vY8Nhne4/s72-c/DSC06986.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-5399291130564182877</id><published>2009-10-30T12:14:00.004+01:00</published><updated>2009-10-30T13:01:57.897+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zamyślenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><title type='text'>Pokój w Ziemi Świętej</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Ponieważ w mojej ostatniej wakacyjnej podróży korzystałam z pewnych pomarańczowych linii lotniczych, których usługi zamawiałam internetowo, przysyłają mi teraz na skrzynkę mailową różne promocyjne oferty. Dziś przyszła taka: „Boże Narodzenie w Ziemi Świętej! Leć już za 71.99 GBP*!”. Cóż, oferta może i kusząca, ale nie w mojej strefie walutowej :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale to nie cena tak mnie zaintrygowała, lecz jedno z haseł w treści promocji: „Zarezerwuj pokój dziś - zapłać jutro!”. Gra słów ciągle najlepiej opisująca sytuację w Mieście Pokoju i okolicach... Chcesz spędzić spokojne święta w Betlejem? Wykup sobie na ten czas chwilę pokoju. Tylko czym ci później przyjdzie za niego zapłacić...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Izraelczycy spróbowali wprowadzić pokój przez budowę wielkiego muru między strefą palestyńską a strefą „tylko dla Izraelczyków”. Słychać tu złośliwy chichot historii, dawne ofiary sięgają po metody oprawców... A już za kilka dni minie dwadzieścia lat od upadku muru berlińskiego, którą nasza część świata będzie pewnie szumnie świętować. Może warto przy tej okazji pamiętać o Palestyńczykach, którym tzw. cywilizowani sąsiedzi robią swoistą powtórkę z historii...&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SurOZVU3b4I/AAAAAAAABp8/pDtf12JCWXc/s1600-h/BanksyImage_wideweb__470x368,0.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 313px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SurOZVU3b4I/AAAAAAAABp8/pDtf12JCWXc/s400/BanksyImage_wideweb__470x368,0.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5398354037973675906" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Sytuację w Palestynie komentuje na murach palestyńskich domów oraz na wyżej wspomnianym murze izraelskim, jeden z najbardziej intrygujących artystów-graficiarzy na świecie, tzw. Banksy. Powyżej graffiti z Betlejem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-5399291130564182877?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/5399291130564182877/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/10/pokoj-w-ziemi-swietej.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/5399291130564182877'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/5399291130564182877'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/10/pokoj-w-ziemi-swietej.html' title='Pokój w Ziemi Świętej'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SurOZVU3b4I/AAAAAAAABp8/pDtf12JCWXc/s72-c/BanksyImage_wideweb__470x368,0.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-6619811601613703313</id><published>2009-10-27T13:04:00.003+01:00</published><updated>2009-10-27T13:11:21.908+01:00</updated><title type='text'>Dies irae</title><content type='html'>&lt;br /&gt;W Muzeodajni dziś dzień gniewu. Wszystko trzeszczy, warczy i drży. To wspólnota mieszkańców bloku z lokalem, w którym mieści się nasza siedziba, zakłada sobie monitoring. Będzie bezpieczniej. Przynajmniej teoretycznie. Ale tymczasem trzeba przetrwać borowanie w betonie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednocześnie jest to doskonały motywator dla mnie, żeby wstać i pojechać do Jagiellonki. Odsuwam tę smutną konieczność jak najdalej od siebie, ale w takich warunkach nawet biblioteczny moloch jest lepszy od wiertarki udarowej za ścianą. Wiertarka w służbie kultury - doskonały temat nowej sesji naukowej, prawda? :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-6619811601613703313?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/6619811601613703313/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/10/dzien-niewu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/6619811601613703313'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/6619811601613703313'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/10/dzien-niewu.html' title='Dies irae'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-559513182667396676</id><published>2009-10-12T09:37:00.003+02:00</published><updated>2009-10-12T10:02:52.682+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='camino'/><title type='text'>Historia pewnej zakładki</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Najpierw Kasia przyjechała na pierwsze krakowskie spotkanie caminowiczów, przywożąc ze sobą plik zakładek z Sandomierza. Gustowne, z pięknymi fotkami równie pięknego romańskiego kościoła św. Jakuba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez następne dwa lata (a może więcej?) zakręceni na punkcie camino ludzie z Tarnobrzega, Więcławic, Sandomierza i Krakowa oraz szeroko pojętych okolic dawnej drogi Via Regia,wytyczali, znakowali, upowszechniali i otwierali coraz to nowe odcinki jakubowych dróg prowadzących przez Kraków do dalekiego, a jednocześnie bliskiego Santiago de Compostela. Sandomierz z Krakowem połączył wyznakowany szlak, którym przeszli już pierwsi pielgrzymi. Tak samo bardziej południową stroną Polski biegnąca Via Regia, od Wielkich Oczu do Krakowa, została otwarta stopami pierwszego pielgrzyma, czyli tejże samej Kasi-od-Zakładek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A niedawno, siedząc sobie w poczekalni u lekarza i czytając &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Zaskoczonego Radością&lt;/span&gt; C. S. Lewisa, wysunęłam nieznacznie sandomierską zakładkę z książki, na co zareagował siedzący obok mnie krakowski kompozytor, który pisze właśnie oratorium &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Droga św. Jakuba&lt;/span&gt; i poszukuje kontaktu z ludźmi, którzy w Małopolsce odtwarzają szlaki jakubowe... Święty i zakładki się łapie, żeby osiągnąć swój cel ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fotki cudownej zakładki nie mam, ale poniżej filmik z Kasi pielgrzymki szlakiem Via Regia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;object width="445" height="364"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/tcqNZ0ex1mY&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00&amp;amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/tcqNZ0ex1mY&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00&amp;amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="445" height="364"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-559513182667396676?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/559513182667396676/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/10/historia-pewnej-zakadki.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/559513182667396676'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/559513182667396676'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/10/historia-pewnej-zakadki.html' title='Historia pewnej zakładki'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-1409453892940719462</id><published>2009-09-26T17:21:00.010+02:00</published><updated>2009-09-26T17:43:21.092+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nowa Huta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzeum'/><title type='text'>Nowości w Muzeodajni</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Nowa wystawa w Muzeodajni już otwarta. Wernisaż miły i pełen wrażeń, o których może lepiej zamilczę... Większość uczestników zadowolona, a przynajmniej nie ośmiela się mówić inaczej :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poniżej parę fotek made by Allya:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/Sr41oF5SCXI/AAAAAAAABjk/zACHUDUGZ3o/s1600-h/IMG_0062.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/Sr41oF5SCXI/AAAAAAAABjk/zACHUDUGZ3o/s320/IMG_0062.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385801167275166066" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Kolega Andrzej wczytuje się pilnie w dramatyczną biografię pięknej, acz nieszczęśliwej Izy Branickiej&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/Sr4yLe2EMXI/AAAAAAAABjc/_y_G32EuAqo/s1600-h/IMG_0053.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/Sr4yLe2EMXI/AAAAAAAABjc/_y_G32EuAqo/s320/IMG_0053.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385797377221472626" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Nasze własne mauzoleum Wierzbięty z Branic, z Włodkiem Żelaznym po prawej :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/Sr4yHUd7nVI/AAAAAAAABjU/Jp_vvsC0-LQ/s1600-h/IMG_0056.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/Sr4yHUd7nVI/AAAAAAAABjU/Jp_vvsC0-LQ/s320/IMG_0056.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385797305716415826" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Kącik kościółkowy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/Sr4yCZ1fFvI/AAAAAAAABjM/j096tcfAdEE/s1600-h/IMG_0104a.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/Sr4yCZ1fFvI/AAAAAAAABjM/j096tcfAdEE/s320/IMG_0104a.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385797221258041074" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Pan Jan Filip Sommer, attaché kulturalny konsulatu niemieckiego w Krakowie (ten wysoki) stoi na czele naszych gości (od lewej): ekipa archeologów z Branic, ekipa z Muzeum PRL w Światowidzie (z samą panią dyrektor), wyż wspomniany Jan Filip, słynny Maciej Miezian, redaktor Jan z "Głosu" oraz zaprzyjaźniony pan Zygmunt od Ogrodów :)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/Sr4x-FgHpjI/AAAAAAAABjE/YCP8T-Ssue8/s1600-h/IMG_0127a.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/Sr4x-FgHpjI/AAAAAAAABjE/YCP8T-Ssue8/s320/IMG_0127a.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385797147080238642" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Silna grupa wernisażowych wycieczkowiczów przed popielową ruiną w Ruszczy&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/Sr4x6Ap6vII/AAAAAAAABi8/dUEqJgiyKBs/s1600-h/IMG_0143.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 257px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/Sr4x6Ap6vII/AAAAAAAABi8/dUEqJgiyKBs/s320/IMG_0143.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385797077059681410" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Branicki gospodarz Jacek przed archeologiczną posiadłością w Branicach&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/Sr4x0A1GyWI/AAAAAAAABi0/cZ57ZSmCt68/s1600-h/IMG_4234.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 214px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/Sr4x0A1GyWI/AAAAAAAABi0/cZ57ZSmCt68/s320/IMG_4234.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385796974027393378" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Zakończyliśmy na &lt;span style="font-style: italic;"&gt;piano nobile&lt;/span&gt; starego dworu Branickich (czyli w tzw. lamusie), wśród skorup skrzętnie wykopywanych przez jackową ekipę :)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-1409453892940719462?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/1409453892940719462/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/09/nowosci-w-muzeodajni.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1409453892940719462'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1409453892940719462'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/09/nowosci-w-muzeodajni.html' title='Nowości w Muzeodajni'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/Sr41oF5SCXI/AAAAAAAABjk/zACHUDUGZ3o/s72-c/IMG_0062.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-3683407034386430111</id><published>2009-09-16T22:58:00.005+02:00</published><updated>2009-09-16T23:24:01.467+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polecajki'/><title type='text'>Zwierzątka Marii Magdaleny</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SrFUmqnN9WI/AAAAAAAABfg/QH_j9kkrldw/s1600-h/DSC08172.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 150px; height: 200px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SrFUmqnN9WI/AAAAAAAABfg/QH_j9kkrldw/s200/DSC08172.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5382176052934997346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Gronostajowi, zwanemu Łasiczką, znudziły się wreszcie objęcia Damy, a właściwie jej żelazny uścisk. Zwierzę postanowiło zatem zwiać, jak najdalej od Czartoryskich i ich groźnej Lady. A ponieważ najłatwiej schować się w tłumie, więc mądre stworzenie zmultiplikowało się i opanowało cały plac Marii Magdaleny w Krakowie. Siedzi sobie teraz w równych rządkach i udaje, że nic się nie stało. Tylko ksiądz Skarga wydaje się być przerażony tym, co widzi i desperacko macha ręką na swojej kolumnie, żeby rozgonić podstępne potwory...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli ktoś jeszcze nie widział instalacji Ottmara Hörla, przygotowanej z okazji 30-lecia partnerstwa miast Krakowa i Norymbergi, to niech koniecznie do 25 września odwiedzi okolice dawnego Muzeum Wyspiańskiego. Wrażenie nieziemskie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SrFUTqHOACI/AAAAAAAABfQ/xFjVLdFj7cY/s1600-h/DSC08170.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SrFUTqHOACI/AAAAAAAABfQ/xFjVLdFj7cY/s320/DSC08170.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5382175726383267874" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Tu bohater opowieści w zbliżeniu&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SrFUYnXGN6I/AAAAAAAABfY/w5YLjNwhEyc/s1600-h/DSC08171.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SrFUYnXGN6I/AAAAAAAABfY/w5YLjNwhEyc/s320/DSC08171.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5382175811543906210" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Jednak na Kacprze nowoczesna instalacja nie robi żadnego wrażenia... :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-3683407034386430111?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/3683407034386430111/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/09/zwierzatka-marii-magdaleny.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/3683407034386430111'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/3683407034386430111'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/09/zwierzatka-marii-magdaleny.html' title='Zwierzątka Marii Magdaleny'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SrFUmqnN9WI/AAAAAAAABfg/QH_j9kkrldw/s72-c/DSC08172.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-126419634814723960</id><published>2009-09-15T23:42:00.004+02:00</published><updated>2009-09-15T23:57:32.926+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyprawy'/><title type='text'>Ilustrowany dziennik z podróży</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Wprawdzie minął ponad miesiąc od powrotu z urlopu, ale jednak udało się! Zamieściłam w internetowej galerii zdjęcia z szeroko pojętego Londynu wraz z opisami i teraz dzielę się z Wami moim prywatnym, ilustrowanym dziennikiem z podróży. Wystarczy kliknąć na baner poniżej, aby się do niego dostać. Jednocześnie ostrzegam, iż galeria liczy 351 zdjęć, co może być okolicznością zniechęcającą. Ale można oglądać na raty :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życząc dobrej nocy, zapraszam do obejrzenia!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com/Regissa77/LondynIOkolice?feat=directlink" target="_blank"&gt;&lt;img alt="Image Hosted by ImageShack.us" src="http://img256.imageshack.us/img256/1848/banereklondon.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;PS W Muzeodajni pojawił się nowy kącik (u dołu strony): gabinet podróżniczo-ikonograficzny, gdzie znaleźć można wejścia do galerii z naszych (moich i Aśki) wcześniejszych podróży. Zapraszam do korzystania :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-126419634814723960?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/126419634814723960/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/09/ilustrowany-dziennik-z-podrozy.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/126419634814723960'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/126419634814723960'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/09/ilustrowany-dziennik-z-podrozy.html' title='Ilustrowany dziennik z podróży'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-1917891217345870255</id><published>2009-09-08T10:04:00.006+02:00</published><updated>2009-09-18T13:03:44.921+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nowa Huta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzeum'/><title type='text'>To już rok...</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Minął już rok, odkąd zawracam Wam głowę różnymi różnościami. Nadszedł zatem czas na kolejne zaproszenie do Nowej Huty:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SrNi4vOdS9I/AAAAAAAABgk/AbNVBxseQpo/s1600-h/z.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 396px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SrNi4vOdS9I/AAAAAAAABgk/AbNVBxseQpo/s400/z.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5382754706527177682" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Będzie mi niezmiernie miło Państwa gościć zarówno na wernisażu, w samo południe 23 września, lub kiedykolwiek w czasie trwania wystawy, aż do 28 lutego 2010 roku :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-1917891217345870255?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/1917891217345870255/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/09/to-juz-rok.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1917891217345870255'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1917891217345870255'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/09/to-juz-rok.html' title='To już rok...'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SrNi4vOdS9I/AAAAAAAABgk/AbNVBxseQpo/s72-c/z.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-1919843665122148978</id><published>2009-09-04T15:22:00.002+02:00</published><updated>2009-09-04T15:44:26.171+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polecajki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzeum'/><title type='text'>Muzeum w Sieci</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Nie będzie to opowieść o muzeum rybołówstwa lub hitów amerykańskiej kinematografii. Tym razem o naszej polskiej rzeczywistości (choć nieco wirtualnej), która potrafi pozytywnie zaskakiwać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętacie Państwo Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach, które parę miesięcy temu polecałam jako warte zobaczenia? Teraz polecam tym bardziej :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dostałam bowiem dziś ciekawego mejla o takiej treści: „Zapraszam do lektury bloga towarzyszącego wystawie pn. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Made in Poland. Zabawki z polskich spółdzielni zabawkarskich&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;Wystawa do obejrzenia w Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach, codziennie oprócz poniedziałków, w godz. 9.00-17.00  (do końca czerwca 2010 r.), a blog cały czas.” Okazało się, iż w ramach wystawy o PRL-owskich zabawkach (czyli NASZYCH zabawkach drodzy czytacze...) została stworzona „wirtualna sala” czyli blog, na którym autorzy zamieszczają zdjęcia, opowieści, wspomnienia o dziecięcych zabawkach dzisiejszych internautów. Na stronie zamieszczono apel o podzielenie się swoimi wspomnieniami i widać, że kilka osób już odpowiedziało. Powstaje zatem wirtualny album o dzieciństwie i zabawkach w czasach PRL-u, który niejednego zwiedzającego wzruszy i rozrzewni...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest to zdecydowanie najciekawsza propozycja interaktywnego muzeum, o jakiej ostatnio słyszałam, dlatego polecam wszystkim zwiedzenie &lt;a href="http://wirtualnasala.blogspot.com/"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;wirtualnej sali wystaw&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; w Kielcach oraz zachęcam do włączenia się do akcji!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-1919843665122148978?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/1919843665122148978/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/09/muzeum-w-sieci.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1919843665122148978'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1919843665122148978'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/09/muzeum-w-sieci.html' title='Muzeum w Sieci'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-942203925678446647</id><published>2009-08-28T10:37:00.003+02:00</published><updated>2009-08-28T10:54:24.578+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zamyślenia'/><title type='text'>Przyjaciel</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SpeYiDqibtI/AAAAAAAAAfM/t3C3r5Fq3Jk/s1600-h/DSC01769.JPG"&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;Jest z nami od 15 lat. Czasem trudno sobie wyobrazić, jak to było, zanim do nas przybył. I jak to będzie, kiedy odejdzie... Kiedy choruje, to nawet upalne lato zamienia się w listopadową ciemność. Kiedy zdrowieje, nawet poranne mgły wydają się radosne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego psy muszą żyć krócej niż ludzie? To będzie jedno z pierwszych pytań, jakie Panu Bogu zadam po tamtej stronie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SpeYiDqibtI/AAAAAAAAAfM/t3C3r5Fq3Jk/s1600-h/DSC01769.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SpeYiDqibtI/AAAAAAAAAfM/t3C3r5Fq3Jk/s320/DSC01769.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5374932391156674258" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Oto Kacper&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-942203925678446647?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/942203925678446647/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/08/przyjaciel.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/942203925678446647'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/942203925678446647'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/08/przyjaciel.html' title='Przyjaciel'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SpeYiDqibtI/AAAAAAAAAfM/t3C3r5Fq3Jk/s72-c/DSC01769.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-8586879399933286714</id><published>2009-08-14T11:16:00.008+02:00</published><updated>2009-08-18T11:21:38.618+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='camino'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polecajki'/><title type='text'>„Szlakiem Muszli” już działa!</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Sezon pieszych wędrówek w pełni rozkwitu, choć pogoda usiłuje robić różne niespodzianki. Ale cóż to jest dla prawdziwych caminowiczów? W lipcu nastąpiło uroczyste otwarcie kolejnego etapu polskich Dróg św. Jakuba, między Sandomierzem a Krakowem. I już znaleźli się chętni do przemierzenia tego odcinka na własnych łapkach!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby pomóc wędrowcom w tej pionierskiej trasie, ekipa z Tarnobrzega w postaci Kasi i Marka (machamy łapkami z entuzjazmem!) przygotowała rewelacyjną stronę internetową, pełną zarówno wiadomości praktycznych (jak mapy, noclegi, ABC pielgrzyma), jak i relacji z najnowszych wydarzeń. Obecnie można śledzić przygody naszych pierwszych pielgrzymów (pielgrzymek?), Mirabelli i Sabiny, które nieuchronnie zbliżają się do Krakowa. Strona, o pięknej nazwie &lt;a style="color: rgb(102, 0, 0);" href="http://sandomierz.wordpress.com/"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Szlakiem Muszli&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;, to moja polecajka na najbliższy czas!&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SoVaq0b79LI/AAAAAAAAAXM/rMD3FX-6Q_Y/s1600-h/z+polski.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SoVaq0b79LI/AAAAAAAAAXM/rMD3FX-6Q_Y/s320/z+polski.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5369797822386009266" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Fotka ze strony Szlakiem Muszli, z sandomierskiej części Drogi Jakuba&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-8586879399933286714?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/8586879399933286714/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/08/szlakiem-muszli-juz-dziaa.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/8586879399933286714'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/8586879399933286714'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/08/szlakiem-muszli-juz-dziaa.html' title='„Szlakiem Muszli” już działa!'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SoVaq0b79LI/AAAAAAAAAXM/rMD3FX-6Q_Y/s72-c/z+polski.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-7345059038639253707</id><published>2009-08-11T21:35:00.005+02:00</published><updated>2009-08-11T22:17:14.484+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzeum'/><title type='text'>Pourlopowo</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Zaniedbywałam Państwa ostatnio, za co uprzejmie przepraszam. Postaram się powrócić do pewnej systematyczności, choć z obietnicami to różnie bywa. Mogę się tylko usprawiedliwić urlopowym pobytem na Wyspach, a dokładniej w mekce wszystkich muzealników, czyli w Londynie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taką ucztę dla duszy (i ciała) muzealnika czasem warto sobie zrobić, żeby nie wpaść w samozachwyt (o ile to komuś grozi). Do takiego poziomu wystawienniczego to i za dwa pokolenia trudno nam będzie dojść. Ale wiadomo - poziom wystawy bardzo często jest wprost proporcjonalny do poziomu budżetu. I tam to widać jak na dłoni. Za to finansów nie szuka się w kieszeni zwiedzających (a przynajmniej nie bezpośrednio), gdyż wszystkie te cuda są dostępne całkowicie darmowo. No cóż, wystarczy tylko pojechać... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SoHKnc7StDI/AAAAAAAAAWk/R2FmGo9KZDk/s1600-h/DSC07523.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SoHKnc7StDI/AAAAAAAAAWk/R2FmGo9KZDk/s320/DSC07523.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5368795009930933298" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Poszwędać się po  historycznych miejscach&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SoHKwMvau4I/AAAAAAAAAWs/kocPJE-DUeY/s1600-h/DSC07649.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SoHKwMvau4I/AAAAAAAAAWs/kocPJE-DUeY/s320/DSC07649.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5368795160204983170" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Zjeść  fisch&amp;amp;chips , popijając angielską herbatą, na kamienistej plaży w Brighton&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SoHK538oxZI/AAAAAAAAAW0/-YYy9Ppch24/s1600-h/DSC07283.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SoHK538oxZI/AAAAAAAAAW0/-YYy9Ppch24/s320/DSC07283.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5368795326421976466" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;A na koniec posiedzieć sobie z Paddingtonem na stacji - czy to nie piękne?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-7345059038639253707?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/7345059038639253707/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/08/pourlopowo.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7345059038639253707'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/7345059038639253707'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/08/pourlopowo.html' title='Pourlopowo'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SoHKnc7StDI/AAAAAAAAAWk/R2FmGo9KZDk/s72-c/DSC07523.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-6411745197107324936</id><published>2009-06-23T13:34:00.005+02:00</published><updated>2009-06-23T14:40:56.137+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nowa Huta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzeum'/><title type='text'>Deszczowy łikend</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Nawalił chyba patron od pogody. Albo ktoś nam nieżyczliwy (konkurencja?) odwołał się do sił nieczystych. Dość, że całkiem ciekawie zapowiadająca się łikendowa impreza „Zajrzyj do Huty” dokonała się w strugach lejącego się z niebios deszczu. Być może był to nawet lokalny potop, wyproszony przez cystersów z Mogiły, którym nie w smak świętowanie jubileuszu sześćdziesięciolecia „miasta bez Boga”. A może nie chcieli dopuścić do odkrycia, że na terenie Nowej Huty, w Ruszczy, stoi kościół starszy od ich klasztoru? Kto ich tam wie...&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;Grunt, że ludność, nie bacząc na ten wodny spektakl, do wszystkich zakątków Huty dotarła, w atrakcjach udział wzięła i kiełbaskami czosnkowymi w archeologicznym anturażu na koniec się posiliła. Konie pod kopcem też się nie potopiły, można więc odnotować kolejny sukces na koncie Załogi Słonecznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SkDNHixXkSI/AAAAAAAAAWM/8W7_0L6uvtQ/s1600-h/konie.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SkDNHixXkSI/AAAAAAAAAWM/8W7_0L6uvtQ/s320/konie.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5350501886792798498" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Ułani pod prasłowiańskim kopcem Wandzi. Fot. PJ&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A jakby ktoś chciał się dowiedzieć, po co zaglądać do Huty, to zapraszam &lt;a href="http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,57820,6738156,Zajrzyj_do_Huty_w_sobote_i_niedziele_.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-6411745197107324936?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/6411745197107324936/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/06/deszczowy-ikend.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/6411745197107324936'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/6411745197107324936'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/06/deszczowy-ikend.html' title='Deszczowy łikend'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SkDNHixXkSI/AAAAAAAAAWM/8W7_0L6uvtQ/s72-c/konie.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-6590403742482969449</id><published>2009-06-13T13:39:00.003+02:00</published><updated>2009-06-13T13:50:52.818+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='narzekajki'/><title type='text'>Brrrr...</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Jesień w czerwcu. To nie jest sprawiedliwe...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy ktoś wie, gdzie się podziewa lato? Dlaczego człowiek cierpi na czerwcową chandrę? I kto za tym stoi?!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niech mnie ktoś przytuli...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SjOSOTSNiHI/AAAAAAAAAVs/CxRWewOiqPw/s1600-h/890718.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SjOSOTSNiHI/AAAAAAAAAVs/CxRWewOiqPw/s400/890718.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5346777957011392626" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-6590403742482969449?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/6590403742482969449/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/06/brrrr.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/6590403742482969449'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/6590403742482969449'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/06/brrrr.html' title='Brrrr...'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SjOSOTSNiHI/AAAAAAAAAVs/CxRWewOiqPw/s72-c/890718.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-3709488420993629704</id><published>2009-06-06T19:29:00.004+02:00</published><updated>2009-06-06T20:22:17.515+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='myśli nieuczesane'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Powroty</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Pewnie znane jest Wam uczucie, kiedy po dłuższej nieobecności wracacie do ojczystego kraju? Albo miasta? To nie jest zwykła przyjemność czy radość, to splot różnych odczuć, które czasami trudno nawet nazwać. I ten specyficzny smaczek odkrywania na nowo znanych miejsc, poznawania na nowo dawno nie widzianych znajomych, zacieśniania więzi z odzyskanymi przyjaciółmi... Powrót to podobno najprzyjemniejszy element wyjazdu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak samo jest z powrotem do ulubionych lektur czy też wykreowanych przez autora miejsc i światów, do żyjących w nich bohaterów, których nigdy nie ośmieliłabym się nazwać papierowymi. Ot, choćby taka wizyta u Borejków na poznańskich Jeżycach zawsze wyzwala u mnie ów "syndrom powrotu".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SiqyGT3RnqI/AAAAAAAAAVc/hhozE1cxDbA/s1600-h/Aegon_V.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 143px; height: 200px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SiqyGT3RnqI/AAAAAAAAAVc/hhozE1cxDbA/s200/Aegon_V.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5344279729309589154" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Ale obecnie wróciłam nieco dalej, do Siedmiu Królestw Westeros, trzymanych w ryzach przez władcę Żelaznego Tronu, pomiędzy wciąż walczące o wpływy rody Lannisterów, Baratheonów, Fossowayów i innych, poddanych potężnemu rodowi Targaryenów, władców smoków... Nie, wyczekiwana książka &lt;i&gt;A Dance with Dragons&lt;/i&gt; Martina nie ukazała się jeszcze na polskim rynku. Za to dotarłam do opowiadania &lt;i&gt;Wędrowny rycerz&lt;/i&gt; w trzecim tomie &lt;i&gt;Retrospektywy&lt;/i&gt;, w którym autor opowiada o wydarzeniach na turnieju w Ashford, trzy pokolenia wcześniej niż słynna walka o tron (na zdjęciu Aegon V Targaryen, w opowiadaniu znany jako Jajo, wyrostek z królewskiego rodu, o którym nikt nawet nie myślał jako o przyszłym władcy; koniec spoilera :)). Zaś powrót do świata Siedmiu Królestw wywołał u mnie pragnienie powtórnego przeczytania niedokończonej sagi oraz sprowokował mnie do napisania tej nieco nostalgicznej notki :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cóż, być może nadszedł czas, aby nabyć sobie dotychczasowe tomy &lt;i&gt;Pieśni Lodu i Ognia&lt;/i&gt; na własność? Jakby ktoś kiedyś zastanawiał się nad prezentem dla mnie, to zachęcam :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-3709488420993629704?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/3709488420993629704/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/06/powroty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/3709488420993629704'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/3709488420993629704'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/06/powroty.html' title='Powroty'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/SiqyGT3RnqI/AAAAAAAAAVc/hhozE1cxDbA/s72-c/Aegon_V.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-6150618481404858250</id><published>2009-06-05T13:08:00.003+02:00</published><updated>2009-06-05T16:24:55.079+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='myśli nieuczesane'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia'/><title type='text'>Pierwszy dzień kolejnego dwudziestolecia</title><content type='html'>&lt;br /&gt;To taki polski zwyczaj, dzielić historię ojczystą na kolejne dwudziestolecia. Poprzednie, przedwojenne, skończyło się nieciekawie. Miejmy nadzieję, że tym razem będzie lepiej :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedno zdanie z wczorajszych uroczystości utkwiło mi w pamięci: zburzyliśmy komunizm, ale burzyć jest łatwo, teraz trzeba coś zbudować... Jeszcze parę lat temu nie uwierzyłabym, że będę cytować mądre słowa prezydenta Wałęsy... Ot, taki kolejny cud :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życzę nam wszystkim radosnego budowania!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-6150618481404858250?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/6150618481404858250/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/06/pierwszy-dzien-kolejnego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/6150618481404858250'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/6150618481404858250'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/06/pierwszy-dzien-kolejnego.html' title='Pierwszy dzień kolejnego dwudziestolecia'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-431975649899140356</id><published>2009-05-27T20:41:00.003+02:00</published><updated>2009-05-27T21:20:31.758+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zamyślenia'/><title type='text'>Mit postępu</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Świat pędzi naprzód, jakby go goniło stado głodnych wampirów. Myśl ludzka również biegnie, skacząc po górach. Pojawiają się w naszym życiu różne wynalazki, które, ogólnie rzecz biorąc, mają nam ułatwiać to życie. I ułatwiają, dlaczego nie. Tylko mnie ostatnio dopadła taka wizja:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest rok 4620. Grupa archeologów, eksplorująca bogate w znaleziska stanowisko w środkowej Europie, dotarła do warstwy kultury z początku XXI wieku. Rekonstruując profil społeczeństwa oraz poziom cywilizacyjny badanej społeczności archeolodzy doszli do wniosku, iż była to tajemnicza cywilizacja, która straciła umiejętność posługiwania się pismem, a nawet obrazem. Ze względu na bogaty materiał porównawczy z okresów wcześniejszych, naukowcy przypuszczają, iż pod koniec XX wieku nastąpiła nieznana katastrofa cywilizacyjna, po której ludy Europy przez wiele wieków odbudowywały na nowo swą bogatą kulturę piśmienniczą. Z powodu totalnego braku źródeł pisanych czy ikonograficznych, a nadmiaru tajemniczych plastikowych kart, cywilizację tę nazwano ludem plastikowych barbarzyńców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skąd taka apokaliptyczna wizja? Otóż, rozmawiając ostatnio z sympatycznym kustoszem działu starej fotografii, doszliśmy do wniosku, iż powszechność fotografii cyfrowej pozbawi naszych następców możliwości poznania naszych uroczych twarzy, naszych wspomnień z wakacji, ślubnych zdjęć itp. W przeciwieństwie do dziewiętnastowiecznych dagerotypów, dzisiejsze zdigitalizowane fotki powoli znikają z cyberświata. A mało kto przejmuje się robieniem odbitek (które i tak mają mniejszą gwarancję przetrwania, niż te sprzed stu lat...) czy fotografii tradycyjnymi metodami. Kto dziś jeszcze pisze listy? Maile i smsy mają motylą trwałość... A pamiętniki przeniosły się w cyfrowe przestrzenie blogów...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stąd prośba do wszystkich: dajcie przyszłym badaczom choć cień szansy na poznanie bogactwa naszych myśli. Przecież warto!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-431975649899140356?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/431975649899140356/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/05/mit-postepu.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/431975649899140356'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/431975649899140356'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/05/mit-postepu.html' title='Mit postępu'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-4411673934664570652</id><published>2009-04-23T20:42:00.003+02:00</published><updated>2009-04-23T21:29:49.881+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Niespełnione obietnice</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Obiecałam przed świętami napisać parę ciepłych słów o &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jerusalem &lt;/span&gt;Jordiego Savalla, wspaniałego koncertu, złożonego z muzycznych opowieści różnego czasu i różnych tradycji, opiewających święte miasto Jeruzalem... Ale nie zrobię tego. Pisząc maila do Przyjaciela, doszłam do wniosku, że nie potrafię. Całe wrażenie znika pod płaskimi słowami...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby się nieco zrehabilitować, zamieszczam poniżej dwa fragmenty koncertu. Wprawdzie nagranie tylko w małej części oddaje klimat tego wydarzenia, ale lepsze to, niż nic. Takie lekkie podrażnienie zmysłów...&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="500" height="315"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/N0XHl_UvoIs&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x5d1719&amp;amp;color2=0xcd311b&amp;amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/N0XHl_UvoIs&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x5d1719&amp;amp;color2=0xcd311b&amp;amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="500" height="315"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="445" height="364"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/-1XEnz5MNzs&amp;amp;hl=en&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x5d1719&amp;amp;color2=0xcd311b&amp;amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/-1XEnz5MNzs&amp;amp;hl=en&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x5d1719&amp;amp;color2=0xcd311b&amp;amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="445" height="364"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-4411673934664570652?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/4411673934664570652/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/04/niespenione-obietnice.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/4411673934664570652'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/4411673934664570652'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/04/niespenione-obietnice.html' title='Niespełnione obietnice'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-1613109494553473112</id><published>2009-04-09T13:30:00.003+02:00</published><updated>2009-04-09T13:49:32.116+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kościół'/><title type='text'>Świątecznie</title><content type='html'>&lt;br /&gt;I doczekaliśmy się. Wieczorem zaczynamy Święta! Nadchodzi czas, który nie sprzyja siedzeniu w sieci ;) Zatem już teraz wszystkim życzę dobrego przeżywania czasu świątecznego i radości ze zmartwychwstania!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A wszystkim wyświęconym życzenia wszelkiego dobra z okazji dzisiejszego kapłańskiego święta :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS A po świętach obiecuję notkę z uczty duchowej, czyli z wtorkowego koncertu Savalla, na którym dzięki dobrej wróżce Agnieszce z Biura Festiwalowego jednak byłam :) I do tego bez wyrzutów sumienia, bo OPbracia przenieśli próbę na środę :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-1613109494553473112?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/1613109494553473112/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/04/swiatecznie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1613109494553473112'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1613109494553473112'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/04/swiatecznie.html' title='Świątecznie'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-309973375910555143</id><published>2009-04-01T20:24:00.006+02:00</published><updated>2009-04-02T13:23:24.851+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zamyślenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiosna'/><title type='text'>Z ostatniej chwili</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;Dla wszystkich zagonionych: tak wygląda polskie, wiosenne morze...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOG_video_class" id="BLOG_video-49c82729ccd44ba4" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/get_player"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true"&gt;&lt;param name="flashvars" value="flvurl=http://v16.nonxt2.googlevideo.com/videoplayback?id%3D49c82729ccd44ba4%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1329868689%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D81974FF16D4843546AD117CA4A9FCFEC811BCC00.64C63F51E3B6923A2DFC3FA52DC09DC86EA95B41%26key%3Dck1&amp;amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D49c82729ccd44ba4%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3Dzqf1YgCkgbncV0diqUKmaFp29m0&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;ps=blogger"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/get_player" type="application/x-shockwave-flash"width="320" height="266" bgcolor="#FFFFFF"flashvars="flvurl=http://v16.nonxt2.googlevideo.com/videoplayback?id%3D49c82729ccd44ba4%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1329868689%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D81974FF16D4843546AD117CA4A9FCFEC811BCC00.64C63F51E3B6923A2DFC3FA52DC09DC86EA95B41%26key%3Dck1&amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D49c82729ccd44ba4%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3Dzqf1YgCkgbncV0diqUKmaFp29m0&amp;autoplay=0&amp;ps=blogger"allowFullScreen="true" /&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Plaża w gdańskim Brzeźnie i to nie jest żart primaaprilisowy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-309973375910555143?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='enclosure' type='video/mp4' href='http://www.blogger.com/video-play.mp4?contentId=49c82729ccd44ba4&amp;type=video%2Fmp4' length='0'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/309973375910555143/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/04/z-ostatniej-chwili.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/309973375910555143'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/309973375910555143'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/04/z-ostatniej-chwili.html' title='Z ostatniej chwili'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-1319299879183106458</id><published>2009-03-26T13:31:00.002+01:00</published><updated>2009-03-26T13:40:47.790+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radości'/><title type='text'>Wyznanie nawróconego radiosłuchacza</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Nie sądziłam, że nastąpi to tak szybko... To pewnie przez tę polską cechę narodową czyli narzekajność :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A zatem z radością oznajmiam, że radiowa Trójka znów jest stacją najczęściej przeze mnie słuchaną. Wprawdzie nadal z pewną dozą ostrożności i niedowierzania, ale jednak systematycznie. Przyznaję, że nawet ten dziwaczny twór Kuby Strzyczkowskiego, czyli „Za a nawet przeciw”, przypomina stare, dobre audycje Programu III. Gdyby jeszcze wróciły stare sygnały rozpoznawcze (czyli tak zwane dżingle), moja radość byłaby wielka :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na minione 7 lat spuszczam dziś zasłonę milczenia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-1319299879183106458?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/1319299879183106458/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/03/wyznanie-nawroconego-radiosuchacza.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1319299879183106458'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/1319299879183106458'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/03/wyznanie-nawroconego-radiosuchacza.html' title='Wyznanie nawróconego radiosłuchacza'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-2914921678894709017</id><published>2009-03-18T13:43:00.005+01:00</published><updated>2009-03-18T16:26:17.843+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='camino'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zamyślenia'/><title type='text'>Przedwiosenna nostalgia</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Za oknem dmie lodowaty wicher, smętnie padają krupy śniegowe i nic nie wskazuje na to, że w piątek ma nadejść wiosna. Kwiatki, które już wychylały swoje łebki z ziemi, nagle zastygły niezdecydowane, czemu ja się specjalnie nie dziwię. Bo to w końcu taki czas, kiedy najprzyjemniej jest usiąść w zaciszu wygodnego fotela, z książką w ręce i kawą w bliskiej odległości (zamiennie może być aromatyczna herbata lub grzaniec galicyjski), włączyć jakąś miłą smoothjazzową płytę i zatonąć w lekturze...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można też zatonąć w przyjemnych wspomnieniach, w czym pomocne mogą być albumy ze zdjęciami. Mnie dziś dopadły nostalgiczne myśli z powodu jednego wpisu na „Bardzo starej biblioteczce”, w którym aż czuć zapach słonecznej Hiszpanii. Tęsknota za Drogą, za żółtymi strzałkami i bocadillos, za upalną drogą w południe i smakiem dojrzałej brzoskwini zajadanej w cieniu kamiennych ruin kościółka, nawet za galicyjskim smrodem kiszonki...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„&lt;span style="font-size:100%;"&gt;A droga wiedzie wprzód i wprzód, skąd się zaczęła, tuż za progiem...”&lt;/span&gt; Bilbo Baggins miał rację – niebezpiecznie jest pozwolić stopom podążyć ścieżką&lt;span style="font-size:100%;"&gt;, bo kto raz wyruszył w Drogę, już nigdy się od niej nie uwolni...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/ScERYEcxdAI/AAAAAAAAAUc/_wIwkimuWi4/s1600-h/Camino10062.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 217px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/ScERYEcxdAI/AAAAAAAAAUc/_wIwkimuWi4/s320/Camino10062.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5314548140482851842" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Camino de Santiago, wrzesień 2005 r., fot. AL&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-2914921678894709017?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/2914921678894709017/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/03/przedwiosenna-nostalgia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/2914921678894709017'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/2914921678894709017'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/03/przedwiosenna-nostalgia.html' title='Przedwiosenna nostalgia'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/ScERYEcxdAI/AAAAAAAAAUc/_wIwkimuWi4/s72-c/Camino10062.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-4408397065912364761</id><published>2009-03-17T12:11:00.002+01:00</published><updated>2009-03-17T12:24:11.758+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polecajki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Céad míle faílte!</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Tak właśnie! Sto tysięcy powitań dla wszystkich, którym bakcyl irlandzki kiedykolwiek wlazł za skórę. Nastał nam dziś dzień św. Patryka czyli Lá Fhéile Pádraig (jak mawiają jeszcze niektórzy nasi przyjaciele z Zielonej Wyspy). A zatem dziś w menu ziemniaczki i Guinness. No dobrze, może być Murphy's :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A do tego coś dla ducha, czyli irlandzka dusza zaklęta w muzyce. Dwa "kawałki" jednego z najlepszych zespołów muzyki irlandzkiej na świecie, czyli żorski Carrantuohill w akcji. Czasem warto się przyznać, że się w tym mieście mieszkało przez 18 lat... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;object width="445" height="364"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/sv72xDSiMK0&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00&amp;amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/sv72xDSiMK0&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00&amp;amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="445" height="364"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Coś dla ducha&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="445" height="364"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/qmfGf1DMz8Y&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00&amp;amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/qmfGf1DMz8Y&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00&amp;amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="445" height="364"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Coś dla ciała :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-4408397065912364761?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/4408397065912364761/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/03/cead-mile-failte.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/4408397065912364761'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/4408397065912364761'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/03/cead-mile-failte.html' title='Céad míle faílte!'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7357905837229297544.post-176703266157526731</id><published>2009-03-16T11:19:00.006+01:00</published><updated>2009-03-16T11:48:47.962+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polecajki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Zmiany w Trójce, Kydryn wariuje...</title><content type='html'>&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;br /&gt;„Witam serdecznie,&lt;br /&gt;25 lat. Właśnie tyle zbierałem moje płyty. Każda z nich ma swoją historię. Mojej ulubionej muzyki można teraz posłuchać na jednej ze stron internetowych, dlatego te płyty nie będą mi już potrzebne.&lt;br /&gt;Wybierz jedną płytę, która interesuje Cię najbardziej podając adres, na który mam ją wysłać.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam,&lt;br /&gt;Marcin Kydryński”&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/Sb4t_4UEX4I/AAAAAAAAAUU/D3lhQ8BGQvw/s1600-h/kydryn.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 212px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/Sb4t_4UEX4I/AAAAAAAAAUU/D3lhQ8BGQvw/s320/kydryn.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5313735185815330690" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Takie ogłoszenie można znaleźć na stronach &lt;a href="http://www.pilsner.pl/rozdajeplyty/wyszukiwarka_plyt.php"&gt;Sjesty&lt;/a&gt;. Czyż można się nie podzielić taką wiadomością? Szczególne podziękowania dla Ani za tak miłą niespodziankę w ten smętny poniedziałkowy poranek :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7357905837229297544-176703266157526731?l=mishka-muzeodajnia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/feeds/176703266157526731/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/03/zmiany-w-trojce-kydryn-wariuje.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/176703266157526731'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7357905837229297544/posts/default/176703266157526731'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mishka-muzeodajnia.blogspot.com/2009/03/zmiany-w-trojce-kydryn-wariuje.html' title='Zmiany w Trójce, Kydryn wariuje...'/><author><name>Mishka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03749032540375201522</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/S8v6zLEY63I/AAAAAAAAB9o/ew2DQt0oIw4/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_u1eNEBnlWtQ/Sb4t_4UEX4I/AAAAAAAAAUU/D3lhQ8BGQvw/s72-c/kydryn.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry></feed>
